Witam, mój problem polega na tym, że czasami po przekręceniu kluczyka nic się nie dzieje. Nie zapalają się nawet kontrolki. A czasami 10 razy po kolei wszystko jest ok. Jak kontrolki się zapalą to czasami jest też tak, że po nagrzaniu świec i próbie odpalenia silnika wszystko gaśnie. Ale jak już zapali to wszystko jest ok, dopóki nie wyłączę silnika. Wtedy nie wiem czy odpalę czy nie. Raz jest dobrze, a innym razem w ogóle nie reaguje na przekręcenie kluczyka. Czytałem już trochę o podobnych problemach i podejrzewam, że to może być kostka od stacyjki, albo gdzieś jakieś styki zaśniedziały zamierzam to wszystko sprawdzić. Klemy wymieniłem obie, ale to nic nie dało. Jedna rzecz mi nie daje jednak spokoju wiem, że zimą jak ojciec podłączał akumulator po ładowaniu na chwile założył klemy na odwrót. Podejrzewam, że może to być przyczyna obecnych problemów. Mam więc pytanie do osób obeznanych w elektryce samochodowej jakie konsekwencje może mieć podłączenie klem na akumulatorze na odwrót.