Witam!
I jak udało się znaleźć przyczynę niedomagania silnika?
Podepnę się pod ten temat - posiadam Skodę Roomster 1.6 benzyna (BTS) 105KM z 2006. U mnie występuje ten sam objaw - metaliczny dźwięk tak jakby z lewej strony, trochę z tyłu silnika. Wszystko zaczęło się od założenia instalacji gazowej (Landi Renzo - teoretycznie dedykowana do Skody). Po około 100 km zapaliła mi się kontrolka check engine, zaczęło autem strasznie szarpać - ale tylko przy pracy na benzynie, na gazie auto się uspokajało. Podjechałam więc na przestrojenie instalacji. Gazownik podregulował wszystko, skasował błędy - nie sprawdzając co one oznaczały. Niestety check engine znów się zapaliło, tym razem szybciej, po 60 km. Kolejna wizyta u gazownika i pojawiła się mglista diagnoza (facet nie wiedział chyba za bardzo o co chodzi, podał mi tylko kod błędu P0016 i stwierdził, że to nie jego wina). Kontrolka paliła się dalej, ale dodatkowo zauważyłam kolejny objaw. Przy gwałtownym dodawaniu gazu słychać było dosłownie przez sekundę dźwięk jak przy włączaniu piły mechanicznej. Po kilku dniach odpaliłam auto i po krótkim postoju (15 min) metaliczne piłowanie słychać było już cały czas. Zanikało jedynie na chwilę przy odsprzęglaniu silnika.
Natychmiast oddałam auto do mechanika, no i tu zaczęły się schody. Bo on nie ma pojęcia co to może być. Początkowo okazało się, że nie działa górny napinacz i ślizg - zostały one wymienione. Niestety nie rozwiązało to problemu. Teraz mechanik mówi coś o nastawniku wałka rozrządu, ale ta część kosztuje ponad 2000zł i nie chciałabym jej zbyt pochodnie wymieniać.
Czy macie może jakieś sugestie? Wszystkie będą bardzo mile widziane, bo jestem już strasznie zdesperowana:)
Dodam jeszcze, że mierzone było dziś ciśnienie oleju i jest ono na poziomie 1,2-1,5 po czym skacze do 3,5 i potem znów spada. Pompa oleju ponoć działa bez zarzutu.
Pozdrawiam!