logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Brak przejścia z closed loop do open loop, pracę silnika kontroluje lambda

baas95 24 Sie 2011 16:56 4953 6
REKLAMA
  • #1 9858204
    baas95
    Poziom 9  
    Czołem, rzecz dotyczy Saaba 9-5 2.3t 2003 rok.
    Z problemem borykam się już dość długo i nie znajduję rozwiązania. Problem występuje zarówno na sofcie oryginalnym, jak i na programie zmodyfikowanym. Auto bez względu na wszystko przyspiesza pod kontrolą sondy lambda (closed loop) az do 4000 czy 4500 obrotow. Dopiero pozniej komputer przestaje brac pod uwage wskazania sondy i przy doborze skladu mieszanki kieruje sie tylko mapami.

    Czy ma ktos jakikolwiek pomysl co moze byc nie tak i dlaczego ECU nie chce ignorowac sondy lambda wczesniej?? Generalnie powinien. Nie wiem jak jest w innych autach, ale w Saabie jest to tak zbudowane, żeby auto jeździło pod Kontrola sondy jedynie przy niewielkim obciążeniu. W momencie wciśnięcia pedalu gazu do oporu, ECU powinno ignorowac wskazania sondy lambda niezależnie od obrotow. Czyli powinno opuszczac closed loop również poniżej 4000-4500 obrotow.

    Dzis wsiadlem do samochodu, odpalilem zimny silnik. Byl wlaczony Open Sid (odczyt czujnikow na komputerze pokladowym, m.in. odczyt lambdy). Przejechalem z 1km i... Na lambda pieknie sie zerowala: kazde mocniejsze wcisniecie gazu i lamb=0. Juz sie ucieszylem, ale za chwile wszystko wrocilo do normy.

    Macie moze pomysl co to moze byc?

    Pozdrawiam
    Kuba
  • REKLAMA
  • #2 9860719
    baas95
    Poziom 9  
    Czołem,
    Nikt nie ma żadnego pomyslu? :(

    Moze uproszcze pytanie: dlaczego przez pierwsze kilka minut na zimnym silniku sonda dziala prawidlowo (koryguje mieszanke przy spokojnej jezdzie i odlacza sie przy WOT), a po 3-5 minutach i temperaturze silnika ok. 60-70 stopni C wzwyz koryguje mieszanke caly czas ponizej 4000 obrotow. Sonda jest czteroprzewodowa, czyli z grzalka.

    Zeby zobrazowac problem, zalaczam link do odczytu parametrow z komputera w czasie przyspieszania. Na wyswietlaczu jest szesc zmieniajacych sie wartosci:
    [obroty] - [lambda 100=1%] - [zapotrzebowanie na powietrze zglaszane przez ECU]
    [aktualny limiter] - [cisnienie doladowania+atmosferyczne] - [dostarczane powietrze]
    http://www.youtube.com/watch?v=hX7KJjv_KVc
  • REKLAMA
  • #3 9861443
    ociz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Czyli że na chłopski rozum ma muła czy jakoś się odpycha?
  • REKLAMA
  • #4 9861696
    baas95
    Poziom 9  
    ociz napisał:
    Czyli że na chłopski rozum ma muła czy jakoś się odpycha?

    No wlasnie widzisz... odpycha sie i to calkiem niezle. Auto jest podkrecone (ze 185KM mam pewnie ok 220-240KM). Mocy nie mierzylem, bo mam automatyczna skrzynie. Do setki wychodzi 8 sekund okolo, co jest dobrym wynikiem przy masie prawie 1700kg.

    Problem polega na tym, ze podczas ostrego przyspieszania AFR utrzymuje sie w okolicach 14,5... podczas gdy powinien obnizac sie do 11-12. Innymi slowy, przy gwaltownym przyspieszaniu mieszanka powinna byc bogatsza. A jest taka, jak przy normalnej jezdzie.

    Aha - na pewno nie ma na to wplywu tuning (tak samo jest na standardowym programie) oraz cisnienie paliwa (tak samo jest na Pb jak i na LPG).

    Zastanawiam sie jeszcze czy moze nie jest to wina przeplywomierza - po rozgrzaniu powietrza w dolocie (wraz ze wzrostem temperatury silnika) komp mysli, ze ma mniej powietrza niz ma go w rzeczywistosci, jedzie wiec wg lambdy utrzymujac zwykly sklad mieszanki.

    Tak naprawde w niczym to nie przeszkadza. Samochod jedzie normalnie. Problem w tym, ze za ubogie paliwo to ryzyko uszkodzenia tlokow :(
  • REKLAMA
  • #5 9877672
    baas95
    Poziom 9  
    Czołem - nikt nic nie wie? :(
  • #6 9877928
    andrzej20001
    Poziom 43  
    Przecież podczas mapowania można określić limit.Chyba ze wrzucono gotowca.
  • #7 9877965
    baas95
    Poziom 9  
    Nie no - podczas mapowania limity zostaly ustawione wlasciwie. Przeplyw powietrza do przejscia w OL jest ustawiony na - jesli dobrze pamietam - "600", a limiter czasowy ze standardowych 2000 do 500 milisekund.
    Te ustawienia sprawiaja, ze kazde mocniejsze wcisniecie gazu powinno natychmiast skutkowac maskowaniem lambdy. Tuning nie ma tu znaczenia. Tak samo bylo na seryjnych mapach :/

    Generalnie jest tak, ze na zimnym silniku (ponizej 65-70 stopni) to wszystko dziala super. Po rozgrzaniu (2-3 minuty jazdy od porannego odpalenia silnika), auto jezdzi w CL bez wzgledu na ustawione limity. Do OL przechodzi baaardzo pozno - albo po kilku sekundach "pałowania", albo powyżej 4500 obrotow.

    Cos bruzdzi - pytanie co? Jaka jest roznica miedzy "ponizej 65oC" a "powyzej 65oC"? Dodam jeszcze, ze brak zadnych bledow i czujniki (teoretycznie) wszystki sprawne.


    I jeszcze jedno. Ktos pytal czy "ma mula". Poobserwowalem troche i tak. Mulem bym tego nie nazwal, ale auto jest slabsze na cieplo niz na zimno.
REKLAMA