Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Testo
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Budowa wzmacniacza stereo PP na ECL86

D.A.R.E.K 06 Paź 2011 21:48 33415 99
  • #31 06 Paź 2011 21:48
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    D.A.R.E.K napisał:
    Potencjometry już mam 2x1M liniowe, 2x220k M+N , 2x470k logarytmiczny.
    Trafiłem też nowe dwie sztuki ECC81.
    Kompletuje części i jeszcze nie wiem, który wzmacniacz zrobić?

    2 szt potencjometrów liniowych 2X1M lin wykorzystaj w aktywnym regulatorze barwy. Jako lampę objętą sprzężeniem zwrotnym wykorzystaj EF80, do sterowania regulatora - pojedynczą ECC81 (po połowce na każdy kanał) z możliwie małymi (22k÷47k) rezystancjami w anodach. Na wejściu ECC81 umieść regulator głośności z potencjometrem 2X470k log, na wyjściu regulatora barwy (między EF80 a ECL86) balans z potencjometrem 2X220k M+N.

    Dodano po 12 [minuty]:

    studisat napisał:
    Kineskop ma na dość wysokim dodatnim potencjale katody. Stąd nie za bardzo można jego żarzenie podłączyć do masy.

    Jesteś w błędzie. Nie spotkałem się dotąd z telewizorem z lampami żarzonymi napięciem stałym i to dodatnim. Bez względu na to czy lampy żarzone są prądem przemiennym (jak w telewizorach pełno-czy prawie pełnolampowych np. Ametyst) czy wyprostowanymi połówkami ujemnymi (jak w telewizorach semi-lampowych np. Libra) najmniejsze napięcie szczytowe grzejnik - katoda występuje w przypadku połączenia kineskopu z masą. Jednak jako że pewien zapas wytrzymałości izolacji w katodzie kineskopu jest, a lampa wzmacniacza napięciowego m.cz. jest bardziej czuła na przydźwięk niż kineskop - zawsze dawało się ją od strony masy, a kineskop dopiero po niej. W przypadku telewizorów pełnolampowych (aż po pierwszą generację odbiorników zunifikowanych, np. Fiord) gdzie stosowano w stopniu mocy m.cz. lampę PL84 sterowaną z triody PCF82 (pentoda tej lampy pracowała w ograniczniku częstotliwości róznicowej) od strony masy włączało się lampę PCF82, a od drugiej generacji wzwyż, gdzie w torze częstotliwości różnicowej były już tranzystory a lampa PL84 została wyparta przez PCL86 - ta ostatnia była od strony masy.

  • Testo
  • #32 06 Paź 2011 23:10
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    Założyłem, że nie będę wykorzystywał jednej triody dla dwóch kanałów.
    Na tą chwilę skłaniam się jednak na wykorzystanie tego schematu.
    Budowa wzmacniacza stereo PP na ECL86
    Mam taki transformator który spokojnie pociągnie ten wzmacniacz w opcji stereo.
    Budowa wzmacniacza stereo PP na ECL86 Budowa wzmacniacza stereo PP na ECL86 Budowa wzmacniacza stereo PP na ECL86 Budowa wzmacniacza stereo PP na ECL86 Budowa wzmacniacza stereo PP na ECL86
    Ma na wtórnym: 2x100V 1A lub 2x117V 1A , 2x6,4V 2,2A , 1x6,4V 0,6A , 1x 6,4V 1,6A , 1x 19V 0,6A.
    Co ciekawe wykonanie transformatora lipne, ale pobiera on tylko na biegu jałowym 0,9mA.
    Porównałem z TS40/29/676 i się zdziwiłem, bo TS pobiera na biegu jałowym 1,3mA.
    Planowałem dać dwa TS40 z oddzielnymi zasilaczami, lecz teraz jak mam to „cacko rosyjskie” to jak zrobić zasilanie?

  • #33 07 Paź 2011 10:53
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    D.A.R.E.K napisał:
    Założyłem, że nie będę wykorzystywał jednej triody dla dwóch kanałów

    A niby dlaczego nie? Przesłuchów przez pojemność między anodami duotriody bym nie demonizował, zwłaszcza że w stopniu wstępnym będzie ona pracowała z małymi opornościami w anodzie, z uwagi na obciążenie regulatorem barwy.
    Cytat:
    Na tą chwilę skłaniam się jednak na wykorzystanie tego schematu.

