Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Projekt zegara TTL z budzikiem

XsaperX 04 Wrz 2011 10:42 16395 17
  • Projekt zegara TTL z budzikiem


    Jest to projekt zegara na układach TTL z budzikiem.

    Wstęp
    Zbudowałem go do szkoły, jako model dydaktyczny. Dosyć dawno temu to było, bo przed wakacjami w maju, jeszcze wtedy byłem w trzeciej klasie technikum, ale teraz dopiero zdecydowałem się go pokazać Fachowcom do oceny. Nauczyciele tego nie potrafili ocenić zbytnio i powiedzieć co jest nie tak, na to liczę właśnie teraz :). W szkole miał on służyć podwyższeniu ocen z przedmiotów technicznych, po drugie lubię skomplikowane projekty, a nie kolejne pudełko z modelem przeznaczonym do leżenia w szkolnym magazynie.
    Liczę na uwagi konstrukcyjne, a nie "daje 1 na 10" :D.
    Na każde pytanie oczywiście odpowiem.
    Koszt budowy, to około 200zł. Dlaczego tak dużo? Bo w sklepie elektronicznym, który jest obok, niestety ceny TTLek są kosmiczne. Do tego doliczyć trzeba kilkadziesiąt godzin spędzonych przy projektowaniu, testowaniu i uruchamianiu. Czas ten nie był stracony, dzięki temu projektowi bardzo dużo nauczyłem się o układach TTL, jak i o zasadach rządzących elektroniką cyfrową w takich projektach, chociaż częstotliwości występujące w tym układzie nie są wielkie.

    Założenia
    - zegar musiał posiadać budzik;
    - powinien być w większości złożony z układów TTL;
    - powstać w krótkim czasie (około 3 tygodnie);
    - oczywiście jak najtaniej;
    - budowa modułowa, która ułatwia uruchomienie, jak i również późniejszą analizę działania uczniom;
    - nie można używać układów typu: zintegrowany licznik z transkoderem 7-seg. Układ taki powinien działać na układach analizowanych na lekcjach, tzn. liczniki modulo, transkodery, itp.

    Projekt
    Na początku robiłem symulacje w programie Atanua, po symulacjach przetestowałem tylko części, których nie byłem pewny. Niestety nie było czasu na składanie wszystkiego na płytkach stykowych i od razu przystąpiłem do projektowania płytek w KiCADzie. Spędziłem na projektowaniu wszystkich modułów łącznie 6 dni, 3 dni symulacje i 3 KiCAD. Po złożeniu i uruchomieniu nie obyło się bez poprawek, czego byłem świadomy decydując się na przejście od razu z symulacji do projektu.
    Ja do projektowania i symulacji użyłem po prostu komputera i to znacznie przyspieszyło prace. Wiem, że kiedyś robiono to ręcznie na kartce papieru i myślę, że jeśli miałbym to robić tak, to na pewno bym się tego nie podjął :), po prostu za dużo czasu musiałbym na to poświęcić.

    Budowa ogólna
    Do budowy użyłem około 30 układów. Dla łatwiejszego i szybszego uruchomienia zegar został podzielony na moduły:
    - moduł sekund - liczniki dziesiątek i jedności sekund z transkoderami na kod 7-seg;
    - moduł minut - liczniki dziesiątek i jedności minut, zdublowane dla ustawień budzika i zegara, selektor wybierający co ma być przekazane transkoderom 7-seg (czas budzenia lub zegar), do tego komparator na EX-OR porównujący czy minuty w pamięci budzika są równe minutom zegara;
    - moduł godzin - liczniki dziesiątek i jedności godzin, również zdublowane dla licznika godzin zegara i budzika, do tego selektor źródła, czyli selektor tego co ma być wyświetlone za pomocą transkoderów 7-seg;
    - moduł budzika - zbiera sygnały z komparatorów, sprawdza czy ma zezwolenie na budzenie i jeśli komparatory też na to zezwolą, to następuje uruchomienie generatora dźwięku na trzech generatorach astabilnych;
    - moduł zasilacza - dostarcza wszystkim układom 5V DC do 1,5A;
    - moduł sterujący - niestety to jestem najgorszą jak, dla mnie, częścią projektu, ponieważ zbudowany on jest z mikrokontrolera, zamiast z układów TTL. Niestety nie miałem już czasu na projektowanie logiki TTL, dlatego zdecydowałem się na takie rozwiązanie uznając je za szybkie i pewne. Moduł ten odpowiada za wysyłanie sygnału do modułu sekund o częstotliwości 1Hz, do modułu minut 1/60Hz, a do modułu godzin 1/3600Hz. Dodatkowo obsługuje on klawiaturę sterującą i przełącza moduły pomiędzy trybem wyświetlania zegara lub budzika. Wysyłał on również sygnał zezwalający lub zabraniający na włączenie budzika.

