Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Podaję do analizy odzysku danych sektory 0-100

31 Sie 2011 20:04 2918 18
  • Poziom 11  
    Witam,

    Mam problem z dyskiem WD 160 GB. Dysk należy do mojego kolegi i z jego relacji do uszkodzenia doszło po instalacji aktualizacji systemu Windows. Komputer poprosił o uruchomienie ponowne, ale swej obietnicy nigdy nie dotrzymał :) Po ponownym uruchomieniu pokazał się tylko czarny ekran i błąd informujący o braku systemu. Próbowałem odzyskiwać partycje innymi programami i udało się odzyskać partycję systemową i recovery. Brakuje tylko ostatniej partycji (16GB). Zrobiłem log całego dysku za pomocą programu DMDE, a także skopiowałem zawartość sektorów 0-100. Dalej niestety nie wiem co robić. Proszę o pomoc

    Widok partycji
    Podaję do analizy odzysku danych sektory 0-100
    oraz log i kopia sektorów
  • Poziom 25  
    Twoja utracona partycja to "Nieprzydzielone" 18,2GB.
    Trzeba ją dodaj (Tworzenie, partycja podstawowa) i Zastosować zmiany, tylko nie podałeś czy to NTFS cz FAT32, a to istotne jeżeli sam masz sobie przywrócić partycje.
    Ważne też żeby dokładnie wpisać tą partycje pomiędzy dwie inne (pierwszy i ostatni sektor)
  • Poziom 11  
    Dzięki za odpowiedź. Partycja była NTFS, domyśliłem się, że leży w tym obszarze. Ale to tak po prostu mam dodać partycję i będzie w porządku? Tzn. mam dodać ją od następnego sektora po partycji C do pierwszego przed partycją Recovery, tak? I to tyle? Aż za proste mi się wydaje, ale jak jesteś pewny to spróbuję...
  • Poziom 25  
    Myślę, że będzie to właśnie tak proste, jednak należy ją dodać jako NTFS, a to może wymagać zmiany w MBR (trzeba wpisać ręcznie) i to już nie jest takie proste.
    Po wpisaniu sprawdzić otwierając partycje w DMDE i weryfikacja danych.
    Proponuje połączenie przez Teamviewer.
  • Poziom 11  
    Dziękuję bardzo koledze Damian_. Co prawda nie udało nam się rozwiązać problemu (jeszcze) ale dowiedziałem się przy okazji, że mój dysk też jest do wymiany. A gwarancja upływa w październiku, tak że jeszcze zdążę interweniować... Dowiem się więcej o dokładnej historii dysku i napiszę jeszcze raz.
  • Poziom 11  
    Witam ponownie
    Dokładnie wypytałem kolegi o to czy jest pewny, że ta partycja miała tylko 18GB. Ale on w sumie nie wiedział ile to jest :) Więc zapytałem czy była znacznie mniejsza, a on na to, że dysk oryginalnie był podzielony mniej więcej na 2 równe części. Więc raczej wygląda na to, że zaginiona partycja została wmieszana w tą dużą 137 GB, a te 18 GB nigdy do niczego nie było przydzielone. Trochę to dla mnie dziwne, ale on twierdzi, że tak już kupił. To jest oryginalny komputer stacjonarny Lenovo i może oni praktykują taki podział dysku (z bardzo dużym backupem). Czy to chodź trochę bardziej rozjaśnia wam sytuację i pomoże w odnalezieniu zaginionej partycji?
  • Poziom 11  
    Dziękuję za odpowiedź. Zrobiłem scan Ntfs całego dysku. Log ze scanu jest załączony w pliku powyżej. Nie zrobiłem jeszcze kopii MFT i MFTmirror. Obecnie jestem poza domem i wracam dopiero w piątek wieczorem, wtedy wrzucę kopie MFT i MFTmirror do analizy. Wielkie dzięki za zainteresowanie problemem. Pozdrawiam
  • Poziom 25  
    1. Z tego co pamiętam to miałeś uszkodzony ten dysk - kilka albo kilkanaście uszkodzonych sektorów i kolejne do sprawdzenia, wiec skanowanie go to nie najlepszy pomysł.
    2. Skanowanie chyba już robiłeś wcześniej i miałeś wynik skanowania gdzieś zapisany. Znalezione tylko dwie partycje - ta sprawna i recovery (na końcu), brak jakichkolwiek informacji o zaginionej.
    3. Miejsce niby po zaginionej partycji jest wyzerowane, chyba tylko ostatni sektor 303 901 604 jest zapisany, ale jest to kopia boot NTFS z partycji, która już nie istnieje (63 - 303 901 604)
    4. Wcześniej już ktoś odzyskiwał dane (jakiś informatyk) i odzyskał pierwszą partycje - nie wiadomo co było jeszcze robione.
    5. Dodana została (przeze mnie) partycja NTFS w miejsce niby zaginionej, lecz nic to nie dało, brak danych, bo wcześniej już były same zera. Modyfikowany był tylko MBR, kopia oryginału na dysku kolegi.