    Wygląda O.K, choć niezbyt przekonuje mnie lampa ECC82 (o niskim wzmocnieniu, niewiele tylko większym od wzmocnienia jakiego oczekuje się od regulatora przy "podbiciu" krańcowych częstotliwości, co każe spodziewać się zniekształceń założonej charaketrystyki częstotliwościwej) objęta sprzężeniem zwrotnym w drugim stopniu. Zdecydowanie chętniej widziałbym w tej roli ECC81 (ma przeszło trzykrtnie większe wzmocnienie przy jeszcze dość małej oporności wewnętrznej) a jeszcze chętniej - ECC82 w stopniu pierwszym (z uwagi na mały opór wyjściowy) a w drugim - ECC83 (z uwagi na bardzo duże wzmocnienie). Nic to że już dwie lampy byłyby wykorzystane jednocześnie w dwóch kanałach. Oczywiście, podmieniając ECC82 na ECC81 lub ECC83 należy skorygować punkty pracy opornikami katodowymi (lub siatkowymi w stopniu pierwszym; tam może okazać się celowe włączenie w katodzie członu RC jak w stopniu drugim).
    [url=https://obrazki.elektroda.pl/2166148900_1317935562.jpg][img]
    Cytat:
    Mam taki transformator który spokojnie pociągnie ten wzmacniacz w opcji stereo.

    To jest ruski transformator rubinowy o mocy przeszło trzykrotnie większej niż potrzeba. Taki wzmacniacz uciągnełyby z biedą nawet 2 sztuki transformatorów TS30-1/676. Może lepiej zachować go do innego, mocniejszego wzmacniacza, np. stereo PP na PL504? A ten który teraz budujesz - zasilić z posiadanych TS40. Rozdzielenie zasilania obu stopni mocy będzie korzystne, bardziej niż wystrzeganie się używania wspólnych dla obu kanałów lamp w przedwzmacniaczu.
    Cytat:
    Planowałem dać dwa TS40 z oddzielnymi zasilaczami, lecz teraz jak mam to „cacko rosyjskie” to jak zrobić zasilanie?

    Gdybyś jednak chciał koniecznie wykorzystać takiego wielkiego i ciężkiego grzmota - wielkich możliwości kombinowania nie ma. Uzwojenia 2 X 117 V łączysz szeregowo, i zasilasz krzemowy prostownik mostkowy. Z elementów "Retro" pasować będą diody DK62 jak je znajdziesz. Użycie lampy prostowniczej nie wchodzi tu w grę z uwagi na zbyt niskie napięcie uzwojenia z wyprowadzonym środkiem. Podwajacz napięcia taki jaki jest na schemacie - zarzuć z powodów podanych wcześniej. Możesz w razie potrzeby podbić napięcie anodowe, dołączając w szereg jeszcze uzwojenie 19V i ewewntualnie 6,4V 0,6A. Pozostałych uzwojeń żarzeniowych wystarczy z dużym nadmiarem: z obu uzwojeń 6,4V 2,2A żarzysz po dwie ECL86 osobno w każdym kanale, z 6,4V 1,6A - lampy ECC w przedwmacniaczu, z symetryzajcją przy użyciu drutowego rezystora 100Ω typu RDX z suwakiem. Pewnie konieczna okaże się redukcja napięć żarzenia z uwagi na niedociążenie uzwojeń; tu należy użyć rezystorów drutowych o małej oporności lub kombinować z nawijaniem ich samemu drutem oporowym w emalii. Zarazem jednak pozwala się to spodziewać, że napięcie z dwóch szeregowo połączonych uzwojeń 6,4V 2,2A - wystarczy do żarzenia PCL86 jeśli takowe zostaną użyte.

  • #34 07 Paź 2011 11:49
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Kolega Tomek jak zwykle rzeźbi w przysłowiowym ludzkim klocku. Jak wół na etykiecie trafa jest napisane 2x120V czyli po połączeniu szeregowym tych uzwojeń otrzymujemy 240V. Po zwykłym mostku z kondensatorem otrzymamy około 300VDC, a więc idealnie pod ECL86 w PP.