    Liczniki
    Do budowy liczników minut, sekund i godzin wykorzystałem dekadowe liczniki 74ls90. Zawiera on w swojej strukturze 4 przerzutniki JK, układ zerujący, układ ustawiający dziewiątkę, wyjście BCD i dwa wejścia zegarowe. Odpowiednio skonfigurowany może pracować jako licznik MOD6, MOD10 i MOD24, które zostały wykorzystane w modelu tego zegara

    Moduł sekund
    Składa się on z jednego zestawu liczników mod6 i mod10, ponieważ w trybie wyświetlania budzika nie wyświetlają się sekundy. Jest to najprostszy moduł, który uruchomiłem jako pierwszy.
    Projekt zegara TTL z budzikiem Projekt zegara TTL z budzikiem Projekt zegara TTL z budzikiem Projekt zegara TTL z budzikiem

    Moduł minut
    Licznik minut od zera do 59 składa się z liczników MOD10 i MOD6 połączonych szeregowo. Oddzielny zestaw liczników jest dla budzika i zegara. Wyboru między wyświetlaniem stanu minut i budzika dokonuje się ustawiając odpowiedni stan na szynę SET. Układ, który przełącza źródło sygnału dla transkoderów wyświetlaczy są bufory trzystanowe – tutaj działają jak selektor źródła. Porównywaniem stanu budzika i zegara zajmują się bramki EXOR, które połączone są wyjściami za pośrednictwem wielowejściowej bramki OR. Ustawianiem zer na wszystkich licznikach bezpośrednio po włączeniu zajmuje się lokalny układ resetujący.
    Projekt zegara TTL z budzikiem Projekt zegara TTL z budzikiem Projekt zegara TTL z budzikiem Projekt zegara TTL z budzikiem Projekt zegara TTL z budzikiem

    Moduł godzin
    Tak jak moduł minut, składa się on z oddzielnego zestawu liczników dla zegara i budzika, komparatora na EX-OR, selektora źródła. Tutaj został wykorzystany układ licznika modulo 24 z wyjściem BCD. Szukałem w internecie schematu tego układu ale nie znalazłem, więc sam zaprojektowałem używając dwóch liczników dekadowych 74LS90. Dodatkowo w tym układzie znajduje się układ usuwający zero przed godziną, żeby nie było takiej sytuacji, że wyświetli godzinę "06:54.04"m tylko "6:54.04".
    Projekt zegara TTL z budzikiem Projekt zegara TTL z budzikiem Projekt zegara TTL z budzikiem Projekt zegara TTL z budzikiem Projekt zegara TTL z budzikiem

    Moduł zasilacza
    Transformator, prostownik, filtr, stabilizator, kondensatory zabezpieczające przed wzbudzeniem, radiator, czyli najprostszy możliwy zasilacz. Po uruchomieniu okazało się, że układ na TTLach wraz z wyświetlaczami jest strasznie prądożerny, tzn. pobierał w porywach do 1A, przez co straty w radiatorze były tak duże, że jego temperatura rosła powyżej 100 stopni. Pierwotnie był mostek prostowniczy, zdecydowałem się na przerobienie na prostownik dwupołówkowy na dwóch diodach SR560, przez co straty spadły dwukrotnie. Na szczęście taka przeróbka nie spowodowała dużego wzrostu tętnień przy 1A, dla pewności zwiększyłem kondensator elektrolityczny.
    Schemat z mostkiem:
    Projekt zegara TTL z budzikiem

