Witam wszystkich
Bardzo proszę starszych kolegów i koleżanki o wyrozumiałość, jestem na tym forum nowy. Szukałem wzmianki o moim nowym temacie ale znalazłem tylko podobne no chyba, że jest a ja go nie widzę.
Chodzi mi o to, że mój komputer nie umie odczytać czujnika położenia wału jak silnik jest gorący. Jak jest zimny to scenic odpala za każdym razem a jak się rozgrzeje do 90st. to już tylko muszę odczekać aż trochę ostygnie. Na forum MEGANE nie potrafią mi pomóc i postanowiłem do Was napisać. Czujnik już wymieniłem na nowy po raz drugi. Z pierwszym czujnikiem kombinowałem i nawet zmniejszyłem odstęp od koła o jakieś 1,5mm ale nic nie pomogło i kupiłem drugi firmy HELLA no i też nic. Acha jest jeszcze najważniejsza rzecz, puściłem z czujnika do kompa nowe przewody i podpiąłem do nich równolegle opór ok 3k ohma i jak ten opór odepnę to silnik jak jest nawet zimny to nie odpala a jak go podepnę to odpala ale do puki nie dostanie temperatury. Wymiękam bo siedzę nad tym już miesiąc i nic. Sterownik oczywiście już wymieniłem i też nic. Czy ktoś z Was wie co mogę jeszcze zrobić? szkoda, że nie widzę jaka jest odległość od kołą bo musiałbym ściągać skrzynię. Może wiecie co trzeba zrobić?? I jeszcze jedno czy czujnik powietrza wlotowego może coś paskudzić bo jest zepsuty aczkolwiek wyczytałem, że jak jest uszkodzony to komp przyjmuję temperaturę 20st. i tak sobie działa. Pomóżcie bo najgorsze jak elektronik nie potrafi sobie sam naprawić czegoś <płacze> hehe
Chodzi mi o to, że mój komputer nie umie odczytać czujnika położenia wału jak silnik jest gorący. Jak jest zimny to scenic odpala za każdym razem a jak się rozgrzeje do 90st. to już tylko muszę odczekać aż trochę ostygnie. Na forum MEGANE nie potrafią mi pomóc i postanowiłem do Was napisać. Czujnik już wymieniłem na nowy po raz drugi. Z pierwszym czujnikiem kombinowałem i nawet zmniejszyłem odstęp od koła o jakieś 1,5mm ale nic nie pomogło i kupiłem drugi firmy HELLA no i też nic. Acha jest jeszcze najważniejsza rzecz, puściłem z czujnika do kompa nowe przewody i podpiąłem do nich równolegle opór ok 3k ohma i jak ten opór odepnę to silnik jak jest nawet zimny to nie odpala a jak go podepnę to odpala ale do puki nie dostanie temperatury. Wymiękam bo siedzę nad tym już miesiąc i nic. Sterownik oczywiście już wymieniłem i też nic. Czy ktoś z Was wie co mogę jeszcze zrobić? szkoda, że nie widzę jaka jest odległość od kołą bo musiałbym ściągać skrzynię. Może wiecie co trzeba zrobić?? I jeszcze jedno czy czujnik powietrza wlotowego może coś paskudzić bo jest zepsuty aczkolwiek wyczytałem, że jak jest uszkodzony to komp przyjmuję temperaturę 20st. i tak sobie działa. Pomóżcie bo najgorsze jak elektronik nie potrafi sobie sam naprawić czegoś <płacze> hehe