Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Magnesy neodymowe i ich parametry

25 Sie 2011 22:10 11059 17
  • Poziom 10  
    Witam wszystkich Elektrodowiczów. Od razu przejdę do rzeczy, otóż dużo rozmyślałem nad prądnicą do wiatraka (przeróbka z silnika 3-fazowego). Doszedłem że częstotliwość prądu jest uzależniona od prędkości mijania się biegunów wirnika z "biegunami" stojana (czyli od prędkości obrotowej wirnika), ale jest też od tego uzależnione napięcie prądu. Tzn. im szybciej się obraca wirnik z magnesami tym wyższa częstotliwość ale i wyższe napięcie. Ja oczywiście chciałbym zostać przy stałych obrotach, w związku z czym do żłobków muszę włożyć odpowiednią ilość zwoi drutu. Teraz pytanie jaka to musi być ilość? I kolejne pytanie- czy magnesy neodymowe charakteryzują się jakimiś parametrami? Jeśli tak to jakimi, jak się je mierzy, jak to przeliczyć ewentualnie na ilość potrzebnych zwoi, i jak się to ma do prędkości obrotowej?
  • Poziom 9  
    Ich siłę określa się w kg ( czyli ile może utrzymać). Inaczej się raczej nie określa parametrów.
  • Poziom 10  
    No tak, ale to jest raczej określenie przydatności takiego magnesu do drzwiczek u szafki w kredensie:) Mi chodzi o określenie Ile ten magnes jest w stanie wyindukować prądu w zwojach drutu. Na pewno będzie mu towarzyszył taki parametr jak strumień magnetyczny, ale jak zmierzyć jego wartość?
  • Poziom 9  
    Niestety nie wiem jak to zmierzyć ale na pewno nie jest to prosta metoda. Nikt nie sprzedaje magnesów do robienia prądnic, więc najlepiej to pójść na szrot ( takie miejsce z rozbitymi samochodami gdzie można zdobyć części z odzysku) i wsiąść pierwszy lepszy alternator z samochodu. Bo bawienie się w robienie prądnic to gra nie warta świeczki.
  • Poziom 20  
    Warta świeczki.

    Alternator jest fajny, bo ma wysoką wydajność, ale nie do wszystkiego się nadaje.

    Sam też jestem na etapie "jakie magnesy i ile zwoi w cewce", nie udało mi się trafić na nic ciekawego w sieci. Na pewno istotnym parametrem jest siła magnesu, ale ważny jest też strumień magnetyczny i kształt linii pola... Ale niestety nie wiem jak to konkretnie wygląda. Przydała by się porada od jakiegoś doświadczonego nawijacza;)

    Same magnesy można pozyskać z zepsutych głośników, ale: zazwyczaj są to ferrytowe, i trudno dostać większą (>10) ilość identycznych głośników...

    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    mosfetkiler przejrzałem te parametry i szczerze mówiąc to aby w pełni zrozumieć o co chodzi z tymi parametrami i potrafić ich użyć, trzeba by skończyć politechnikę:) Jednak zainteresował mnie wzór pod linkiem który podałeś 10kGs= 1T. kGs to (jeśli dobrze rozumiem) jednostki remanencji. Teraz jeszcze przydało by się wiedzieć jaka jest słowna nazwa tych jednostek (przykład 1000 Hz = 1kHz - tysiąc herców = jeden kiloherc), I czym dokładnie jest ta remanencja? http://pl.wikipedia.org/wiki/Remanencja to link z wikipedii gdzie napisano że jest towartość indukcji magnetycznej pozostała po namagnesowaniu. Do pełni szczęścia przydało by się jeszcze opisać wykres który jest obok definicji ( co to jest B i jak się nazywają jego jednostki T, co to jest H i jak się nazywają jego jednostki A/m { amper przez metr?})
  • Poziom 17  
    slawekzsr03 napisał:
    ... jeśli tak to jakimi, jak się je mierzy, jak to przeliczyć ewentualnie na ilość potrzebnych zwoi, i jak się to ma do prędkości obrotowej?


