witam mam nietypowy problem posiadam seata toledo rok 1997 1.6 101km. problem polega na tym ze nie ma iskry i niepodaje paliwa. ale najsmieszniejsze jest to ze jak wlacze zaplon to po okolo 20 minutach cos pstryknie w okolicach puszki bezpiecznikow w srodku auta i odpala. wymieniony zostal kompletny aparat zaplonowy kostka stacyjki, zostala cewka ale jakos mi niepasuje zeby to tez zmienic prad do cewki dochodzi do aparatu tez. Pomozcie bo ja juz rozkladam rece