    W związku z tym, że na pierwszy rzut oka wygląda to bardzo dziwnie to poprosiłem o dalsze informacje na temat historii dysku.

    Migol proponuje raczej połączenie do kolegi Rybek18, być może ta zaginiona partycja zawiera się w już odzyskanej pierwszej. Ogólnie wygląda to dość dziwnie i na pewno jeszcze wszystkiego o historii tego dysku nie wiemy
  • Poziom 11  
    Cytat:
    1. Z tego co pamiętam to miałeś uszkodzony ten dysk - kilka albo kilkanaście uszkodzonych sektorów i kolejne do sprawdzenia, wiec skanowanie go to nie najlepszy pomysł.
    2. Skanowanie chyba już robiłeś wcześniej i miałeś wynik skanowania gdzieś zapisany. Znalezione tylko dwie partycje - ta sprawna i recovery (na końcu), brak jakichkolwiek informacji o zaginionej.

    Dokładnie, skanowanie robiłem wcześniej. W załączeniu do pierwszego wpisu w poście jest log ze skanowania. Nie robiłem go ponownie z uwagi na ryzyko uszkodzenia dysku i na długi czas skanowania.
    Cytat:

    3. Miejsce niby po zaginionej partycji jest wyzerowane, chyba tylko ostatni sektor 303 901 604 jest zapisany, ale jest to kopia boot NTFS z partycji, która już nie istnieje (63 - 303 901 604)

    Po rozmowie z kolegą doszedłem do wniosku, że miejsce w którym szukaliśmy partycji chyba nie jest miejscem w którym ona była. Tzn. te 18 GB na których szukaliśmy danych najprawdopodobniej nigdy nie było partycją, a poszukiwana partycja została wchłonięta w tą widoczną - systemową.
    Cytat:

    4. Wcześniej już ktoś odzyskiwał dane (jakiś informatyk) i odzyskał pierwszą partycje - nie wiadomo co było jeszcze robione.

    Zgadza się. Ponoć jakiś jego inny kolega majstrował przy dysku, ale chyba zbyt wiele nie zdziałał, ale za to mógł utrudnić sprawę.
    Generalnie wszystko co kolega Damian_ sugerował od początku okazuje się być zgodne z prawdą. Sam nie wiem dokładnie jak to z tym dyskiem było, a mój kolega z niskim poziomem znajomości własnego sprzętu nie ułatwia zadania. Jak już pisałem będę w domu w sobotę, wtedy mogę zrobić kopię MTF i MTFmirror lub ewentualnie podłączyć się z kimś zdalnie. Rozumiem, że naprawianie czegoś po kimś nie jest najłatwiejszym zadaniem (sam też tego nie lubię), ale nie lubię też tak się po prostu poddawać i chętnie spróbuję wszelkich waszych sugestii na temat tego dysku.
  • Specjalista HDD Recovery
    To znaczy że to już 3-cia osoba, która by grzebała dlatego tak na prawdę nic nie wiadomo.
    Jeśli dysk jest uszkodzony to po jakiego grzyba przywracać partycje ? Najpierw kopia posektorowa bezwzględnie a nie zabawy, które mogą nic nie dać tylko uszkodzić jeszcze bardziej dysk. Obowiązkowo SMART dysku.
  • Poziom 25  
    migol21 napisał:

    Jeśli dysk jest uszkodzony to po jakiego grzyba przywracać partycje ? Najpierw kopia posektorowa bezwzględnie a nie zabawy....