    Poczytaj ten wątek:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1932704-0.html
    a najlepiej ten:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic277125-0.html

    Od paru lat ludzie zajmują się robieniem prądnic na neodymach więc coś wiedzą w temacie.
  • Poziom 20  
    Litości, to jest jakieś 900 stron do przekopania...
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    Kolego to nie jest temat typu "pstryk i wszystko jasne" .
    Nie znajdziesz wzorów i gotowych schematów jak zrobić prądnicę na neodymach w warunkach domowych, czy to N38, N42, SH, czy inne.
    Zakładając, że masz stałe obroty magnesów, to w grę wchodzi szczelina do twornika, a tu mikrometry decydują o Voltach.
    Jaki stojan chcesz zastosować do swojej prądnicy, ile biegunów, i inne takie...
    może ktoś z Forumowiczów to robił, i Ci pomoże w tym zakresie, jakim Ty dysponujesz.
    Ja mam za sobą trzy prądnice na neodymach: dwie prądnice na stojanach po 48 żłobków i jedną amerykankę 16 par biegunów.
    Oczywiście, że magnesy neodymowe mają kilka ważnych parametrów, to: temperatura pracy max. , "moc". Wspomniane wcześniej Nxx.

    Twoje pytanie brzmi w tym temacie tak:
    Jadę na wycieczkę, ile kanapek mam zrobić? ???

    Oczywiście stronę:
    http://www.magnesy.eu/index.php
    widziałeś.

    Aby cokolwiek w temacie wiedzieć, zakup odpowiednią ilość piwa, herbaty, czy kawy i poczytaj co gadają ludzie , którzy zęby zjedli na budowie prądnic do wiatraka.
  • Poziom 26  
    Zgłoś się do Zakładu Energetycznego, konkretnie do działu zajmującego się licznikami bądź ich legalizacją i porozmawiaj o magnesach neodymowych.
  • Poziom 20  
    piachu2 napisał:
    ...w grę wchodzi szczelina do twornika, a tu mikrometry decydują o Voltach....

    piachu2 napisał:

    ...dwie prądnice na stojanach po 48 żłobków i jedną amerykankę 16 par biegunów...


    I to już są jakieś konkrety! Ile zwoi zmieściło Ci się w tych prądnicach na stojanach? Jakie Ty magnesy zastosowałeś? prostokątne, czy okrągłe?
  • Poziom 10  
    Panowie oczywiście że nie można zrobić idealnej prądnicy w domowych warunkach, ale myślałem że choć trochę ktoś mi przybliży jakąś w miarę ociosaną, uproszczoną i gotową do użycia teorię. Ale widzę że tu trzeba przejść do metody prób i błędów. Piachu2 zaciekawiły mnie twoje filmy i oczywiście stronka o magnesach. Powiedz mi jeszcze jak mocowałeś te magnesy na wirniku. Szczerze mówiąc byłem zainteresowany czymś co by dawało prąd zbliżony do sieciowego 400V 50Hz. Podobał mi się wynalazek gościa którego nie mogę namierzyć http://www.youtube.com/watch?v=K_-10LwKY1A I jeszcze takie pytanko: po co Wy ten prąd prostujecie? (Koleś z YouTube też go prostował) Mnie interesują 3 fazy. Oczywiście na początek na testy wystarczy jednofazowa.
  • Poziom 17  
    slawekzsr03 napisał:
    ... Powiedz mi jeszcze jak mocowałeś te magnesy na wirniku....
    Są do tego kleje dwuskładnikowe do klejenia metalu, wstępnie klei się magnesy takim klejem, aby ustalić ich położenie, a następnie zalewa się całość żywicą epoksydową.

    slawekzsr03 napisał:
    Szczerze mówiąc byłem zainteresowany czymś co by dawało prąd zbliżony do sieciowego 400V 50Hz. Podobał mi się wynalazek gościa którego nie mogę namierzyć http://www.youtube.com/watch?v=K_-10LwKY1A .
    Zwróć uwagę, że testy są wykonywane na tokarce, która ma stałe obroty, niestety wiatr nie ma stałej prędkości i prądnica obracać się będzie ze zmienną prędkością.
    Uzyskanie stabilnego napięcia i częstotliwości w przypadku konstrukcji amatorskich jest baaardzo trudne, ale nie niemożliwe.


