Witam,
zlapalem kapcia, zabezpieczylem autko itd...
Odkrecilem sruby pozniej, ja do sciagania felgi a tu zonk? ;/
Jest chyba jakos zapieczone, kurcze zmienialem kola juz 3razy i tak nie bylo:( jak sobie z tym poradzic?walilem w felge ale ona ani rusz. jakis proste i szybkie rozwiazanie?
Pozdrawiam
zlapalem kapcia, zabezpieczylem autko itd...
Odkrecilem sruby pozniej, ja do sciagania felgi a tu zonk? ;/
Jest chyba jakos zapieczone, kurcze zmienialem kola juz 3razy i tak nie bylo:( jak sobie z tym poradzic?walilem w felge ale ona ani rusz. jakis proste i szybkie rozwiazanie?
Pozdrawiam