  • Testo
  • #35 07 Paź 2011 13:00
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    A jeśli mając już taki wielki tranformator nie znajdzie miejsca na DFZK i zechce wstawić dodatkowe ogniwo RC po prostowniku, albo duży opornik przed elektrolitem aby zakłócenia impulsowe zmniejszyć? Albo wprost przeciwnie: znajdzie wielki dławik ponad 10H, i pokusi się o znakomity bo niskoimpedancyjny filtr o wejściu dławikowym? Wtedy ewentualność (co wyraźnie zazanaczyłem) podwyższenia napięcia przy użyciu nadliczbowych uzwojeń może się przydać.

  • #36 07 Paź 2011 13:06
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    gdyby babcia miała wąsy... kraje się tak jak starcza materiału. Najprostsze rozwiązania są najlepsze, a dławik nie jest wymagany w układach PP.

  • #37 07 Paź 2011 14:12
    Futrzaczek
    Admin Grupy Retro

    Tomek Janiszewski napisał:
    A jeśli mając już taki wielki tranformator nie znajdzie miejsca na DFZK i zechce wstawić dodatkowe ogniwo RC po prostowniku, albo duży opornik przed elektrolitem aby zakłócenia impulsowe zmniejszyć? Albo wprost przeciwnie: znajdzie wielki dławik ponad 10H, i pokusi się o znakomity bo niskoimpedancyjny filtr o wejściu dławikowym? Wtedy ewentualność (co wyraźnie zazanaczyłem) podwyższenia napięcia przy użyciu nadliczbowych uzwojeń może się przydać.


    Można też zastosować filtr aktywny. Można użyć tego transformatora do ładowania baterii akumulatorów, z których byłby potem zasilany wzmacniacz. Można ten transformator... A zresztą...

    Moje pytanie jak zawsze brzmi: po co?

  • #38 07 Paź 2011 14:54
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    painlust napisał:
    gdyby babcia miała wąsy...

    Zawsze łatwiej czepić się dla zasady niż zrobić porządek na swojej stronie odnośnie transtormatora TG6-16-666 o co apelowałem już jakiś czas temu:
    http://www.trioda.com/forum/viewtopic.php?f=6&p=222414#222414
    post z Cz wrz 22, 2011 11:51 pm
    W tym temacie to nie [OT]: takich transformatorów można użyć w tematycznym wzmacniaczu jeśli lepszych używańców(TGp12-21 a nawet TGp5-5-666) się okazyjnie nie znajdzie, a nie chce się wyskakiwać na dzieńdobry z kilkuset PLN na indelowskie nówki TGL 20/002.

  • #40 07 Paź 2011 15:28
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    painlust napisał:
    To nie jest moja strona...

    Przepraszam, napisałem odruchowo. Ale czy to znaczy że swojego artykułu niedasie tam poprawić?

  • #41 07 Paź 2011 15:32
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Ale zauważyłeś tam jakieś błędy? Jeśli nie to nie ma czego poprawiać. Można to i owo uzupełnić, ale nie będę ukrywał nie chce mi się.

  • #42 07 Paź 2011 15:35
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    Jeżeli postawimy na szali z jednej strony 2x TS40 a z drugiej TC-200-2 to waga wychodzi na zero , objętość + dla TC-200-2 , zużycie energii elektrycznej + dla TC-200-2 .
    Z uwagi, iż wzmacniacz ten na razie montował będę na kawałku sklejki w pająku będę miał szerokie pole manewru robienia różnych zmian.
    Na razie nie planuje robienia mocniejszego wzmacniacza z użyciem TC-200-2 , jak z tych P(E)CL86 uzyskam dobrej, jakości 2x10W to mi w zupełności wystarczy.
    W pierwszej wersji zrobię takie zasilanie transformator TC-200-2 –mostek krzemowy -kondensator –DFZK-2 - kondensator – do anody pentod mocy obu kanałów – oddzielne oporniki i kondensatory dla każdego kanału zasilenia triod P(E)CL86 i oddzielne oporniki i kondensatory dla triod przedwzmacniacza.
    Może być ??
    Na razie nie mam lamp ECC82.
    Mam obecnie chyba 2xECC83 tu koledzy pomagają je rozpoznać https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2091976.html
    Mam jeszcze 2xECC85 , 2x ECC81 i 2x PCC88

  • #43 07 Paź 2011 15:58
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    painlust napisał:
    Ale zauważyłeś tam jakieś błędy? Jeśli nie to nie ma czego poprawiać.