    slawekzsr03 napisał:
    I jeszcze takie pytanko: po co Wy ten prąd prostujecie? (Koleś z YouTube też go prostował) Mnie interesują 3 fazy. Oczywiście na początek na testy wystarczy jednofazowa.
    Tu sprawa jest prosta: wyprostowany i ustabilizowany prąd z prądnicy wiatrowej ładujemy w akumulatory, a następnie za pomocą przetwornic robimy z tego piękne 230V nadające się do zasilania np.: pompki, TV, lodówki czy innych urządzeń.
    Jeśli chcesz wykorzystać moc z wiatraka do ogrzewania, to można nie stosować prostowników, falowników, a bezpośrednio do prądnicy podłączyć grzałki i niech się kręci.
    Grzanie można załatwić jeszcze łatwiej i skuteczniej, zrobić sobie solara, ot choćby takiego prostego jak mój. Koszt 50,- w tym cena piwa wypitego przy montażu.
  • Poziom 10  
    Tu sprawa jest prosta: wyprostowany i ustabilizowany prąd z prądnicy wiatrowej ładujemy w akumulatory, a następnie za pomocą przetwornic robimy z tego piękne 230V nadające się do zasilania np.: pompki, TV, lodówki czy innych urządzeń.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Ups nie wyszło, miał być cytat na białym tle jak te wyżej typu "piachu2 napisał:" nie wiem jak to wstawić. Przetwarzanie prądu OK. Też o tym myślałem- gromadzenie, przetwarzanie, użytek. Ale ile kosztują akumulatory i oczywiście przetwornica (no i oczywiście możesz podać namiar na te urządzenia). Podłączenie grzałek do prądnicy jest banalnie proste, dodatkowo kocioł elektryczny połączony szeregowo z piecem CO i czujnik temperatury wyjścia z pieca na wyjściu z kotła elektrycznego. Co do stabilności obrotów prądnicy na wiatraku, myślałem o zastosowaniu przekładni bezstopniowej. Tzn mały układ elektroniczny (lub ewentualnie regulator odśrodkowy) sterował by zaworem hydraulicznym który zaś zmieniał by kąt nastawienia łopat wiatraka:)

    Dodano po 12 [minuty]:

    Aha, mówisz piachu2 telewizora, lodówki, a jeśli dodam jeszcze pralkę i czajnik?:) Żart, ale przez to chciałem spytać jaki jest stosunek mocy do ceny takiej przetwornicy? Widzisz w domu jest coraz więcej urządzeń które potrzebują coraz mniej energii, ale czajnik przeciętnie ma 2000W! W pracy spotkałem się z zasilaczami UPS służącymi jedynie do podtrzymania komputera przy życiu. Ale są też dwa takie które podtrzymują wszystkie maszyny i to są giganty. Jeden jest na akumulatorach, a drugi ma ogromne koło zamachowe pracujące w specjalnej komorze wypełnionej jakimś gazem dla zmniejszenia tarcia o powietrze. W każdym razie z tego co wiem, to przetworzenie prądu ze stałego na zmienny to drogi biznes i dlatego nie brałem tej metody pod uwagę. Weźmy przetwornicę 24VDC/230VAC do tirów, bodaj 100W to cena ok 120-140zł!
  • Poziom 17  
    slawekzsr03 napisał:

    Ups nie wyszło, miał być cytat na białym tle jak te wyżej typu "piachu2 napisał:" nie wiem jak to wstawić.
    Przed wysłaniem, kliknij przycisk "Podgląd" czasami pomaga wyłapać błędy w tekście. No i nieco znajomości z kodem HTML pomaga w pisaniu na Forum czy innym Allegro.

    slawekzsr03 napisał:

    Przetwarzanie prądu OK. Też o tym myślałem- gromadzenie, przetwarzanie, użytek. Ale ile kosztują akumulatory i oczywiście przetwornica (no i oczywiście możesz podać namiar na te urządzenia).

