Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Awaria Combo Samsung SM-308: Zbyt duże opory mechaniczne napędu płyty kompaktowe

kpodstawa 06 Wrz 2011 12:48 1811 9
  • #1 06 Wrz 2011 12:48
    kpodstawa
    Poziom 31  

    Urządzenie: Samsung CD-RW/DVD Drive SM-308.
    Data produkcji: Styczeń 2001 r.
    Komputer: Vobis HighScreen, napęd oryginalny.
    Początek awarii: Połowa sierpnia b.r. po bardzo intensywnej pracy komputera związanej z porządkowaniem płyt.

    Funkcje poprawne
    - Wysuwanie i chowanie tacki, świecenie diody, słyszalny i widoczny ruch napędu lasera.
    - Widoczność od strony interfejsu
    * Caldera OpenDOS: SSCDROM.SYS + NWCDEX - OK.
    * MS Windows Millenium & XP HE: Menedżer Urządzeń i Eksplorator - OK, zarówno przez interfejs równoległy, jak i pośrednik PATA-USB.

    Objawy awarii
    - Brak dostępu do woluminu po włożeniu płyty Audio lub CD/DVD-ROM.
    - Brak charakterystycznego dźwięku wirującej płyty CD-ROM na wyższych obrotach.
    - Silne grzanie się urządzenia w całości, ale szczególnie z lewej strony, na ok. 1/3 długości, patrząc od przodu.
    - Wyraźnie wyczuwalny, lekki i stały (nie skokowy) opór mechaniczny napędu płyty kompaktowej, przy zdjętym wsporniku tarczki trzymającej płytę z drugiej strony. Porównanie z analogicznymi silnikami urządzeń Philips PCA243CD/M2, HP CD-R/RW Plus 7200 i Samsung CD-Master 52E: Lekko poruszające się tarcze.
    - Rozruch płyty do pełnych obrotów po jej ręcznym pobudzeniu i normalne działanie z nagrzaniem całego urządzenia.

    Dotychczasowe prace serwisowe
    - Demontaż do poziomu modułu: obudowa, płyta elektroniki, tacka, ramka zespołu lasera i napędu płyty.
    - Oczyszczenie i nasmarowanie białą wazeliną dostępnych prowadnic i przekładni bez ingerencji w napęd płyty.

    Pytania
    1. Czy zespół napędu płyty da się odłączyć od ramki, rozebrać i oczyścić w domowych warsztacie za pomocą narzędzi pseudo-zegarmistrzowskich bez rozkalibrowania mechanizmu? Jeżeli tak, to czy trzeba na coś zwrócić uwagę?
    2. Czy ewentualnie dałoby się zastąpić zatarty mechanizm innym z "siostrzanego" czytnika Samsung CD-Master 52E (data produkcji Marzec 2001 r.)

    Uwaga
    Sprawdziłem już ceny nagrywarek DVD PATA: używane 50-70 zł., nowe ok. 90 zł. Jeżeli to Combo jest do uratowania (choćby na kilka miesięcy), to dla zaoszczędzenia wydatków poświęcę kilka godzin pracy. Natomiast jeżeli odradzicie mi amatorską naprawę, to uznam merytoryczne argumenty i kupię inny napęd.

    Krzysztof Podstawa

    0 9
  • #2 06 Wrz 2011 19:37
    11111olo
    Poziom 43  

    Nagrywarki używane kupisz nawet za 30 zł - nie opłaca się dłubać, zwłaszcza że to wiekowy napęd.

    0
  • #3 07 Wrz 2011 13:12
    kpodstawa
    Poziom 31  

    No właśnie, coraz mniej chce mi się dłubać. Ceny sprawdziłem w dwu miejscach: sklepie ze sprzętem polizingowym i na katowickiej giełdzie komputerowej, aha i na Tablica.pl/Śląsk. Niższych, niż 50 zł. nie znalazłem, ale raczej boję się ryzyka kupna używanego napędu z jakąś wadą ukrytą lub zużytego, niż przepłacenia.

    Krzysztof Podstawa

    0
  • #4 07 Wrz 2011 13:22
    11111olo
    Poziom 43  

    Masz dziwne podejście. Chcesz kupić za 10 zł z gwarancją 5 lat i najlepiej D2D.
    Nowe napędy można mieć dużo poniżej 100 zł - to nie majątek, a używane jeszcze taniej.
    To ile "pochodzi" taki napęd zależy od wielu czynników i wcale 2-3 letni napęd który prawie był nie używany nie gwarantuje że się nie zepsuje za 2 dni czy miesiące. Nawet nowy sprzęt się psuje. Może nawet starszy sprzęt będzie "bardziej wytrzymały" niż ten dzisiejszy ;)

    Tu miałeś combo, a nagrywarka na allegro kosztuje 20 zł (35 z wysyłką i gwarancją 2 tyg.). Uważasz że się nie opłaca w taką "zainwestować" kup nową 3x drożej z dwu letnią gwarancją.

    0
  • #5 07 Wrz 2011 20:11
    kpodstawa
    Poziom 31  

    11111olo - Przekonujesz mnie skutecznie do kupienia napędu. Ja mam taką wadę charakteru, że kupując coś trwałego, nawet drobnicę, "łażę wokół sprawy" dość długo: różne sklepy, różne oferty, zestawienia na papierze itp. Potem następuje "błysk" w głowie i szybka decyzja. No cóż ta moja wada, to wada fabryczna i dotąd nie udało mi się jej naprawić. Ale dziękuję za wsparcie.