    Moduł budzika
    Porównywaniem licznika godzin lub minut zegara i licznika godziny oraz minuty budzenia zajmują się bramki EX-OR (dwuwejściowe). Jedno z wejść podłączone jest do licznika minut (lub godzin) zegara, a drugie do licznika minut (lub godzin) budzika. Sygnały z bramek EX-OR „zbierane” są do jednej szyny za pomocą wielowejściowej bramki OR zrealizowanej na diodach 1N4148 (dodatkowo na płytce znajduje się rezystor pull-down – eliminujący stany nieokreślone). Szyna ta nazwana została ALARM. W momencie, kiedy na tej szynie pojawi się stan niski, następuje włączenie sygnału budzika. Sygnał budzika generowany jest za pomocą trzech multiwibratorów astabilnych na NE555. Dzięki temu uzyskuję taki dźwięk, jaki emituje każdy inny budzik z supermarketu za 5zł, coś w rodzaju "pik-pik-pik-pik ---------------- pik-pik-pik-pik".
    Projekt zegara TTL z budzikiem Projekt zegara TTL z budzikiem Projekt zegara TTL z budzikiem

    Układ resetujący
    Jak uruchomiłem już zegar, to okazało się, że po włączeniu na wyświetlaczu pokazuje się losowa godzina, często nawet typu "11:89.67". Rozwiązaniem było zbudowanie układu resetującego, który od razu po włączeniu wyzeruje wszystkie liczniki. Zrobiłem to na szeregowym układzie RC, a sygnał tego układu rozprowadziłem do wszystkich liczników.
    Projekt zegara TTL z budzikiem

    Moduł sterujący
    Tutaj nie ma nic skomplikowanego. Jak wyżej wspomniałem, to mikrokontroler z prostym jak drut programem zastępujący sieć bramek, którą miałbym zamiast niego użyć. Nie posiadam żadnych projektów, ponieważ płytkę narysowałem pisakiem olejowym i wytrawiłem. Program zajmował może z 50 linijek w bascomie i z powodzeniem zmieściłoby się takich programów z 1000 w uC :).

    Obudowa
    Obudowa powstała z listewek o szerokości 5cm z Praktikera, połączona wkrętami i poszpachlowana na rogach szpachlą naturalną. Nie polecam tej szpachli, to zwykłe wióry z vikolem, sprzedawane to jest jako właśnie szpachla naturalna. Po wyschnięciu mocno chłonie farbę. Wszystko pomalowane zostało czarną farbą. Górna i dolna pokrywa są są z plexi 5mm.
    Projekt zegara TTL z budzikiem Projekt zegara TTL z budzikiem Projekt zegara TTL z budzikiem Projekt zegara TTL z budzikiem Projekt zegara TTL z budzikiem

    Projekt zegara TTL z budzikiem Projekt zegara TTL z budzikiem Projekt zegara TTL z budzikiem

    Co do wyglądu zegara, to nie należy on do najładniejszych, jednak spełnia swoje zadanie - obudowa jest solidna.
    Myślę również nad rozwinięciem tego projektu, jednak zająłbym się czymś ambitniejszym niż zegar. Kto wie, może nawet kiedyś zabiorę się za budowę uC albo chociaż uP na TTL/CMOS. Tym kończę ten rozlazły temat, a niedługo wrzucę filmik z działania. Nie jest w HD, ale widać na nim to co trzeba. W załączniku symulacje modułów w formacie programu Atanua, za drobne punkty ;).

    Pozdrawiam!

    Dołączam film z działania zegara:

    Link
    Załączniki:

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    XsaperX
    Poziom 16  
    Offline 
    Zapraszamy serdecznie wszystkich miłośników motocykli na I Ostródzki Zlot Motocykli U Braci.
    Zlot odbędzie się na Plaży Miejskiej nad jez. Drwęckim w Ostródzie. Przewidziane pole namiotowe, poczęstunek oraz liczne atrakcje.

