Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mercedes B klasa - światła dzienne nie gasną

09 Wrz 2011 12:33 9588 15
  • Poziom 10  
    Witam.
    Zamontowałem w mercedesie B klasa światla do jazdy dziennej (LED DayLight - 16 LED) zgodnie z instrukcją : (-) masa, (+) pod stacyjkę, (+ sterowanie ) pod plus pozycyjnych.Wszystko działa idealnie do momentu uruchomienia silnika - przy uruchomionym silniku po włączeniu świateł pozycyjnych, mijania czy drogowych światła dzienne nie gasną całkowicie lecz tylko przygasają
    (optycznie tak na +- 50% jasności).Jak rozwiązać ten problem ?
    Pozdrawiam
    bomat
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 43  
    Niektóre wersje led tak mają.Podłącz zasilanie led pod zapłon a masę pod postój.Kabel kontroli wolny.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Pięknie zaświeci... Kontrolkę żarówek.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 10  
    Jestem zażenowany swym bezczelnym zapytaniem. Przepraszam.
    Coś mi się wydaje że łatwiej zmienić samochód niż znaleźć "pomocną dłoń".
    A może problem zbyt trudny?
    Mimo wszystko pozdrawiam
    bomat
  • Poziom 12  
    Oj, a może po prostu (zakładając, że wszystko dobrze podłączyłeś) masz uszkodzony sterownik świateł dziennych? Podłącz go sobie "na sucho" do samochodu (tzn. zasilanie-masa-sterowanie) i zobacz czy będzie pracował prawidłowo. Jak nie - trafił ci się bubel. Pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    Przed instalacją sprawdziłem działanie "na sucho"! Po instalacji też działa prawidłowo: po przekręceniu kluczyka na poz. zapłon światła dzienne się włączają, po włączeniu postojówek lub drogowych gasną. Cyrk się zaczyna po odpaleniu silnika, tak jakby zakłócony był "sygnał" sterujący wyłącznikiem wbudowanym w światła dzienne, które zamiast się wyłączyć tylko przygasają.
    Pozdrawiam
    bomat
  • Poziom 12  
    Po odpaleniu silnika jedyne co się tam zmienia, to napięcie zasilania (~14V). Nie znam twojego konkretnego typu świateł, ale przeważnie sterownik zapala światła właśnie PO URUCHOMIENIU silnika (nie przed). Wiesz, możesz (na uruchomionym silniku) sygnał sterujący odczepić od postojówek, i sprawdzic sterowanie podłączając go raz do "+" a raz do masy (właściwie do + powinno wystarczyć, ale...) . Jak to nie zadziała to chyba jednak sterownik jakiś trefny. To tyle ode mnie...

    P.S. Pomierz sobie jeszcze napięcia na tym sterowniku podczas pracy silnika. Może trafisz na jakiś trop? Ja bym oczekiwał czegoś takiego: "+" - ~14V, "ster" - ~14 (nieco mniej niż na "+"), no i 0V na masie...
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    mar_wro piszesz całkowite bzdury. Podpowiem, tam działa układ kontroli żarówek.
  • Poziom 39  
    Zamiast stroić fochy należałoby zapytać producenta.sprzedawcę lub poznać konstrukcję włącznika. My nie wiemy ani jakie to światła i wyłącznik ani gdzie to wszystko podłączyłeś. A ty oczekujesz jednoznacznej odpowiedzi. Może przynajmiej dokonaj pomiarów napięć w różnych fazach pracy.Prawdopodobnie zasilanie podłączyłeś przez bliżej nieznany opornik, dzięki czemu przy obciążeniu następuje podział napięcia, albo masz za wysokie napięcie na instalacji. Ale o tym nic nie wiemy.

    Ja próbowałbym podłączać przewód sterujący świateł dziennych przed układem kontroli żarówek (za włącznikiem anie przy żarówce).
  • Pomocny post

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    W nowszych autach podanie (+) od postojowych sterowanych po CAN-ie nie daje spodziewanych zmian stanów potrzebnych dla sterowania automatyki świateł dziennych LED . Dzieje się tak w wielu modelach samochodów.
    Włącz do układu dodatkowy przekaźnik i za jego pomocą steruj światłami dziennymi LED.
    Cewka przekaźnika równolegle z żarówką postojowych a styki w szereg z plusem po stacyjce do dziennych.
    Sprawdzone - działa 100%.
  • Poziom 12  
    Pawel wawa napisał:
    mar_wro piszesz całkowite bzdury. Podpowiem, tam działa układ kontroli żarówek.