    Tak jak pisałem: wzmianka dotycząca transforamtora TG6-16-666 mogłaby sugerować że należy z nim postąpić podobnie jak z TG2.5-1-666 lub innym SE. Tymczasem jest to transformator PP zasługujący na specjalne omówienie (wraz z nim możnaby omówić także dość popularny TGp5-5-666), o ile ktoś komu taki transformator wpadnie w ręce miałby z Twojego artykułu skorzystać.

  • #44 07 Paź 2011 20:04
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    No to muszę cię rozczarować bo TG6 jest transformatorem SE. Ma szczelinę w rdzeniu kolego. Jak widać muszę uzupełnić ten wpis bo tacy jak ty będą rozsiewać dezinformacje.

    Dodano po 4 [godziny] 2 [minuty]:

    Co się stało, że kolega Tomek zamilkł? Czyżby tak trudno przyznać się do głupot?

  • #45 07 Paź 2011 21:12
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    Już wiem, dlaczego transformator TC-200-2 wypadł lepiej w ilości pobieranego prądu od TS40/29/676.
    Przy pomiarach podłączyłem go do uzwojenia wtórnego anodowego (5-6).
    Na pewno wynik będzie wyższy, bo jak się przyjrzałem to pierwotne uzwojeniem (1-2-3) jest wykonanym grubszym drutem.
    Chyba dobrze czytam tą tabliczkę znamionową.?

    Widzę, że moderator będzie miał trochę sprzątania..

  • #46 07 Paź 2011 22:17
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    painlust napisał:
    No to muszę cię rozczarować bo TG6 jest transformatorem SE. Ma szczelinę w rdzeniu kolego.

    A ja widziałem go w oferownanych na Wolumenie dwóch identycznych wzmacniaczach mono, każdy na dwóch ECL86 PP. Wyglądało to na seryjny sprzęt fabryczny a nie na amatorską improwizację. Amator raczej zbudowałby jeden wzmacniacz - mono lub stereo, a nie dwa zupełnie oddzielne identyczne wzmacniacze mono.
    Cytat:
    Jak widać muszę uzupełnić ten wpis bo tacy jak ty będą rozsiewać dezinformacje.

    Uzupełnić tak czy inaczej warto, ponieważ masz przecież już dane uzwojeniowe: 2 X 1500zw/128zw. Resztę możesz obliczyć i dopisać samemu.
    Cytat:
    Co się stało, że kolega Tomek zamilkł? Czyżby tak trudno przyznać się do głupot?

    A ma obowiązek siedzieć non stop przy kompie i niezwłocznie odpowaidać na kolejne głupie zaczepki? Miejmy nadzieję że sam się z tą szczeliną nie pomyliłeś: przecież podobno nie trzymaleś go w ręku, a ze zdjęcia z Allegro jakoś nie bardzo to wynika. No i cosik mi tu nie gra: rdzeń oraz liczba zwojów od strony anodowej bardzo zbliżona do TG2,5 - i nagle moc aż 6W? W SE gdzie ograniczenie mocy użytecznej wynika głównie z nasycania rdzenia prądem spoczynkowym? To już podobieństwo do TGp5-5-666 (przeciwsobnego) jest bliższe: i pod względem liczby zwojów, i rdzenia, i mocy.

    Dodano po 21 [minuty]:

    D.A.R.E.K napisał:
    Już wiem, dlaczego transformator TC-200-2 wypadł lepiej w ilości pobieranego prądu od TS40/29/676.
    Przy pomiarach podłączyłem go do uzwojenia wtórnego anodowego (5-6).
    Na pewno wynik będzie wyższy, bo jak się przyjrzałem to pierwotne uzwojeniem (1-2-3) jest wykonanym grubszym drutem.

    Błędnie wnioskujesz. Prąd spoczynkowy zależy od liczby zwojów (w przybliżeniu jest odwrotnie proporcjonalny do kwadratu, zakładajac że rdzeń nie wchodzi w nasycenie) natomiast nie zależy praktycznie wcale od grubości drutu.
    Cytat:
    Chyba dobrze czytam tą tabliczkę znamionową.?