    Zlot motocyklowy u Braci.
    Specjalizuje się w: elektronika
    XsaperX napisał 203 postów o ocenie 170, pomógł 9 razy. Mieszka w mieście Olsztyn. Jest z nami od 2007 roku.
  • IGE-XAO
  • #2
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #3
    H3nry
    Poziom 30  
    Zmieniłbym jedynie wielkość wyświetlaczy . Zegar zdecydowanie zrobiony ze "smakiem" w porównaniu z dziwolągiem z linku ;D
  • #4
    XsaperX
    Poziom 16  
    Macie racje, że z większymi by wyglądał lepiej. Zrobiłbym tak, jeśli miałby stać on u mnie w domu, zresztą zrobiłbym wtedy lepszą obudowę. Jednak jest to tylko model do szkoły i jednocześnie prototyp, a i tak prędzej czy później pójdzie na żyletki, znając nauczycieli :D, dlatego wyświetlacze za 2,50zł najbardziej tutaj pasuję, niż takie za 16zł.
    W przyszłej konstrukcji ozdobnej (fajnie by było mieć zegarek z 50 układami w środku, z przezroczystą obudową, no nie? :D) uwzględnię te uwagi.

    Pozdrawiam!
  • #5
    arti4-92
    Poziom 16  
    Za tą cenę mogłeś zrobić to w ukłdzie konfigurowalnym(jakies pld albo coś pochodnego). Problem do rozwiązania ten sam, z tym że układ mniej miejsca by zajmował, a w większym układzie mógłbyś zrobić dodatkowo przeplatanie :)

    Robiłem niedawno sam taki zegarek, bez budzika, kosztował mnie on hmmm, kilkanaście złoty, większość elementów znalazłem w piwnicy.

    A, też byłem w 3 technikum elektronicznego - teraz zdałem do 4 klasy ;)
  • #6
    XsaperX
    Poziom 16  
    Też zdałem do 4 technikum ;). Co do PLD, to nie bardzo miałbym jak wytłumaczyć nauczycielowi co to jest :D. Tych, którzy mnie uczą, myślami są przy komputerach ELWRO typu Odra. To miało być na tym zbudowane, co mieliśmy na lekcjach, czyli TTL albo CMOS. CPLD nie było i z tym programem nauczania i tą kadrą pedagogiczną mogę zapomnieć o tym. Przy dobrych wiatrach będzie DSM 8051.
    A ten zegar jest zwyczajnie sztuką dla sztuki.

    Rozumiem oczywiście, że CPLD czy FPGA dają znacznie większe możliwości i znacznie tańsze to jest, jednak to nie to samo :D. Dziesiątki układów, setki godzin, dostęp do każdego z wyprowadzeń układu, to jest to! :D
  • IGE-XAO
  • #7
    Gizmoń
    Poziom 28  
    Fajny zegar.
    Generator, obecnie zrobiony na mikrokontrolerze, wcale nie byłby taki trudny do zrobienia z TTLi - składałby się prawie z samych 7490. Zezwolenie na pracę budzika oraz przełączanie źródła dwoma przyciskami (ISOSTATY bardzo by tu pasowały).

    Przewody powinny być jeszcze związane dratwą lub żyłką w wiązki, żeby było jak w ODRAch i innych RIADach :)

    Acha. Nie boisz się, że w temperaturze ponad 100°C stabilizator nawali i zasili ci cyfrówkę napięciem 12V? :) W moim częstotliwościomierzu/czasomierzu/liczniku/generatorze na 50 układach TTL jak zobaczyłem zimą 85°C na LM317 to się przeraziłem i powiększyłem powierzchnię radiatora :) Teraz jest maks. 65°C w gorące letnie dni.
  • #8
    XsaperX
    Poziom 16  
    @Gizmoń - ponad 100 stopni było ale wtedy, kiedy były uzwojenia połączone szeregowo i do tego mostek prostowniczy. Zaskoczył mnie po prostu tak duży pobór prądu, spodziewałem się mniejszego. Przeraziło mnie to, bo obudowa z plexi jest, dlatego przerobiłem to właśnie na prostownik dwupołówkowy, na dwóch diodach SR560, przez co napięcie spadło dwukrotnie ale za to prąd maksymalny wzrósł dwa razy. Straty w radiatorze zmniejszyły się i radiator ma może z 60 stopni po godzinie pracy. Tętnienia nie wzrosły przy maksymalnym obciążeniu, bo powiększyłem kondensator elektrolityczny w filtrze.
    @naelektryzowany - zdaję sobie sprawę, że to mało profesjonalne, teraz na pewno rozwiązałbym to inaczej :). Człowiek uczy się na błędach. @Gizmoń podsunął dobry pomysł z isostatami. Widzę, że to nawet byłoby tańsze, chociaż mniej "bajeranckie" ale prostsze.

