Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

8800GT RIP? Zawieszanie z artefaktami.

08 Wrz 2011 22:53 2309 25
  • Poziom 9  
    Dobry dzień wszystkim, bo to chyba mój pierwszy wątek/post tutaj.

    Konfiguracja:
    PDC E2180
    8800GT Galaxy z NV Silencer 5
    Asrock Conroe 1333-eSATA2
    Chieftec 400W (jeśli to ma znaczenie to looknę na tabliczkę jaki)
    2x1GB RAM 667 (Kingston bodajże)
    XP SP3 32bit
    Stery do grafy 175.19
    G2220HD DVI
    Audigy 4

    Jak w temacie. Po odpaleniu gry (Mass Effect), czy furmarka następuje zwiecha obrazu z nutką artefaktów, raz mi się to stało na pulpicie przy formatowaniu dysku i raz artefakty przeniosły się też do biosu. Parę dni wcześniej miałem podobny problem, ale obywało się czasem bez hard resetu i jak się okazało, nowe sterowniki gryzły się z grą i wyskakiwał błąd nv4_disp. Zejście na 17x pomogło, niestety teraz to już sama karta

    Dla pewności PC sformatowałem i nic to nie dało. Jeśli to ma znaczenie, przez rok PC chodził z szyną PCI-E w granicach 107-111 MHz, do wyższego podkręcenia proca na tym mobo trzeba było ruszać PCI-E, może to tej karcie pomoglo, choć 4 lata to dobry wynik chyba.

    CPU idle 35*C, GPU 45-49*C. W furmarku nie skakała jakoś gwałtownie do góry. Jeśli to potrzebne, to proszę podać czy dać screeny z CPU-Z, GPU-Z, Speedfana czy coś, chociaż przypuszczalnie nic się nie grzeje, w furmarku tempy nie szalały. Nie wiem czy jakieś testy OCCT wchodzą grę, bo długo by one nie pochodziły pewnie, a ja nie chcę do kafejki biegać, żeby odpisywać (w Windowsie wszystko zdaje się działa normalnie).

    Co ja mogę zrobić?

    Zalecono mi sprawdzić ze zmniejszonym taktowaniem, jutro też dokładniej przeczyszczę kartę (dmuchana tylko sprężonym powietrzem ostatnio) i zmienię pastę (ostatnio ~pół roku temu).

    Jak się domyślam, mam nadzieję, że mnie tu nikt nie potępi bo zdaję sobie sprawę z jakichś tam niebezpieczeństw "barbarzyńskich" metod, pewnie karta już dogorywa i można by podejrzewać jakieś zimne luty, na co wielu by pewnie zakrzyknęło - piekarnik!

    Opalarki (hot air juz nie mowie) nie mam, chociaż nie wiem jaka tu różnica. Reballing to chyba jakaś fantastyka w tym przypadku, bo o ile płaciłem kiedyś za tę kartę 800 zł, to teraz dzialajaca jest warta max. 150.

    [u]Sedno tematu: Co mi jeszcze pozostaje poza prymitywnym grzaniem w piekarniku lub sprzedaniem karty (za ile? 70 zł maks?)
  • PCBway
  • Pomocny post
    Poziom 26  
    Wyglądana na to że overclocking zaszkodził karcie. Zapnij na innego kompa i sprawdź.
  • Poziom 9  
    Możliwości sprawdzenia na innym kompie niestety obecnie nie mam. Poza tym, sama karta podkręcana nie była nigdy.

    Czy rzeczywiście samo podnoszenie PCI-E (i to nie o żadne kosmiczne wartości) mogło niby spowodować coś takiego? Karta działała tak dosyć długo (dobre parę miesięcy) i nic jej nie było, no i się z tego co wiem nie grzała.
  • PCBway
  • Poziom 42  
    Karta umarła jak wiele 8800xx ostatnimi czasy. Podkręcałeś PCI-E? W jakim niby celu? Mogłeś tym ubić połowę komputera.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    Lamerium napisał:
    Jak się domyślam, mam nadzieję, że mnie tu nikt nie potępi bo zdaję sobie sprawę z jakichś tam niebezpieczeństw "barbarzyńskich" metod, pewnie karta już dogorywa i można by podejrzewać jakieś zimne luty, na co wielu by pewnie zakrzyknęło - piekarnik!