    Nie potrafię przeczytać wszystkiego co jest pod 1-2-3 ponieważ owijka jest nieco poharatana. Niewątpliwie masz do dysopozycji odczepy umożliwiające pracę przy różnych napięciach, najpewniej 220/237V (przy połaczeniu szeregowym połówek) i 110/117V (przy równoleglym). Możesz włączyć napięcie sieci na całe uzwojenie (na 237V); wtedy jest jakaś szansa że nie trzeba będzie zbijać żarzenia. I oczywiście będzie wtedy mniejszy prąd spoczynkowy niż przy wykorzystaniu odczepu na 220V, choć zapewne nieco większy niż przy załaczeniu napięcia na 2 połaczone szeregowo uzwojenia 120V, tym bardziej że ich SEM a tym samym liczba zwojów jest nieco większa niż wynikaloby to z prostego przeliczenia (240V/237V) z uwagi na spadek napięcia pod obciążeniem.

    Dodano po 25 [minuty]:

    D.A.R.E.K napisał:
    zużycie energii elektrycznej + dla TC-200-2 .

    Te ułamki miliampera różnicy w prądzie spoczynkowym znaczącej roli nie grają, tym bardziej że jest to główie prąd bierny, nie kręcący licznikiem. Można go zresztą skompensować właczając kondensator na uzwojeniu sieciowym lub anodowym (zarazem będzie on tłumił zakłócenia w.cz.).
    Cytat:
    Z uwagi, iż wzmacniacz ten na razie montował będę na kawałku sklejki w pająku będę miał szerokie pole manewru robienia różnych zmian.

    Oby Cię tylko ten pająk nie spętał :P Urządzenia lampowe generalnie źle pracują bez ekranu, a drwno zwłaszcza lekko wilgotna nieźle ściąga zakłocenia: często wystarczy położyć układ czułym miejscem na stole a już mocniej brumi Przydaje się choćby płaski ekran z blachy służący za prowizoryczną podstawę, i oczywiście umasiony,
    Cytat:
    Na razie nie planuje robienia mocniejszego wzmacniacza z użyciem TC-200-2 , jak z tych P(E)CL86 uzyskam dobrej, jakości 2x10W to mi w zupełności wystarczy.

    A jakie masz transformatory glośnikowe? To ma kluczowe znaczenie.

    Cytat:
    W pierwszej wersji zrobię takie zasilanie transformator TC-200-2 –mostek krzemowy -kondensator –DFZK-2 - kondensator – do anody pentod mocy obu kanałów – oddzielne oporniki i kondensatory dla każdego kanału zasilenia triod P(E)CL86 i oddzielne oporniki i kondensatory dla triod przedwzmacniacza.
    Może być ??

    Jeszcze można by rozważyć dodatkowe ogniwo RC za tym dławikiem, z ktorego zasilisz siatki ekranujące pentod. Nie dla lepszej filtracji, lecz aby uniknąć pracy lamp mocy przy napięciach ekranu przewyższających napięcia anodowe (chyba że masz trasformatory głośnikowe z odczepami dla UL), co zwykle jest niezbyt korzystne. Za tym odniwem dokladasz kolejne, dla przedwzmacniaczy. Sekcji kondensatorów masz chyba dosyć? Osobne filtry dla każdego kanału przedwzmacniacza wydają się zbędne: przy prądach mierzonych w ułamkach mA nie widzę szans na powstanie przesłuchów pezez wspólny filtr zasilania.
    Cytat:
    Na razie nie mam lamp ECC82.

    ECC81 powinny nieźle pracować w ich miejscu: zwlaszcza w drugim stopniu, gdzie większe wzmocnienie się przyda. W pierwszym - wskazane może się okazać dołożenie dwójnika RC w katodzie, tak jak ma stopień drugi. Podobnie będą zachowywały się ECC85, przy czym masz tu ekran międzysystemowy który zmniejsy obawy o przesłuchy gdyby użyć ich wspólnie dla obu kanałów, np. wraz z dwiema pięknymi EF80 w stopniu drugim. Tylko zapotrzebowanie na prąd żarzenia będzie wtedy większe, ale zapas masz. PCC88 są mniej dogodne z uwagi na wyższe napięcie żarzenia (7V)
    Cytat:
    Mam obecnie chyba 2xECC83 tu koledzy pomagają je rozpoznać

    Dla niej najlepszym miejscem byłby stopień drugi (w pierwszym przydałaby się lampa o mniejszej oporności wewnętrznej, no ale skoro przesłuchów się boisz...

