Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik kosy spalinowej jako napęd pontonu

04 Wrz 2011 13:18 17493 14
  • Poziom 17  
    Witam serdecznie.
    Zakupiłem nową kosę celem przeróbki ją na napęd do łódki, pontonu itp.
    Szczerze powiedziawszy jeszcze nie zdążyłem jej odpalić.
    Natomiast jest mi potrzebna wiedza, w którą stronę kręci się sprzęgło mając je przed oczami?
    Czy możecie odpowiedzieć?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 17  
    Oki dzięki wielkie sprawa rozwiązana, moja jest taka sama jak na fotce czyli kreci się w lewo.
  • Poziom 43  
    Ta śruba z linka jest OK. Chodzi o to, żeby nie przeciążać silnika źle dobraną śrubą (np. trzyłopatowa o duzym skoku dla duzych obrotow) Prawie każdy silnik zaburtowy do łodzi posiada w spodzinie przekładnię optymalizującą obroty silnika do charakterystyki śruby - czasem nawet o przełożeniu 1,5/1. W Twoim przypadku (silnik i śruba) charakterystyka powinna być w miarę dobra.
  • Poziom 17  
    Tzn sprawa wygląda następująco:

    Mam do wyboru dwie przekładnie:

    Przekładnia oryginalna i ona raczej odpada a to dlatego że ona jest tak zrobiona że kręcąc w miejscu gdzie wchodzi wałek, to głowica kręci się odwrotnie.

    Druga przekładnia to od szlifierki kątowej, ona kręci się normalnie i tutaj mam dwie opcje do wyboru.

    Montując ją oryginalnie czyli tak jak jest zamontowana na szlifierce stracę na obrotach bo tak ona jest skonstruowana. Zaś montując ją odwrotnie uzyskam troszkę więcej obrotów ale delikatnie silnik może mieć ciężej ale nie znacznie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 17  
    Co do lewej czy prawej śruby, to nie wiedziałem że tak jest. Co do przekładni oryginalnej, to nie masz racji, bo ją trzeba uszczelnić. Są trzy miejsca gdzie woda może się dostać. Na dzień dzisiejszy kupno tej śruby z linku odpada bo sobie kpiny urządzili. Przez linka miesięcy nie robili żadnej aktualizacji, strona czynna, cena była taka jaka była czyli 39.90 a jak do nich napisałem to obecnie cena 169zł.
  • Poziom 43  
    Co Ty tak kombinujesz :D Zrób sobie system Tummler, czyli zostaw ten silnik jak jest, skrócić wałek do rotora cięcia na długość ok 1 m czyli przed zagięciem, zamiast wału giętkiego(linki) zamontuj wałek sztywny zakończony śrubą. Każdy tokarz za flaszkę Ci to zrobi, a wiedz że na takich silnikach połowa Indian w Brazyli po Amazonce pływa swymi canoe :D
    Poszukaj na Allecośtam, czasem sprzedają takie silniki zaburtowe, to na podstawie fotografii zapoznasz sie z konstrukcją takiego silnika.
    Z wodniackim ,,Ahoy" :D
  • Poziom 17  
    Kolego Krzyśku, nawet nie wiesz co posiadam a tyle piszesz. I co ja takiego kombinuję? Po prostu chcę żeby to było w miarę dobrze zrobione i wyglądało również w miarę dobrze.
  • Poziom 1  
    Witam, mam takie pytanko do kolegi, który podjął się zrobienia silnika z podkaszarki, czy szanowny kolega już wykonał zaplanowany napęd?? Miałbym kilka pytań, pozdrawiam.
  • Poziom 17  
    No witam. Cały czas jest w trakcie, nie szaleję teraz za bardzo bo i nawet niema warunków do pływania, po prostu jest zimno.
    Może kolega pytać, jak tylko będę mógł to pomogę.
    Grzegorz jestem.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 1  
    Namawiam wszystkich czytających ten temat ! Nie idźcie tą drogą !
    Zajmuje się napedami typu Long Tail i troche na ten temat wiem.
    Silnik od podkaszarki nie nadaje się do napeddzania łodzi !
    Jest możliwe napędzenia łodzi takim silnikiem ale tylko po zamontowaniu reduktora obrotów !
    W silnikach zaburtowych stosuje się reduktory zmniejszające obroty 2:1
    Niestety żeby taki silnik był sprawny powinien miec jeszcze większą redukcję.
    Silniki od podkaszarek mają obroty pomiedzy 8 a 12 tysięcy i nawet zredukowane 2:1 są za wysokie.
    Mam bardzo duży wybór śrub napędowych do silników bez redukcji obrotów.
    Mam nawet śruby do 10.000 obrotów ale uwierzcie mi na słowo że to nie będzie dobrze pływać :(
    Lepszych śrub do podkaszarek nie dostaniecie nigdzie w Polsce :) a i tak wydajność takiego napędu będzie mizerna:(
    W kosiarce kosi sie obrotami a nie mocą a na łodzi pływa się mocą a nie obrotami.

    Niestety mam za mało postów żeby zamieścić filmiki pokazujące moje napedy i moje śruby napędowe na forum Elektroda :( zainteresowanych zapraszam na mój kanał na Youtube - trzeba wpisać w przeglądarkę w YouTube : Cholewski Mariusz


    Jak ktoś chce tanio zmontowac jakiś silnik do pływania to proponuję silniki 4 taktowe od sprzetu budowlanego -chińskie kopie silników Hondy.
    2.5 konny GX100 lub 3 konna Holida model 154F bedzie bardziej wydajny niż najmocniejszy silnik od podkaszarki - koszt takich silników oscyluje w granicach 500-600zł
    Taki silnik bedzie mógł pracować bez przerwy nawet kilka godzin czego nie da rady silnik od podkaszarki z zamontowaną śrubą napędową, która stawia duży opór.
  • Poziom 32  
    SchwimmWannen napisał:
    Namawiam wszystkich czytających ten temat ! Nie idźcie tą drogą !


    Dodajmy jeszcze - silnik kosy na 10000 obr/min zamęczy swoim bzykaniem na wodzie każdego.