    To prawda, nie są to tanie urządzenia, jednak w naszym amatorskim przypadku uzyskanie częstotliwości 50Hz z naszych prądnic jest naprawdę trudne, pozostaje jedynie wyprostowanie napięcia, ustabilizowanie tego U, i władowanie do baterii, z której można czynić cuda, napięcie naszego systemu to sprawa drugoplanowa. 12v, 24, 230V to kwestia uzwojenia prądnicy i zastosowanych do tego układów.

    slawekzsr03 napisał:

    Podłączenie grzałek do prądnicy jest banalnie proste, dodatkowo kocioł elektryczny połączony szeregowo z piecem CO i czujnik temperatury wyjścia z pieca na wyjściu z kotła elektrycznego. Co do stabilności obrotów prądnicy na wiatraku, myślałem o zastosowaniu przekładni bezstopniowej. Tzn mały układ elektroniczny (lub ewentualnie regulator odśrodkowy) sterował by zaworem hydraulicznym który zaś zmieniał by kąt nastawienia łopat wiatraka:)

    Układy ustawiania łopat są dość proste, jednak ich wykonanie może zająć "nieco!" czasu, poszukaj lotniska śmigłowców w okolicy tam dotrzesz do gości zajmujących się wymianą mechanizmów wirnika tylnego lub głównego, które w dobrym stanie, a po wypracowaniu określonej ilości godzin muszą być wymienione.
    Osobiście nie polecam tego typu rozwiązań.



    slawekzsr03 napisał:


    Aha, mówisz piachu2 telewizora, lodówki, a jeśli dodam jeszcze pralkę i czajnik?:) Żart, ale przez to chciałem spytać jaki jest stosunek mocy do ceny takiej przetwornicy? Widzisz w domu jest coraz więcej urządzeń które potrzebują coraz mniej energii, ale czajnik przeciętnie ma 2000W! W pracy spotkałem się z zasilaczami UPS służącymi jedynie do podtrzymania komputera przy życiu. Ale są też dwa takie które podtrzymują wszystkie maszyny i to są giganty. Jeden jest na akumulatorach, a drugi ma ogromne koło zamachowe pracujące w specjalnej komorze wypełnionej jakimś gazem dla zmniejszenia tarcia o powietrze. W każdym razie z tego co wiem, to przetworzenie prądu ze stałego na zmienny to drogi biznes i dlatego nie brałem tej metody pod uwagę. Weźmy przetwornicę 24VDC/230VAC do tirów, bodaj 100W to cena ok 120-140zł!


    To naprawdę drogi biznes, 1 kWh napięcia gwarantowanego to koszt ok. 15,- PLN!

    Gwarantowanego w zakresie napięcia, częstotliwości mocy i określonym czasie!

    A przetwornice za 120,- do TIRa, to nadają się do TV, PC, żarówek, małego czajnika, bo pompka do fontanny czy inny silnik, np lodówki nie lubi takiego kształtu napięcia. Tzn aproksymowana sinusoida - taki dziwoląg wymyślony przez oszczędnych Chińczyków.

    Nadal nie wiemy co chcesz zasilać z tego wiatraka, a to ważna kwestia.
  • Poziom 10  
    Witam! Jak obiecałem tak piszę:) Otóż myślę o zasilaniu jak największej liczby odbiorników. To znaczy całego domu:) Zdaję sobie sprawę że to trudne, ale też wiem że nie niemożliwe;) Wiem że wiatr wieje z różną prędkością, ale są na to metody, jak np (wspomniany przeze mnie) zmienny kąt łopat wirnika. W pierwszej kolejności chciałbym ogrzewać tym dom (chociaż trochę wspomagać tym piec) a w drugiej kolejności odbiorniki nieco mniejszej mocy. Widziałem już sporo amatorskich konstrukcji, ale widzę że znaczna ilość konstruktorów popełnia ten sam błąd w konstrukcji płatów, a mianowicie szerokość płata zwiększa się w kierunku zewnętrznym. Tzn, im dalej od osi obrotu tym szerszy płat. Biorąc pod uwagę wzór na moment obrotowy, to im dalej od osi obrotu tym mniejsza siłę powinno się przykładać. Wyobraź to sobie w ten sposób- chcesz przykręcić śrubę ale nie chcesz jej zerwać. Masz do dyspozycji klucz o długości 50cm i klucz 100cm. Śruba zniesie 200N przyłożonych do klucza o długości 50cm. Ale jeśli będziesz chciał użyć klucza 100cm, to będziesz musiał użyć połowę mniejszej siły czyli MAX 100N.