    Zdziwisz się, ale przy pierwszych takich zabiegach karta potrafi jeszcze pochodzić ;) Jak chcesz, to mogę ci podać link do dokładnego opisu z którego korzystałem i ożywiłem 8800gts 512, bo stąd szybko zniknie.
    Jak to nie pomoże, to możesz sprzedawać kartę jako uszkodzoną i kupować nową, innej rady nie ma, a rebailling nie ma sensu ze względu na koszt.
    Pci-e nigdy się nie podkręca, bo to nie ma żadnych pozytywnych efektów.
    Modliłbym się na twoim miejscu, oby nic innego nie uległo uszkodzeniu
    Pewnie zaraz jankolo wszystkich rozgoni
  • Poziom 9  
    PCI-E było podkręcane w takim celu, że ruszając tylko prockowe FSB proc dochodził najdalej jakoś do 2.25 GHz i bez ruszania PCI-E dalej nie chciał.

    Wiem, że to dziwne, ale niestety chciało mi się podkręcać na tej płycie, a bez tego (ew. hard mode'a) nie dało się więcej wycisnąć. Żeby było to coś więcej raczej wątpię - żadnych negatywnych efektów nie zaobserwowałem, zresztą nie ja jeden chyba tak robiłem. Nikt mi nie musi mówić, że tego na normalnej płycie się nie robi, ale... ;)

    Czyli tylko barbarzyńska metoda? Jak tak, to poproszę o ten dokładny opis, bo ile tutków w necie tyle wersji.

    Edit:

    A daavid117 chyba wie o co z tą płytą i jej PCI-E chyba chodzi, gwoli przypomnienia https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1381898.html ;)
  • Pomocny post
    Poziom 42  
    Oooj to było dobre kilka jak nie kilkanaście podkręconych procesorów temu ;). Ta płyta się do OC w ogóle nie nadaje - próbowałem jeszcze później z nią cudować i przy E2180 udało się "wycisnąć" 2,5GHz, ale PCI-E rosło więc zrezygnowałem z tego i zostawiłem na 2,3GHz. Niestety płyta z konstrukcji BIOS'u powinna pozwalać na OC, ale w praktyce wychodzi to jak wychodzi... Nie zauważysz żadnych negatywnych efektów aż do śmierci któregoś urządzenia podłączonego do szyny PCI-E (a to nie tylko karta graficzna, a przykładowo też dyski).

    Ja zamieniłem tego starawego ASRock'a na Foxconn'a z podpisu i już nie mam problemów z OC - Tobie też to radzę.

    Karta do ratowania Hot Air lub na śmietnik.
  • Poziom 9  
    Żebym to ja miał stację lutowniczą... ;)


    Płyty nie będę wymieniał, bo przydałoby się wymienić już całą platformę. W elektronikę nie zamierzam się na razie więcej bawić, więc hot air nie będę kupował. Z PCI-E też raczej można przyjąć farta, bo tu przecież chyba niemożliwe, żeby to było od tego, biorąc pod uwagę objawy i model karty, która teraz masowo zdycha.

    Przy moich warunkach karta albo na sprzedaż na allegro, albo do ratowania piekarnikiem :/ Chyba, że można tu coś jeszcze dodatkowe wymyślać, typu kabel, MOBO i jej złącze PCI-E albo coś innego. Tylko co? Chyba nic.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Tylko allegro i inwestycja w nową kartę, omijaj geforca od 8xxx, ponieważ sprzedawają wygrzane karty które chodzą pół roku. Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Domyślam się, że 8xxx do olania, bo nie zdziwiłbym się, gdybym tę moją później zobaczył na Allegro jako w pełni sprawną.