    Krzysztof Podstawa

    0
  • #6 07 Wrz 2011 22:27
    11111olo
    Poziom 43  

    Nie przekonuje. Próbuj naprawić obecny tylko się okaże że nawet jak się uda, stracony na to czas nie będzie współmierny do osiągniętego celu.

    0
  • #7 07 Wrz 2011 22:31
    fiend_
    Poziom 43  

    Panie Krzystofie, Pioneer dvr-216 z allegro za 80-90zł i ma pan spokój na 4-5 lat
    Też ostatnio dłubałem w 3 letnim napędzie, który czyta 50% płyt i w końcu z frustracją powiedziałem: pie#$ole, nie robię i postanowiłem kupić nowy napęd (z braku potrzeby nie używam jednak żadnego od 3 miesięcy)

    0
  • #8 07 Wrz 2011 23:46
    kpodstawa
    Poziom 31  

    Skoro nam się tak mile rozmawia, to a propos marki "Pioneer" trochę znanej mi ze sprzętu Audio-Video (chyba Pewex lub Baltona), przypomniał mi się problem z czasów kiedy miałem poprzedni komputer i tęskniłem do nagrywania płyt CD i oglądania filmów DVD. Czy nagrywarki stacjonarne, takie do telewizorów, mogą być też dołączane do komputerów jako napędy zewnętrzne, zakładam że przez łącze USB?

    Krzysztof Podstawa

    0
  • #10 18 Wrz 2011 10:07
    kpodstawa
    Poziom 31  

    Zanim zamknę wątek, to opiszę jak został rozwiązany i poczekam jeszcze jakiś czas na ewentualne komentarze.

    Pytanie o stacjonarną nagrywarkę DVD wynikło z braku wiedzy i stąd dziecinnego wyobrażenia. Zobaczyłem w marketach kilka takich cacek o cenach od 300 zł. wzwyż, więc wróciłem z obłoków i już nie pytałem o łącza USB.

    Oczywiście dopadła mnie typowa i częsta przypadłość domorosłych majstrów, czyli tzw. pypeć i to podwójny.

    Zatem najpierw rozmontowałem Combo, odłączyłem napęd płyty i próbowałem coś zaradzić. Silnik budową przypomina bezszczotkowiec w wentylatorach, ale jest bardziej precyzyjny, cięższy i nierozbieralny. Dostęp do łożyska jest osłonięty metalową miseczką zakutą maszynowo w mosiężnej tulei. Nawet gdybym odgiął pazurki trzymające osłonę, to potem już bym ich tak samo nie zagiął, więc zrezygnowałem. Zakropiłem silniczek spirytusem rektyfikowanym, aż do wypłynięcia i wysuszyłem.

    Opory trochę się zmniejszyły, ale po zmontowaniu całości objawy opisane w pierwszym poście nie ustąpiły. Ściślej, początkowo napęd nawet samodzielnie ruszał, ale po kilkunastu minutach nagrzewał się i ustawał. Podejrzewam termiczne uszkodzenie izolacji uzwojenia stojana, które skutkuje zwarciem i stąd zmniejszeniem momentu napędowego przy zwiększonym poborze prądu.

    Drugi pypeć zmusił mnie do otwarcia siostrzanego napędu CD. Ten czytnik był fabrycznie zamontowany w Vobisie i na życzenie poprzedniego właściciela zamieniono go na Combo, zostawiając w zapasie. Tu zaskoczenie dopadło mnie naiwniaka całkowicie. CDD jest młodszy od Combo o 2 miesiące, też Samsung i w środku wszystkim się różni od kuzyna: plastikową ramą nośną, blachami obudowy, tacką, napędem płyty, napędem lasera i pozostałymi mechanizmami. Rozumiem różnice w elektronice, ale dlaczego dla ułatwienia życia producenta i serwisu nie zastosowano jednakowych części spełniających te same funkcje, to tego nie zrozumiem, domorosły majster starej daty. Chyba to jest tzw. mentalność korporacyjna.

    Kupiłem używaną maszynkę z grudnia 2009 produkcji filipińskiej, sygnowaną przez Toshiba Samsung Storage Technology o nazwie DVD Writer Model SH-S222. Zapłaciłem 40 zł. W tej samej cenie mogłem wybrać LG, ale chciałem zastosować program Adapteca dla nagrywarek CD Samsunga.

    Przetestowałem nabytek jak umiałem. Był dołączony za pomocą pośrednika USB-IDE R-Driver II. Płyty: Audio-CD, Data-CD, Video-CD, CD-RW, DVD-Film, zarówno tłoczone fabrycznie, jak i nagrywarkowe. Programy (legalne): Adaptec Easy CD Creator for Samsung (dedykowany dla Combo: nie obsłużył wszystkich funkcji) i Nero Suite (w tym 1,5 godzinny test napędu). Na razie wszystko działa (nie nagrałem płyty DVD, bo nie mam), ale ewentualne uwagi będą mile widziane.

    Przepraszam za rozwlekłość tego postu, ale chciałem podzielić się doświadczeniami, jeżeli kiedyś kogoś dopadłby pypeć, aby nie powtarzał mojej drogi bez potrzeby. Dziękuję też uczestnikom wątku za wsparcie i próby naprowadzenia mnie na rozsądne zachowania.

    Krzysztof Podstawa

    0