    Czyli rozumiem, że po uruchomieniu samochodu układ kontroli wytwarza krotkie (powiedzmy kila- kilkanaście µs) impulsy (odłączenie zasilania), które sterownik świateł dziennych, poprzez żarnik żarówki do masy, interpretuje jako zgaszenie świateł postojowych? Bo tylko tak mogę interpretować sprawdzony sposób poprzez przekaźnik kolegi CameR'a (wykorzystana bezwładność mechaniczna przekaźnika)
  • Poziom 23  
    mar_wro napisał:
    Pawel wawa napisał:
    mar_wro piszesz całkowite bzdury. Podpowiem, tam działa układ kontroli żarówek.


    Czyli rozumiem, że po uruchomieniu samochodu układ kontroli wytwarza krotkie (powiedzmy kila- kilkanaście µs) impulsy (odłączenie zasilania), które sterownik świateł dziennych, poprzez żarnik żarówki do masy, interpretuje jako zgaszenie świateł postojowych? Bo tylko tak mogę interpretować sprawdzony sposób poprzez przekaźnik kolegi CameR'a (wykorzystana bezwładność mechaniczna przekaźnika)
    Przeczytaj jeszcze raz post CameRa i zastanów się co piszesz,przecież to proste.
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    No dobrze:
    Pragnąc w końcu dojść do jakiejś sensownej konkluzji postanowiłem sprawdzić, cóż to za "tajemnica" siedzi w światłach pozycyjnych w MB klasa B (i pewnie wielu innych też).

    Cytat:
    Przeczytaj jeszcze raz post CameRa i zastanów się co piszesz,przecież to proste.


    A więc kolego, moje "pisanie" wynikało właśnie z "zastanowienia się" nad powodem takiego a nie innego działania.
    Otóż układ kontroli świateł pozycyjnych odłącza co 1/100 sek (10ms) zasilanie na 2ms (czyli sporo dłużej niż myślałem) kontrolując w ten sposób, czy żarówka zwarła do masy, czy też nie (jeśli jest spalona).
    oscyloskop podłączyłem bezpośrednio do żarówki, i uzyskałem przebieg prostokątny o takim kształcie

    Mercedes B klasa - światła dzienne nie gasną

    Stąd kolego bomat takie zachowanie świateł, i stąd też proste obejście "problemu" wykorzystując bezwładność mechaniczną przekaźnika, który w ciągu 2ms "nie odpuści". Obserwując przebieg można się pokusić jeszcze o inne rozwiązania, ale chyba przekaźnik będzie tu najprostszym sposobem. Przepraszam od razu za mylne sugestie dotyczące uszkodzonego sterownika.

    Pozdrawiam, i na przyszłość również proszę o "przemyślenie" zanim się wyskrobie pojedyncze zdanie nie mające pokrycia z faktami.
  • Poziom 39  
    Jeśli tak to chyba najłatwiej będzie zastosować dla przewodu sterującego diodę i kondensator elektrolityczny.podłączony do masy. Dalej szukałbym możliwości podłączenia się pod przełącznik świateł. Przekaźnik z powodu własności cewki może zakłócić pracę układu kontroli.
  • Poziom 12  
    Może zakłócić, i też o tym myślałem, ale skoro piszą że przez przekaźnik działa.... dioda i kond. to rozwiązanie "eleganckie" ale wymagające nieco więcej pracy (lutownica, sposób montażu, dobór kond). można by się pokusić o zamontowanie tych 2 elemencików w obudowie sterownika świateł dziennych, wtedy nic by nie było widać...
  • Poziom 10  
    mczapski napisał:
    Zamiast stroić fochy należałoby zapytać producenta.sprzedawcę lub poznać konstrukcję włącznika.

    Foch odniósł zamierzony skutek bo sprowokował dyskusję.Producenta nie pytałem bo nie znam chińskiego.Sprzedawca ma wiedzę tylko na temat ceny a same światła są nierozbieralne (rentgenem nie dysponuję).
    CameR napisał:
    Włącz do układu dodatkowy przekaźnik i za jego pomocą steruj światłami dziennymi LED.

    Zastosowałem się do Twojej rady : wszystko działa jak w szwajcarskim zegarku. Dziękuję.
    mar_wro napisał:
    postanowiłem sprawdzić, cóż to za "tajemnica" siedzi w światłach pozycyjnych w MB klasa B (i pewnie wielu innych też)

    I to miła niespodzianka: dowiedziałem się w końcu co za chochlik siedzi w układzie elektrycznym nowszych samochodów.Dzięki za dociekliwość i oświecenie.
    Ciekawe czy ktoś opracuje układ dioda + kondensator i jak to zadziała w praktyce.
    W każdym bądź razie mój problem został rozwiązany, czuję się w 100% usatysfakcjonowany i jeszcze raz kolegom dziękuję.
    Pozdrawiam
    bomat