Witam!
Ponieważ sygnał wyjściowy karty dźwiękowej nie może posiadać składowej stałej (prawda?) istnieje konieczność dopasowania go do przetwornika AC w mikrokontrolerze o zakresie 0-3.3V. Zdaję sobię sprawę, że łatwo da się to zrealizować na wzmacniaczu operacyjnym, natomiast moje pytanie dotyczy następującej kwestii.
Do wyprowadzenia przetwornika AC doprowadzone jest stałe napięcie przez potencjometr z zakresu 0-3.3V. Podłączając sygnał bez składowej stałej i ustawiając przy pomocy potencjometru napięcie na tym wyprowadzeniu, powiedzmy 1.5V, uzyskuje się przebieg oscylujący właśnie wokół tego napięcia.
Sytuacja taka ma miejsce w przypadku puszczenia sygnału z komputera PC, natomiast przy testach na laptopie do przetwornika dochodzi tylko sygnał bez składowej stałej, oczywiście ucięty poniżej 0V.
Mikrokontroler to STM32 w zestawie ZL27ARM.
Czy ktoś jest w stanie wyjaśnić tą rozbieżność?
Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc:)
Ponieważ sygnał wyjściowy karty dźwiękowej nie może posiadać składowej stałej (prawda?) istnieje konieczność dopasowania go do przetwornika AC w mikrokontrolerze o zakresie 0-3.3V. Zdaję sobię sprawę, że łatwo da się to zrealizować na wzmacniaczu operacyjnym, natomiast moje pytanie dotyczy następującej kwestii.
Do wyprowadzenia przetwornika AC doprowadzone jest stałe napięcie przez potencjometr z zakresu 0-3.3V. Podłączając sygnał bez składowej stałej i ustawiając przy pomocy potencjometru napięcie na tym wyprowadzeniu, powiedzmy 1.5V, uzyskuje się przebieg oscylujący właśnie wokół tego napięcia.
Sytuacja taka ma miejsce w przypadku puszczenia sygnału z komputera PC, natomiast przy testach na laptopie do przetwornika dochodzi tylko sygnał bez składowej stałej, oczywiście ucięty poniżej 0V.
Mikrokontroler to STM32 w zestawie ZL27ARM.
Czy ktoś jest w stanie wyjaśnić tą rozbieżność?
Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc:)