    Zasadniczo chciałbym się tylko upewnić, czy przypadkiem nie sprzedam w rzeczywistości sprawnej karty jako uszkodzonej, ale skoro ostatnio tylko ja na tym kompie siedziałem, w jeden dzień grałem non-stop 4 h i było ok, a dwa dni później była ta zwiecha z artami i teraz są w grach co 3 minuty, nawet po formacie...

    Jeszcze zauważyłem, że przy "animacji" otwieraniu mojego statusu ostrzeżeń na innym forum z paskiem przewijania dzieje się coś takiego (Google Chrome, trwa to moment, miganina takich kolorów, potem wygląda normalnie):

    https://obrazki.elektroda.pl/4515901500_1315599279.jpg
  • Poziom 43  
    Ja bym na twoim miejscu popełnił barbarzyństwo, w końcu karta w ogóle uniemożliwi jakiekolwiek używanie komputera więc w sumie nic nie stracisz, a możesz zyskać na czasie przed kupnem nowej.
  • Poziom 9  
    Jakoś by to na cenę wpłynęło, gdybym wypiek na Allegro sprzedawał? Bo ja tam nie zamierzam nikogo oszukiwać, że sprzedaje 100% sprawną jeśli działa jak trzeba po piekarniku, anie chciałbym, żeby ew. po piekarniku nie działała w ogóle i żebym musiał ją sprzedawać za 20 zł ;)
  • Poziom 43  
    Jak napiszesz, że raz ją podgrzewałeś, to może nawet dojdzie do 100zł, ale to nic pewnego. Jak to nic nie da, to niesprawna jest warta jakieś 30-50zł.
  • Poziom 9  
    No nic, dziś albo jutro spróbuję wypieków chyba. A jaki następca tego 8800GT? 8800xx oleję, bo nie chcę mieć po paru miechach tego samego. Z używanych jak się domyślam jakieś 9600GT. 9600GSO, HD4830, HD4770, HD4670.

    Coś jeszcze godnego uwagi? HD3870 i HD3850 raczej niepewne tak jak seria 8xxx od Nvidii? A z nowych? Ten piec i tak idzie na wymianę niedługo, wiec nie chcialbym wydac wiecej jak ~150 zl
  • Poziom 43  
    Do 150zł nie masz zbyt dużego wyboru niestety, ale 4830 powinien być niemal identyczny pod wzg. wydajności do 8800gt. Kolejna seria gf to 9xxx, jednak do dwóch rdzeni ja wolałbym Radeona.
    Z nowych 5750, gieforc gt440 ale cena +50% względem używek.
  • Poziom 9  
    Zaczęło teraz też zwieszać i artefaktować w Windowsie, niby coś tam widać, że kursor się rusza z opóźnieniem, a przy naciskaniu czegoś na klawiaturze słychać piszczenie z płyty głównej, tak samo ze sporym opóźnieniem.

    Wypieki czekają mnie już jutro?
  • Poziom 43  
    To już zależy od tego, czy chcesz próbować. Na pewno artefakty nie skończą się pojawiać ot tak ;)
  • Poziom 21  
    Dokładnie to samo miałem z moją 7900GS od Zalmana. Wymiana pasty i inne czynności nie pomogły a grafika tak czy siak mimo jej oszczędzania padła. Wymień kartę najlepiej na nową. A zanim kupisz daną kartę sprawdź opinie innych użytkowników o niej bo nVidia jak i inni producenci mają mniej/bardziej wadliwe produkty.
  • Poziom 32  
    daavid117 ostro polecasz Radeony a bierzesz pod uwagę to, że 48xx też są wypiekane??
    Kupowanie używanej karty, na którą nie ma gwarancji przynajmniej 6-miesięcy to jak kupowanie kota w worku.
  • Poziom 42  
    Lukson napisał:
    daavid117 ostro polecasz Radeony a bierzesz pod uwagę to, że 48xx też są wypiekane??
    Kupowanie używanej karty, na którą nie ma gwarancji przynajmniej 6-miesięcy to jak kupowanie kota w worku.

