Otóż problem z długimi, polega na tym, że raz są, a częściej ich niema.
Przykład włączam światła, czyli dźwignia kierunkowskazu światła się zapalają, ale po puszczeniu gasną. (tutaj włącznik we włączniku heh, przestawił się na pozycje ON) Ale światła nie świecą, czasami włączają się na drugi dzień i wszyscy mi migają żebym wyłączył światła, czasami wskakują podczas jazdy ostatnio po 15 min od włączenia, a jeszcze kiedy indziej zapalają się normalnie od razu na postoju. Wczoraj jechałem do Cieszanowa wieczorem włączyły się ładnie całą drogę świeciły, zaparkowałem, za 4 godziny wróciłem odpalam, włączam światełka, ale już długie nie chciały zaskoczyć całą drogę. Pozostaje mi trzymanie dźwigni podczas jazdy, co nie jest ani bezpieczne, ani komfortowe.
Nie wiem gdzie szukać, dodam, że miałem wymieniane obie lampy po stłuczce, ale czy to ma jakiś wpływ na taką sytuację - nie wiem.
Proszę o podpowiedzi co sprawdzić, wymienić, gdzie zajrzeć ?
Dzięki.
Przykład włączam światła, czyli dźwignia kierunkowskazu światła się zapalają, ale po puszczeniu gasną. (tutaj włącznik we włączniku heh, przestawił się na pozycje ON) Ale światła nie świecą, czasami włączają się na drugi dzień i wszyscy mi migają żebym wyłączył światła, czasami wskakują podczas jazdy ostatnio po 15 min od włączenia, a jeszcze kiedy indziej zapalają się normalnie od razu na postoju. Wczoraj jechałem do Cieszanowa wieczorem włączyły się ładnie całą drogę świeciły, zaparkowałem, za 4 godziny wróciłem odpalam, włączam światełka, ale już długie nie chciały zaskoczyć całą drogę. Pozostaje mi trzymanie dźwigni podczas jazdy, co nie jest ani bezpieczne, ani komfortowe.
Nie wiem gdzie szukać, dodam, że miałem wymieniane obie lampy po stłuczce, ale czy to ma jakiś wpływ na taką sytuację - nie wiem.
Proszę o podpowiedzi co sprawdzić, wymienić, gdzie zajrzeć ?
Dzięki.