    Raczej zabawą zagrażającą danym nazwał bym to, bez sprawdzenia SMART, tym bardziej, że skan NTFS już był zrobiony znacznie wcześniej i jest zapisany.
    migol21 napisał:


    Napisałem wyraźnie, że dopisana została tylko partycja do MBR, żeby jak najszybciej odzyskać z niej dane i nawet nie męczyć dysku kopią posektorową. Tym bardziej, że pewnie wykonywana by było od początku dysku (czyli najpierw 137GB), a potem dopiero właściwa partycji 18GB. Jeżeli już to najpierw kopia utraconej partycji. Niestety okazało się że uszkodzenie jest poważniejsze, co znacząco zmieniło plan działania i w związku z tym, odstąpienie od dalszego szukania i prośba o więcej szczegółów odnośnie dysku.

    Nie rozumiem po co te złośliwości, cel mamy chyba wszyscy jeden.
  • Specjalista HDD Recovery
    Damian_ - A Ty adwokat diabła po co się wypowiadasz za kogoś nie pisałem do ciebie. I chyba nie doczytałeś. Na końcu pisałem "OBOWIĄZKOWO SMART".
    Nie rozumie gadacie sobie na forum jak na czacie. A po cichu gdzieś robicie zdalne i odrabiacie lekcje. Zamiast pisać od razu co i jak dostaje na forum szczątkowe wypowiedzi, które nie mają sensu.
    To że zrobi się kopię 18 GB nie ma znaczenia jeśli partycja była szersza a to można było sprawdzić przy scan NTFS. Więc po co ta pisanina. Wziąłeś się do zdalnego to skończ albo niech kolega zakładający temat opisze to tak jak powinno być bo z tego wszystkiego wychodzi jak by ktoś coś pod stołem kombinował.

    Temat źle zaczęty i źle opisany tak się kończy bałaganem i żadną przydatnością.


    Najlepiej jak by to było usystematyzowane i odpowiednio opisane od początku w nowym temacie a ten powinien wylądować w koszu.

    Nie wiedząc co gdzie jest i nie mogąc pracować jak twierdzisz Ty Damian na całości dysku mogąc jedynie kopiować te 18 GB (tak twierdzisz) pozostaje skopiować tyle co można i użyć PhotoRec z podmontowanym obrazem.
  • Poziom 11  
    Witam ponownie. Przepraszam za zwłokę, ale wcześniej nie mogłem się odezwać.

    Z powodu krytyki kolegi migol21 (zresztą uzasadnionej, faktycznie ciężko się połapać co się stało czytając te wątki) postaram się wyjaśnić punkt po punkcie sytuację.

    1. Uszkodzeniu uległ dysk WD Caviar model WD1600JS-08NCB1 pochodzący z komputera Lenovo 829676G. Dysk należy do mojego kolegi. Kolega twierdzi, że do uszkodzenia doszło po zainstalowaniu aktualizacji systemu (komputer się zresetował i nie uruchomił się ponownie).

    2. Mój kolega zaniósł ten dysk do jakiegoś innego swojego kolegi (ponoć informatyka z wieloletnim stażem, który pracuje w jakiejś dużej firmie, co oczywiście nie oznacza, że to jakiś ekspert od recovery, ale w każdym razie nie jakiś zwykły user). Jakimś nieznanym mi sposobem, kolega ten odzyskał jedną partycję na dysku i skopiował z niej dane.

