Witam.
Na początek kilka danych:
*Corsa b 1.2
*bez wspomagania
*po przeglądzie technicznym
*wymienione z przodu wszystkie tuleje, sworznie, przeguby
*amory jeszcze oryginalne ale przyczepność 60%
*wymienione sprężyny w amorach na KYB
*brak bicia kół przy prędkościach ~ 100km/h (dobrze wyważone koła)
Wizyta w stacji diagnostycznej oraz przy przeglądzie technicznym i tu i tu nie stwierdzono żadnych luzów a mimo wszystko auto czy to na dziurach czy w koleinach wyraźnie pływa na boki.
Kręcąc kierownicą delikatnie prawo - lewo czuć delikatny luz w układzie i lekkie stukanie chyba w maglownicy.
Luzu na kierownicy tzn kręcąc ją jest może 1 góra 2 cm.
I teraz moje pytanie gdzie ewentualnie skasować ten luz i czy stukanie powodowane jest luzem między listwą a ślimakiem w maglownicy czy może stuka gdzieś na krzyżakach w kolumnie kierownicy.
Z góry dziękuje za jakieś trafne odpowiedzi.
Na początek kilka danych:
*Corsa b 1.2
*bez wspomagania
*po przeglądzie technicznym
*wymienione z przodu wszystkie tuleje, sworznie, przeguby
*amory jeszcze oryginalne ale przyczepność 60%
*wymienione sprężyny w amorach na KYB
*brak bicia kół przy prędkościach ~ 100km/h (dobrze wyważone koła)
Wizyta w stacji diagnostycznej oraz przy przeglądzie technicznym i tu i tu nie stwierdzono żadnych luzów a mimo wszystko auto czy to na dziurach czy w koleinach wyraźnie pływa na boki.
Kręcąc kierownicą delikatnie prawo - lewo czuć delikatny luz w układzie i lekkie stukanie chyba w maglownicy.
Luzu na kierownicy tzn kręcąc ją jest może 1 góra 2 cm.
I teraz moje pytanie gdzie ewentualnie skasować ten luz i czy stukanie powodowane jest luzem między listwą a ślimakiem w maglownicy czy może stuka gdzieś na krzyżakach w kolumnie kierownicy.
Z góry dziękuje za jakieś trafne odpowiedzi.