    Następna wersja (jeśli będzie czas, bo jak wiadomo matury, test zawodowy, itp) być może powstanie, jednak tylko na własny użytek jako ozdoba, taka abstrakcyjna :D. I jeśli powstanie, to w spokoju, bez pośpiechu.
    Z tą dratwą wokół przewodów, to ciekawy pomysł. Taki old school :D.
  • #9
    Bobiq
    Poziom 11  
    Projekt godny pochwały. Doskonale rozumiem, dlaczego zdecydowałeś się na TTLki.
    Satysfakcja ze zrobienia czegoś na piechotę, od podstaw, "w starym stylu" jest przeogromna. Dodatkowo, doświadczenia zdobytego na tym projekcie nikt Ci nie odbierze. Dzisiejsza cyfrówka to już nie to samo - i tego nie da się przeliczyć na pieniądze (tańsze CPLD czy FPGA).
    Za moich czasów w 5(!) klasie technikum znalazły by się może 2, maksymalnie 3 osoby (na 40) które były by zdolne do zaprojektowania i wykonania podobnego układu. Ponadto jeden z nauczycieli "Elektroniki" na 100% by na tym poległ :). Nie znaczy to że wszystkich nauczycieli mieliśmy takich. Było kilku innych z ogromną wiedzą, którzy chętnie pomagali w rozwiązywaniu problemów, za co do dzisiaj ich cenię.
    Projekt na 5 z plusem !
  • #10
    SatServ
    Poziom 15  
    XsaperX napisał:

    Następna wersja (jeśli będzie czas, bo jak wiadomo matury, test zawodowy, itp) być może powstanie, jednak tylko na własny użytek jako ozdoba, taka abstrakcyjna :D. I jeśli powstanie, to.. .


    ..tylko na CMOS-ach.
    Zaoszczędzisz 90% energii.
  • #11
    XsaperX
    Poziom 16  
    @Bobiq - Dzięki! Doskonale mnie rozumiesz :D.
    Pracy włożyłem w to na prawdę bardzo dużo, szczególnie podczas uruchamiania (kilka zarwanych nocy). Niby wszystko zaprojektowane było i sprawdzone, to jednak troszkę błędów i nowych pomysłów się znalazło i cały cykl testowania rozpoczynał się od początku, i tak w kółko.

    @SatServ - tak, wiem o tym, jednak zdecydowałem się na TTL :) i chyba zostanę przy TTL. Wiele nie zaoszczędzę, bo wyświetlacze nie są multipleksowane.
  • #12
    SatServ
    Poziom 15  
    XsaperX napisał:
    chyba zostanę przy TTL. Wiele nie zaoszczędzę, bo wyświetlacze nie są multipleksowane.

    A kto powiedział, że multipleksowanie wyświetlacza zmniejsza zużycia energii?.
    Multipleksowanie służy tylko i wyłącznie do zmniejszenia połączeń między wyświetlaczem a układem sterującym (nie koniecznie uP).
    Powiem tak: logika ta sama, cena,dostępność układów o wiele lepsza, energożerność 1/10TTL (może i lepiej) - mógłbyś wtedy zrobić podtrzymanie (o czym ktoś wcześniej wspomniał) co jest dość istotne, szczególnie w twoim przypadku ( Projekt zegara TTL z budzikiem ). W razie braku zasilania wyświetlacz nie działa. Jedyne co przemawia za stosowaniem TTL-i to własności czasowo-częstotliwościowe (CMOS-sy generalnie są wolniejsze (dla czytających bez zrozumienia: nie wszystkie)). Twojego projektu to nie dotyczy. No i ew. wartość sentymentalna.
    Przez ten Twój niezrozumiały dla mnie upór, spóźnisz się do lekcje lub na samolot i nie polecisz na wakacje:)
  • #13
    XsaperX
    Poziom 16  
    SatServ napisał:
    XsaperX napisał:
    chyba zostanę przy TTL. Wiele nie zaoszczędzę, bo wyświetlacze nie są multipleksowane.

    A kto powiedział, że multipleksowanie wyświetlacza zmniejsza zużycia energii?.


    Przy tych samych rezystorach, przy multipleksowaniu, prąd pobierany by zmalał na pewno ale i jasność ;), bo na raz nie świeciłyby wszystkie wyświetlacze. Multipleksowanie owszem, służy do zmniejszenia połączeń ale zmniejszenie jasności to skutek. Ale mniejsza o to :D.

