Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Seat Toledo 1L - światła długie nie włączają się.

22 Aug 2011 21:07 7825 19
  • Level 17  
    Otóż problem z długimi, polega na tym, że raz są, a częściej ich niema.
    Przykład włączam światła, czyli dźwignia kierunkowskazu światła się zapalają, ale po puszczeniu gasną. (tutaj włącznik we włączniku heh, przestawił się na pozycje ON) Ale światła nie świecą, czasami włączają się na drugi dzień i wszyscy mi migają żebym wyłączył światła, czasami wskakują podczas jazdy ostatnio po 15 min od włączenia, a jeszcze kiedy indziej zapalają się normalnie od razu na postoju. Wczoraj jechałem do Cieszanowa wieczorem włączyły się ładnie całą drogę świeciły, zaparkowałem, za 4 godziny wróciłem odpalam, włączam światełka, ale już długie nie chciały zaskoczyć całą drogę. Pozostaje mi trzymanie dźwigni podczas jazdy, co nie jest ani bezpieczne, ani komfortowe.

    Nie wiem gdzie szukać, dodam, że miałem wymieniane obie lampy po stłuczce, ale czy to ma jakiś wpływ na taką sytuację - nie wiem.

    Proszę o podpowiedzi co sprawdzić, wymienić, gdzie zajrzeć ?

    Dzięki.
  • VIP Meritorious for electroda.pl
    Sprawdzić wyłącznik zespolony to już trudno? To samo z przedzwonieniem wiązek i sprawdzeniem ich stanu...
  • Level 17  
    Wyłącznik zespolony nie było sprawdzić trudno i jest on sprawny. Co do przedzwonienia wiązek, to nie mam pojęcia co to za termin ?
  • Level 22  
    wojtekkie wrote:
    Wyłącznik zespolony nie było sprawdzić trudno i jest on sprawny.


    Jak przebiegalo to sprawdzanie?
    Bo jesli przy trzymaniu dźwigni długie świecą, a po puszczeniu gasną, to jest to najprawdopodobniej właśnie problem (mechaniczny) z przełącznikem. Po drodze nie ma zadnych przekaźników i to własnie on realizuje przełączanie swiateł.

    wojtekkie wrote:
    Co do przedzwonienia wiązek, to nie mam pojęcia co to za termin ?


    Sprawdzenie ciągłosci przewodów w wiązkach przy pomocy próbnika, bądź mulitimetru.
  • VIP Meritorious for electroda.pl
    Właśnie problem leży na 95% w przełączniku zespolonym, który to bezpośrednio steruje światłami - niemiecka technologia, przekaźniki są zbędne... Do tego ma mechanizm zapadkowy, który też potrafi się sypnąć. A ty masz wypalone i przegrzane kontakty.
    Wystarczy pobawić się kawałkiem przewodu na złączu zespolonego, by potwierdzić lub wykluczyć ten zespół.
  • Level 17  
    Rozbierałem ten włącznik na części, czyściłem, sprawdzałem też kawałkiem przewodu.
  • VIP Meritorious for electroda.pl
    I...?
  • Level 17  
    No i nic, dzisiaj jeszcze raz rozkręciłem to wszystko posprawdzałem i nie świecą. jeden kabel był dziwnie zdjęty z izolacji, zaizolowałem to. A może tutaj chodzi o jakieś połączenie ze światłami mijania? Długie zachowują się tak kiedy one są wyłączone, może tam coś sprawdzić?
  • VIP Meritorious for electroda.pl
    Ale po co sprawdzać? Ty masz wziąć kawałek przewodu i nim zrobić bypass omijający przełącznik świateł. I sprawdzić, czy nadal światła żyją własnym życiem, czy pracują poprawnie.
  • Level 17  
    No okej, ale jakiś schemat ktoś posiada?
  • Helpful post
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Opisu na złączu nie ma?
  • Helpful post
    Level 37  
    To jest (prawie) niemieckie auto, prawda? Więc z włącznika biało-czarny zasilający manetki; z manetki wyjście na drogowe w skrzynkę bezpieczników - biały. I na nim musi być po przełączeniu manetki.
    Co za trudność?
  • Level 17  
    Znalazłem trochę dzisiaj czasu, to znów bawiłem się z tymi światłami, więc włącznik możemy wykluczyć, dla pewności sprawdziłem jeszcze przekładając manetkę z samochodu kolegi. I nic, ostatnio, w ogóle nie włączają się na stałe drogowe, mogę dodać, że kilka dni temu pasażer wsiadał do samochodu po trzaśnięciu drzwiami światła się włączyły.
    Kable są całe sprawdzałem multimetrem, zostaje chyba tylko kwestia samych reflektorów. Myślę, że to po tej wymianie prawego reflektora, z długimi zaczęły dziać się te cuda, chociaż było to dawno i nie zwracałem uwagi, czy działają, bo jeździłem głównie w dzień.
    Myślicie, że to dobry trop, naprowadziło mnie na to te trzaśnięcie drzwiami, może w reflektorze coś nie styka, jakieś pomysły ?

    Pozdrawiam.
  • Helpful post
    Moderator of Cars
    Przekaźnik sprawdzony? Nie pamiętam dokładnie ale któryś z tych nad skrzynką jest od świateł.
    Jutro też będę robił robił światła(przegrzane oprawki w lampach) w Tolku to mogę napisać który.
  • Helpful post
    VIP Meritorious for electroda.pl
    wojtekkie wrote:
    kilka dni temu pasażer wsiadał do samochodu po trzaśnięciu drzwiami światła się włączyły

    Ociz - co tu podpowiadać? Tu trzeba wleźć do auta, posprawdzać połączenia i styki. Jak się załącza pod wpływem wstrząsów, to trzeba to namierzyć. Skoro pewniaki podmienione, jak twierdzi autor.
    Oczywiście przydałby się schemat tego obwodu.
  • Helpful post
    Moderator of Cars
    Podpowiadam bo sam kiedyś musiałem dłuższą chwilę pogrzebać jak jeden ze styków przekaźnika zespawało. ;)
    Schemat miałem na starym dysku który umarł. Jeśli dobrze pamiętam to przekaźnik z 2 parami styków odciążał tylko włącznik w konsoli.
  • Helpful post
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Była stłuczka - mogło być zwarcie, mogło przegrzać jakieś połączenie, styk, uszkodzić przewód... Tylko szukanie punkt po punkcie według schematu. A potrzebne narzędzia to... żarówka i kawałek przewodu.
  • Level 17  
    Dzięki za zainteresowanie tematem. Znalazłem schemat

    Seat Toledo 1L - światła długie nie włączają się.

    I przekaźnik jest tylko od świateł mijania, czy się mylę?
  • Helpful post
    Level 37  
    Jedna para styków, po zasileniu cewki włączającej, zasila stale mijania; druga dołączana poprzez manetki - także drogowe.
  • Level 17  
    Witam, więc wziąłem się dzisiaj znów, za szukanie przyczyny i trafiłem na przekaźnik nr.26, który obluzował się na stykach, więc zrobiłem co należało i długie śmigają. Dzięki za porady i pomoc.