Witam serdecznie. Zrobiłem sobie płytkę na której jest między innymi ATMEGA8 w wersji SMD. Po przylutowaniu ( wcześniej nie sprawdzałem ) pojawił się problem. Mianowicie pojawiło się zwarcie na AREF i AVCC. Nie było by w tym dla mnie nic dziwnego gdyby nie to ze te dwa piny oddzielone są innym.
Na zdjęciu poniżej jest projekt płytki. Podświetlona ścieżka to AVCC a dwie ścieżki wyżej to AREF. Żadna ze ścieżek nie zwiera do tego pinu pośrodku i żadna też nie zwiera do masy. Nie idą blisko siebie, dalej miedzy nimi jest inna ścieżka ( nie widać na obrazku ).
I teraz moje pytanie. Czy to prawidłowe zachowanie i wewnątrz atmegi te 2 piny są zwarte, czy mam walniętą ATMEGE, czy może z tyłu po tej pustej przestrzeni coś przeszło. Nie bawiłem się jeszcze tą wersja procka, do tej pory jedynie ATMega32, i jak sprawdziłem na niej to żadnego zwarcia na tych pinach nie ma, wiec nie wiem co jest grane. Zastanawiam się czy odlutowywać prcek ( szczerze chciałbym tego uniknąć.
W układzie będę miał pomiar baterii zasilania wiec będą mi potrzebne przetworniki. A też obawiam się włączyć układ by go nie spalić.
Z góry dziękuję za pomoc.
Na zdjęciu poniżej jest projekt płytki. Podświetlona ścieżka to AVCC a dwie ścieżki wyżej to AREF. Żadna ze ścieżek nie zwiera do tego pinu pośrodku i żadna też nie zwiera do masy. Nie idą blisko siebie, dalej miedzy nimi jest inna ścieżka ( nie widać na obrazku ).
I teraz moje pytanie. Czy to prawidłowe zachowanie i wewnątrz atmegi te 2 piny są zwarte, czy mam walniętą ATMEGE, czy może z tyłu po tej pustej przestrzeni coś przeszło. Nie bawiłem się jeszcze tą wersja procka, do tej pory jedynie ATMega32, i jak sprawdziłem na niej to żadnego zwarcia na tych pinach nie ma, wiec nie wiem co jest grane. Zastanawiam się czy odlutowywać prcek ( szczerze chciałbym tego uniknąć.
W układzie będę miał pomiar baterii zasilania wiec będą mi potrzebne przetworniki. A też obawiam się włączyć układ by go nie spalić.
Z góry dziękuję za pomoc.