Kilka tygodni temu kupiłem radio Yosan Pro 120 z anteną mocowaną na magnes.
Wszystko chodziło fajnie, ale zasięg był słabiutki, postanowiłem więc zainwestować w lepszy bacik i kupiłem Sirio Turbo 2000 mocowany bezpośrednio do dziury w dachu.
Wywierciłem otwór, założyłem kabel, zestroiłem na 1,1 kanał 1, oraz 1,6 kanał 40, uruchomiłem i zacząłem testować.
Przez 2 godziny testów w środku nocy wszystko działało jak należy, po czym następnego dnia po uruchomieniu w niesamowitym upale radio zaczęło skrzeczeć, tak jak gdyby głośnik był uszkodzony, ale jako że korzystałem dodatkowo z zewnętrznego głośnika z filtrem przeciwzakłóceniowym, to go odpiąłem i sprawdziłem, że tak samo działa na wbudowanym głośniku, więc winę ponosi wyłącznie radio.
Poprzedniego dnia byłem wyraźnie słyszany i sam słyszałem wyraźnie innych mobilków, dzisiaj zaś zaledwie kilku na cały eter dało się zrozumieć, reszta głosów dochodziła z takim zniekształceniem, szumem i trzeszczeniem, że nie szło cokolwiek wyłowić, i męczące ogromnie było nasłuchiwanie tego jazgotu, więc musiałem je wyłączyć.
Kilkukrotnie sprawdzałem swr, dzisiaj antenę uciąłem idealnie tak że na prawie całym paśmie mam 1,1 tak na 1 jak i na 40 kanale, a więc antenka pracuje wyśmienicie, skąd więc to pogorszenie odbioru radia, czyżby upał zaszkodził, a może nowa antena lub głośnik z filtrem?
Macie jakieś pomysły?
Wszystko chodziło fajnie, ale zasięg był słabiutki, postanowiłem więc zainwestować w lepszy bacik i kupiłem Sirio Turbo 2000 mocowany bezpośrednio do dziury w dachu.
Wywierciłem otwór, założyłem kabel, zestroiłem na 1,1 kanał 1, oraz 1,6 kanał 40, uruchomiłem i zacząłem testować.
Przez 2 godziny testów w środku nocy wszystko działało jak należy, po czym następnego dnia po uruchomieniu w niesamowitym upale radio zaczęło skrzeczeć, tak jak gdyby głośnik był uszkodzony, ale jako że korzystałem dodatkowo z zewnętrznego głośnika z filtrem przeciwzakłóceniowym, to go odpiąłem i sprawdziłem, że tak samo działa na wbudowanym głośniku, więc winę ponosi wyłącznie radio.
Poprzedniego dnia byłem wyraźnie słyszany i sam słyszałem wyraźnie innych mobilków, dzisiaj zaś zaledwie kilku na cały eter dało się zrozumieć, reszta głosów dochodziła z takim zniekształceniem, szumem i trzeszczeniem, że nie szło cokolwiek wyłowić, i męczące ogromnie było nasłuchiwanie tego jazgotu, więc musiałem je wyłączyć.
Kilkukrotnie sprawdzałem swr, dzisiaj antenę uciąłem idealnie tak że na prawie całym paśmie mam 1,1 tak na 1 jak i na 40 kanale, a więc antenka pracuje wyśmienicie, skąd więc to pogorszenie odbioru radia, czyżby upał zaszkodził, a może nowa antena lub głośnik z filtrem?
Macie jakieś pomysły?