    3. Następnie dysk ten trafił do mnie, z informacją, że brakuje nadal drugiej partycji. Wstępnie zostałem poinformowany, że była ona znacznie mniejsza od partycji głównej. Na dysku znajdowało się około 22GB nieprzydzielonego miejsca i różnymi darmowymi programami udało mi się odzyskać tylko partycję recovery.

    4. Znalazłem na elektrodzie ten dział i zacząłem się wczytywać w informacje w nim zawarte. Szybko zorientowałem się, że to co chciałem zrobić wymaga większej wiedzy niż posiadam i założyłem ten wątek. Zrobiłem skan NTFS całego dysku, kopię pierwszych 100 sektorów i screena z widokiem partycji w programie DMDE (w załączeniu do pierwszego wpisu).

    5. Z pomocą przyszedł mi kolega Damian_, który połączył się ze mną zdalnie i któremu odpowiadałem na wszystkie pytania. Dlatego wiedział on więcej niż było opisane na forum, bo pytał o rzeczy których nie wiedziałem lub których nie opisałem bo nie wydawały mi się istotne. Kolega Damian_ zmodyfikował wpis MBR żeby dodać partycję, która wydawało by się miała mieć około 18 GB i umieszczona miała być w pozostałej wolnej przestrzeni na dysku.Jednakże wszystko w tej przestrzeni jest wyzerowane i nie ma nawet śladu po tej partycji w tym miejscu. Zostałem zatem poproszony o dostarczenie więcej informacji na temat dysku (rozmiaru partycji itp.) Kolega Damian_ wykonał także skan SMART-a dysku (w sumie to pierwsza rzecz jaką zrobił). Okazało się, że dysk ma uszkodzone sektory.

    6. Po rozmowie z kolegą okazało się, że zaginiona partycja jest większa niż 18GB. Prawdopodobnie jej rozmiar to około połowa miejsca w sumie zużytego na pierwszą partycję. Wychodzi więc na to, że pierwszy informatyk, który zabrał się za przywracanie partycji przywrócił jedną dużą partycję, która zawiera w sobie tę zaginioną.

    7. Po wpisie kolegi migol21 wykonałem kopię posektorową dysku (chociaż już nie wiedziałem czy to jest konieczne, ale wygodniej mi teraz pracować na obrazie). Wykonałem także kopię MFT i MFTmirror. Screeny z wykonywania kopii, 300 pierwszych sektorów i kopię MFTmirror załączam do tego wpisu.

    Mam nadzieję, że to trochę choćby rozjaśniło sytuację. Wiem, że tak to powinno wyglądać od początku, ale to "mój pierwszy raz" z recovery. Mam nadzieję, że wspólnie uda się nam rozwiązać ten problem pomimo nieporozumień do których doszło na początku.

    Pozdrawiam
    Podaję do analizy odzysku danych sektory 0-100

    Podaję do analizy odzysku danych sektory 0-100
  • Specjalista HDD Recovery
    Z tego opisu wreszcie coś wiadomo.
    Trudno tu wyrokować gdzie jest partycja ale jeśli faktycznie jakieś wpisy po niej zostały to w SCAN NTFS o ile miała ona NTFS powinna się pojawić.

    Zróbmy tak.
    Podaj okienko jakie woluminy DMDE znalazł po SCAN NTFS odpowiednio je rozszerz by widać było wszystkie woluminy.
    Następnie wykonaj scan FAT i również podaj to co znalazł DMDE .
    Są to okienka SCAN-u takie jak to :
    Podaję do analizy odzysku danych sektory 0-100

    Jeśli partycji się nie uda znaleźć można wtedy użyć PhotoRec-a i poszukiwać plików o które chodzi.
  • Poziom 11  
    Zrobiłem scan fat. Zrobiłem też screeny ze skanowania fat i ntfs.

    Podaję do analizy odzysku danych sektory 0-100
    Podaję do analizy odzysku danych sektory 0-100
  • Poziom 11  
    Szkoda, ale trudno skoro nie da się nic zrobić to spróbuję jeszcze użyć PhotoRec-a i poszukiwać jakichś przydatnych plików. Wielkie dzięki za pomoc.