  • #47 08 Paź 2011 09:04
    painlust
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe

    Opis był robiony daaaawno temu. Teraz jestem w posiadaniu kilku TG6. Mimo, że nie widziałem żadnej konstrukcji na tym transformatorze to go rozbierałem, a więc jestem lepiej poinformowany niż ty. A rdzeń, karkas są takie same i w TG2,5 i TG6 i TGp5. z tym, że w TGp5 blachy są złożone na przemian i tylko w tym z tych trzech. Różnią się układem zwoii i ilością sekcji.

    A tu wzmacniacz:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1316724&highlight=

    w którym zastosowałem TG2,5 w układzie PP. Ma tylko przełożony na przemian rdzeń.

  • #48 08 Paź 2011 21:11
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    Cytat:
    A jakie masz transformatory glośnikowe? To ma kluczowe znaczenie.


    Planuje do celów próbnych odpalić wzmacniacz na TG2,5-1-666 z odczepami.
    Zobaczę jak to wszystko się poukłada jak zagra a wtedy nawinę sobie transformatory głośnikowe.

    Cytat:
    Jeszcze można by rozważyć dodatkowe ogniwo RC za tym dławikiem, z ktorego zasilisz siatki ekranujące pentod.


    Masz rację zapomniałem o siatkach ale dlatego że wybiegając w przyszłość przewidywałem nawinięcie tr. głośnikowych z odczepami dla UL.
    A o co chodzi że UL jest niezbyt korzystne ??

    Co do transformatora TC-200-2 to : na tabliczce znamionowej jest uzwojenie styki 5-6 = 120V/ 0,6 A nawinięte cieńszym drutem.
    Uzwojenia 1-2-3 to jest 220V/237V / 1,2/1,09 A i jest nawinięte grubszym drutem.
    1-2-3 wygląda, że są uzwojeniami pierwotnymi .
    Najprawdopodobniej dam sobie spokój z tym transformatorem TC-200-2 bo dość mocno brzęczy na biegu jałowym a co dopiero jak będzie pod obciążeniem.
    Nie mogę zlokalizować, czemu tak brzęczy ? Brzęczy tak samo czy go podłączę do uzwojenia pierwotnego czy anodowego.
    Tak, więc jest wielce prawdopodobne, że zastosuje 2xTS40/29 z oddzielnymi zasilaczami dla każdego kanału.

    Cytat:
    Podobnie będą zachowywały się ECC85, przy czym masz tu ekran międzysystemowy który zmniejsy obawy o przesłuchy gdyby użyć ich wspólnie dla obu kanałów, np. wraz z dwiema pięknymi EF80 w stopniu drugim.


    Mógłbyś podesłać jakiś godny polecenia schemacik z tymi pięknymi EF80 w schemacie.?

  • #49 09 Paź 2011 15:50
    403563
    Użytkownik usunął konto  
  • #50 10 Paź 2011 21:58
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    D.A.R.E.K napisał:
    A o co chodzi że UL jest niezbyt korzystne ??

    Może niejasno się wyraziłem. Nie UL jest niekorzystne lecz praca przy stałym napięciu siatek drugich znacznie przewyższających średnie napięcie anodowe. Może to mieć miejsce gdy anody i siatki drugie zasila się z tego samego punktu, a uzwojenie anodowe ma znaczny opór dla prądu stałego. W takim wypadku niepotrzebnie rośnie moc tracona w siatkach, zwłaszcze przy przesterowaniu, gdy płyną tam silne impulsy prądowe, kosztem obcinania szczytów prądu anodowego. Jednak stosując UL wskazane byłoby w przypadku lamp takich jak ECL86 a także EL84, optymalizowanych zasadniczo do pracy przy stałym Ug2=Ua0 - zwiąkszyć Raa ponad wartość katalogową dla układu klasycznego. Np. 10kΩ zamiast 8,2kΩ W przeciwnym wypadku nie wysteruje się w pełni lampy: zanim napięcie na anodzie spadnie do napięcia "kolana" - pojawi się prąd siatki sterującej.
    Cytat:
    Mógłbyś podesłać jakiś godny polecenia schemacik z tymi pięknymi EF80 w schemacie.?

