To jest tak że po wypchnięciu membrany musi ona powrócić do stanu spoczynku i podczas tego powrotu generuje się pewien potencjał.
Jeśli nie zostanie on odprowadzony to powoduje zniekształcenia sygnału ze wzmacniacza i szybciej pojawiają się przestery
np. wzmacniacz podaje na głośnik 15V a powracająca membrana generuje 2V lub -2V.
Wtedy z sygnału 15V robi się 13V lub 17V i jak te 15V to max wzmacniacza to masz albo przester albo zniekształcenia. Dlatego przy wzmacniaczach klasy niższej głośnik szybciej (przy mniejszej mocy) zaczyna się dziwnie zachowywać. Jest to oczywiście przykład abstrakcyjny jednak tak to działa w rzeczywistości , a przy takich mocach jak u ciebie to różnica może być już znaczna
Jak chcesz zobaczyć jak działa współczynnik tłumienia wzmacniacza to odłącz głośnik i poruszaj membraną, następnie zewrzyj zaciski głośnika/skrzyni i zobaczysz że membrana nie porusza się już tak chętnie

Zaciski rozwarte to DF=nieskończoność a rozwarte to DF=0.
Podejrzewam że ten magnat może mieć DF nie większe niż 100
PS Jak będziesz zwierał zaciski podczas ruszania membraną to możesz usłyszeć pyknięcia w głośniku, to są właśnie prądy o których pisałem i takie zwieranie nie uszkodzi głośnika