    Z wypiekanymi 48xx spotkać się można raczej sporadycznie - na pewno nie tak często jak 8800xx i ostatnio 9800GT. Poza tym Radeon'y 48xx w swej cenie nie mają rywali - GeForce są zawsze dużo droższe. No i nigdy nie doradzam referentów, które z zasady mocno się grzały i przy ich zakupie ryzyko trafienia "odgrzewanego kotleta" jest na pewno wyższe.
  • Poziom 43  
    Lukson, co tu poradzać skoro Radeony są wydajniejsze. Jedynie gtx 580 nie ma konkurencji, no ale 2x 6870 bez problemu ją doganiają i kosztują 150-200zł mniej.
    No i jeszcze jest 560ti, ale on w jednych grach jest szybszy, w drugich wolniejszy niż 6950.
  • Poziom 32  
    O ile nikt nie kupuje uszkodzonych kart NV na allegro to Radeony schodzą jak ciepłe bułeczki, po to żeby wrócić zaraz po wygrzaniu.
    Proponuję posiedzieć trochę na naszym portalu aukcyjnym i dokładnie przepatrzeć oferty a także komentarze i archiwum.
    Nie chce mi się szukać ale jakiś czas temu gość kupił 3 x 4870 i 2 x 4850 a potem nagle zaczął je sprzedawać jako sprawne z gwarancją rozruchową. O ile wcześniej zdjęcia były dobrej jakości o tyle jego były "robione telefonem", żeby nie było widać zmian kolorystycznych na PCB.
    Dlatego dziękuję. Postoję.
    Jak już brać to nową kartę albo używkę z gwarancją. Gdzieś mam wydajność jeśli okaże się, że karta podziała tydzień-miesiąc.
  • Poziom 42  
    Lukson napisał:
    Jak już brać to nową kartę albo używkę z gwarancją. Gdzieś mam wydajność jeśli okaże się, że karta podziała tydzień-miesiąc.

    Kolego z takim tokiem rozumowania to i auta i telewizora i głośników i w ogóle niczego używanego bez gwarancji nie można kupować...

    Akurat alledrogo studiuję często i uważnie - lubię polować na okazje. To logiczne, że kupuje się karty za normalne pieniądze (a nie jakieś dziwnie niskie kwoty), prosi się o dokładne zdjęcia, a po otrzymaniu karty wykonuje się dokładne oględziny wraz z testowaniem (kilkugodzinnym i nie w grach a w Furmark).

    Podobną sytuację widziałem u jednego użytkownika, który zakupił około 50 uszkodzonych dysków twardych (za symboliczną cenę) by następnie sprzedawać je jako niesprawdzone i bez bad sectorów (o SMART mowy nie było...).

    Powiem tylko tyle - trzeba kupować z głową, a wtedy żaden przedmiot nie będzie strasznym.
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Wiesz ja mam kilka 8800GTX i większość z nich była grzana w ten czy inny sposób i z własnego doświadczenia wiem, że nawet cały dzień pracy pod Furmarkiem nie zaszkodzi karcie tak jak kilka godzin gry.
    Co innego z kupowaniem używek. Nawet najlepsze zdjęcia nic nie pomogą jak ktoś grzał kartę umiejętnie a w przypadku Radeonów i ich małych układów (powierzchnia) szansa na odbarwienie jest minimalna. No chyba, że to nie referent i ma jakiś udziwniony kolor PCB.
  • Poziom 9  
    Nie wydaje mi się, żeby Mass Effect był jakoś wymagający, chociaż przed wymianą chłodzenia Bioshock na tym samym silniku potrafił GPU przygrzać do 90*C...

    W każdym razie, karta zaczęła sypać artefaktami już w biosie, windows się ładował chyba z rodziałką 320x240 i 5 kolorami na krzyż. Chałupnicza metoda pomogła, Winda znowu wygląda ślicznie i czysto, co będzie dalej zobaczymy.

    Dziękuję wszystkim za pomoc, pozwolę sobie jeszcze nie zamykać, bo może jeszcze będę potrzebował pomocy związanej z tym tematem.