    Na samolot się nie spóźnię :D. Budzi mnie niezawodna Nokia. A to zostało oddane dla szkoły.
    CMOSy są rzeczywiście praktyczniejsze i tańsze, jednak to jest model na lekcje, a tam CMOSów było niewiele, cały czas TTLki, a CMOS w teorii. Miało być to urządzenie, w którym wykorzystam "wiedzę zdobytą na lekcjach" :D. Dlatego nie chciałem pchać CMOSów.

    Te podtrzymywanie przydałoby się przy następnej wersji, pomyślimy, zobaczymy :D. Ale wtedy CMOSy byłyby obowiązkowe, tak jak piszesz.
  • #14
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #15
    namlooc
    Poziom 15  
    Wmiare rowno wyszly ci plytki dwustronne. W jaki sposob nanosiles schemat sciezek ? Na obydwie strony na raz ?
  • #16
    XsaperX
    Poziom 16  
    namlooc napisał:
    Wmiare rowno wyszly ci plytki dwustronne. W jaki sposob nanosiles schemat sciezek ? Na obydwie strony na raz ?


    Najpierw przyciąłem papier kredowy z jedną stroną i drugą, następnie pod silnym światłem ustawiłem je (oczywiście toner do wewnątrz), skleiłem taśmą (malarska). W tak zrobioną "kopertę" włożyłem laminat dwustronny i prasowałem z obu stron na raz. W trakcie prasowania można usunąć taśmę. Nie ma opcji żeby przy takim sposobie krzywo ustawić warstwy :D, chyba że się przesunie w trakcie prasowania...
  • #17
    namlooc
    Poziom 15  
    [quote="XsaperX"]
    namlooc napisał:
    i prasowałem z obu stron na raz..


    Dwoma zelazkami ?
    Czy moze przekladajac co chwile strony ?
    Czy prasujac z jednej strony cieplo przechodzi na druga ?

    ...ja robie odzielnie dwa laminaty jednostronne 0.8mm a pozniej sklejam je razem zywicą epoksydową, ale malo estetycznie to wychodzi.
  • #18
    XsaperX
    Poziom 16  
    Prasuję po jednej stronie, odwracam i prasuję z drugiej ;). Prasuje się tak samo jak prasujesz koszulę, tyle że delikatniej. Nie trzeba przekładać co chwilę, wystarczy wyprasować z jednej i przełożyć na drugą i to samo, a później ewentualne poprawki. Po tym wrzucasz do octu i czekasz dla pewności z pół godziny, a papier odejdzie bez zrywania. Później znowu wrzucasz na 15 minut, wyciągasz i zdejmujesz resztki. Można krócej czekać, jednak trzeba liczyć się, że będzie będzie trzeba zrywać papier, co może doprowadzić do uszkodzenia cienitkich ścieżek, szczególnie takie pod SMD.
    Płytkę przekładam i przytrzymuję ręką w rękawiczce nie topiącej się pod wpływem temperatury ok 180 stopni (trzeba robić to umiejętnie, żeby nie poparzyć się), a drugą prasuję.
    Sklejanie płytki 2 warstwowej z dwóch pojedynczych to strata czasu i materiałów ;p, chyba że sklejaniem chcesz uzyskać płytkę 4 warstwową, czyli dwie dwustronne z izolatorem w środku, to wtedy ma sens.
    Do tego zawsze używam laminatu FR4 dwustronnego (1mm lum 1,5mm), bo kartonowo podobny się za mocno wygina, raz mi wybuchł po prostu, bo na środku zrobił się pęcherz gazów. Łatwo taki rozpoznać, bo gołym okiem widać, że jestr kruchy i ogólnie gorszej jakości. Niby nic ale u mnie w sklepie handlują takim czymś ;).
    Szkoły prasowania płytek są na prawdę różne, a używam tego akurat, bo wydaje mi się najtańszy i najszybszy. Od razu też tak nie robiłem, tylko przez lata to wyrabiałem i dodawałem kolejne procesy.
    Jakość laminatu, papieru kredowego i toneru w drukarce to podstawa, reszta to tylko doświadczenie.