Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

HP tx2500, czarny ekran podczas ładowania baterii

rolfo 27 Sie 2011 22:24 2354 4
  • #1 27 Sie 2011 22:24
    rolfo
    Poziom 9  

    Witam,
    mam problem z laptopem HP tx2500. Otóż podczas pracy na podłączonym zasilaczu, po pewnym czasie ekran staje się czarny. Nie gaśnie podświetlenie, tylko po prostu wszystkie piksele robią się czarne. Podczas pracy na baterii wszystko działa tak, jak powinno. Jak na razie radzę sobie ładowaniem baterii na uśpionym komputerze i pracy na niej później, jednak jest to "troszkę" uciążliwe. Co może być przyczyną takiego zachowania?

    EDIT:
    Dodam, że problem występuje zarówno na win7, jak i na ubuntu. Na pokładzie jest AMD Turion x2 ZM-80, 4G RAM i Radek HD 3200. Nie ma nic nVidii i/lub intela, więc chyba nie powinno być problemów z kulkami?

    0 4
  • #2 28 Sie 2011 11:01
    Vogelek23
    Poziom 34  

    rolfo napisał:
    Nie ma nic nVidii i/lub intela, więc chyba nie powinno być problemów z kulkami?

    Ale jest AMD, którego problem dotyczy w niemal takim samym stopniu, co nVidii.
    Intel jest akurat najmniej awaryjny w tym "zestawieniu".

    0
  • #3 28 Sie 2011 20:01
    rolfo
    Poziom 9  

    Czyli może to być problem kulek? Jeśli tak, to co? Grafika, mostek?

    0
  • #4 29 Sie 2011 02:14
    Vogelek23
    Poziom 34  

    rolfo napisał:
    Czyli może to być problem kulek?

    Raczej problem samego układu i połączeń między rdzeniem a podłożem.

    rolfo napisał:
    Jeśli tak, to co? Grafika, mostek?

    I to, i to - czyli most północny ze zintegrowaną grafiką RS780M.

    0
  • #5 23 Sty 2013 15:55
    Thomson1024
    Poziom 10  

    Wybaczcie odgrzewanie tematu ale nie chcę zakładać nowego. Mam HP tx2500z z USA, procesor Turion X2 2x2GHz, 3GB RAM, Radeon HD3200. Komputer ma już ponad 4 lata i do wczoraj działał na fabrycznie zainstalowanym Windows Vista Home Premium 64bit. Od kilku dni zauważyłem kilka problemów:
    1) komputer potrafił się zawiesić nie wyświetlając blue screena, po prostu zamierał, dioda od dysku albo paliła się światłem ciągłym albo się wogole nie paliła, ekran wyświetlał to co było przed zawieszką, przyciski typu caps lock, num lock, wyciszenie, włącznik touchpada nie reagowały (diody się nie zapalały/wyłączały albo nie zmieniały koloru)
    2) komputer potrafił się zawiesić nie wyświetlając blue screena, gasł ekran (ale nie podświetlenie) i zamierał, pozostałe objawy jak wyżej
    3) gasł ekran (ale nie podświetlenie), ale komputer wydawał się działać: dysk mrugał, diody caps lock, touchpad, mute działały, dopiero po jakimś czasie zamierał z objawami z punktu 2
    4) komputer sobie normalnie działa i w pewnym momecie traci połączenie z siecią WIFI. Odświeżanie listy sieci, włączanie i wyłączanie karty sieciowej nie pomagają. Dopiero uśpienie komputera i obudzenie, po czym odświeżenie listy sieci powoduje przywrócenie połączenia
    5) podczas działania komputera czasem pojawiały się losowo mrugające poziome paski, tak jakby wariowały niektóre linie wyświetlacza na ułamek sekundy. Najczęściej poprzedzało to zawieszkę, ale jeśli uspilem komputer i później obudziłem to problem znikał (bez gwarancji że nie powróci). Problem ten często występował wraz z problemem nr 4
    6) wczoraj zainstalowałem Windows 7 Professional 64bit, podczas zamykania systemu zaczęły się instalować aktualizacje. Podczas tej instalacji wystąpił problem 3

    Generalnie zauważyłem, że komputer jest dość ciepły (chodzi ciągle podłączony do prądu, plan energetyczny oszczędzanie energii) od spodu na całej prawej stronie (kiedyś był ciepły głównie w okolicy wentylatora, katowanie go na trybie pełnej wydajności jakąś grą powodowało mocne nagrzanie i promieniowanie tego ciepła dalej od źródła). Wydawało mi się, że to jest główny powód wspomnianych problemów, ale próbowałem go katować, rozgrzał sie do czerwoności i cały czas działał. W zasadzie to często się zawiesza niedługo po starcie, a po kilku resetach jakby załapywał i działał normalnie.
    Z racji Windowsa Vista i całego syfu zainstalowanego przez HP, komputer restartowałem rzadko (uruchamiał się ok 10 minut i mnie to strasznie wkurzało), a na noc usypiałem. Czy mogło to mieć jakiś związek?

    Czy podobnie jak u rolfo podejrzewacie grafikę? Jeśli tak to czy jest szansa to naprawić/wymienić za niewygórowaną kwotę (jaką mniej więcej)?

    0