Mam konsole która ktoś naprawiał nie umiejętnie ponieważ grzał CPU zamiast GPU przy YLODzie psując trochę ją. W skrócie zostało zrobionych kilka zabiegów w tym podgrzewacz + hot air i konsola wróciła do życia przy moim skromnym graniu konsola działała ponad 2 miesiące niestety wczoraj po całym dniu grania zaczęło coś się sypać w ciągu dnia miałem z 3-6 błędów o uszkodzonych danych czy coś w tym stylu musiałem nacisnąć PS button – zakończ grę konsola minutę pomyślała po czym uruchamiało się główne menu i można było ponownie grać. W końcu zamiast błędów konsola zachowywała się jakby nie nadążała ładować grafiki i zawieszała się wyświetlając artefakty – dużo białych kropek. Po ponownym uruchomieniu niby było wszystko ok. ale końcu i na menu zaczęły wyświetlać się te artefakty i w ten sposób umarła lecz nie pokazał się ylod. Przekonany że to znowu kulki pod gpu konsola znowu przeszła przez podgrzewacz i hot air ale niestety obraz się nie chce pojawić zachowuje się dokładnie tak samo jak przed "próbą" naprawy myślałem że znowu pochodzi te 3 miesiące a tu taka przykra niespodzianka.
Konsola uruchamia się normalnie, TV wykrywa teoretycznie konsole ponieważ komunikat sprawdź przewód zmienia się na brak sygnału podczas uruchamiania konsoli. Po przytrzymaniu I/O raz piknie i po chwili dwa razy lecz nie pojawia się recovery menu ani nie ładuje pada. Bez dysku jak i z innym dyskiem jest to samo. Spotkał się ktoś już z takim dziwnym powolnym padnięciem konsoli która chodziła z artefaktami ? Konsola nie wyłączy się sama będzie tak długo chodziła aż ją sam wyłączę, wentylator normalnie się zachowuje z czasem coraz szybciej się kreci. Brak obrazu na HDMI jak i na AV. Wiecie może co to może być ?
Konsola uruchamia się normalnie, TV wykrywa teoretycznie konsole ponieważ komunikat sprawdź przewód zmienia się na brak sygnału podczas uruchamiania konsoli. Po przytrzymaniu I/O raz piknie i po chwili dwa razy lecz nie pojawia się recovery menu ani nie ładuje pada. Bez dysku jak i z innym dyskiem jest to samo. Spotkał się ktoś już z takim dziwnym powolnym padnięciem konsoli która chodziła z artefaktami ? Konsola nie wyłączy się sama będzie tak długo chodziła aż ją sam wyłączę, wentylator normalnie się zachowuje z czasem coraz szybciej się kreci. Brak obrazu na HDMI jak i na AV. Wiecie może co to może być ?