    Napisałem "pięknymi" aby STUDI'ego usatysfakcjonować. ;) Schematu gotowego nie widziałem; mógłby być podobny do układu na triodach, tylko dojdą obwody zasilania siatek ekranujących: każdy składający się z rezystora do plusa zasilania, i kondensatora (0,1÷0,47µF 400V) do masy. Rezystory w anodach - na poziomie 100kΩ, w siatkach ekranujących - ok. 4 razy większe (wynika to ze współczynnika rozdziału prądu między anodę a ekran, dla tej lampy bliskiego 4:1) tak aby napięcia spoczynkowe na anodzie i siatce drugiej były równe. Rezystor w katodzie (zboczniowany elektrolitem, jak w przypadku triody) dobrać tak aby napięcie zasilania dzieliło się mniej więcej po połowie między lampę a rezystor. Chyba nie jest to aż tak skomplikowane?

  • #51 11 Paź 2011 09:14
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    Cytat:
    TS 200 (w cyrylicy C to po naszemu S) Ci brzęczy, bo jest zapewne luźno złożony (blachy lub inne jego elementy wibrują). Sprawdź czy nic nie jest luźne.


    Sprawdziłem rdzeń jest ok.
    Brzęczy karkas i uzwojenia. Transformator ma lipny tekturowy karkas , papier przekładkowy jest suchy jak pieprz być może leżał on kiedyś w wilgotnym miejscu potem wyschnął .
    Czy na przykład kąpiel w wosku może pomóc ??

    Dodano po 30 [minuty]:

    A jeżeli chodzi o te piękne EF80.
    To może ta aplikacja mogła by pod nie podejść ??
    Budowa wzmacniacza stereo PP na ECL86

    Spotkałem się też z takim stwierdzeniem :
    Cytat:
    Z dwóch EF80 robisz jedną 6N2P. Uruchamiasz ją jak ECC83, czyli 100k w anodzie, 1,2-1,5k w katodzie i 1M upływowy siatki sterującej.

  • #52 11 Paź 2011 11:37
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    D.A.R.E.K napisał:
    A jeżeli chodzi o te piękne EF80.
    To może ta aplikacja mogła by pod nie podejść ??

    To jest wysokoczuły wzmacniacz, przewidziany do współpracy m.in. z adapterem magnetycznym (ma korektor charakterystyki czestotliwościowej) oraz mikrofonem dynamicznym. Nie pisałeś dotąd aby takowy był Ci potrzebny, problematyczna jest też przydatność filtrów antyszumowego i antywibracyjnego między stopniami (tną one górę i dół pasma bez opamiętania, stosuje się je gdy ma się silnie zakłócony sygnał) a z racji dużej czułości wystrzegałbym się w tym miejscu lamp EF80, pozbawionych w przeciwieństwie do EF86 jakiegokolwiek ekranu między siatką a żarzeniem. Natomiast możesz wzorować się na rozwiązaniu samych stopni z pentodami, adaptując je do układu poprzedniego (tylko w drugim stopniu, jako że w pierwszym mały opór wyjściowy triody będzie cenny). Musisz zapewne tylko dobrać Rk z uwagi na różnice w parametrach lstatycznych amp EF80 i EF86.
    Cytat:
    Spotkałem się też z takim stwierdzeniem :
    Cytat:
    Z dwóch EF80 robisz jedną 6N2P. Uruchamiasz ją jak ECC83, czyli 100k w anodzie, 1,2-1,5k w katodzie i 1M upływowy siatki sterującej.

    Kompletnie bez sensu: robić z pentody triodę, o nienadzwyczajnych parametrach? Zajmie dwa razy więcej miejsca, i zużyje dwukrotnie więcej mocy żarzenia. Pentoda włączona jako pentoda zapewni przynajmniej w zamian duże wzmocnienie, niemożliwe do uzyskania na najlepszej triodzie.

  • #53 11 Paź 2011 22:02
    403563
    Użytkownik usunął konto  
  • #54 11 Paź 2011 22:58
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    Ok z EF80 daje sobie na razie spokój.
    Wracam do pierwszej myśli, opcji jaką wybrałem.
    Budowa wzmacniacza stereo PP na ECL86
    Dzisiaj jak analizowałem w/w schemat to regulacja barwy tonów jest inna od wcześniejszych jakie przeglądałem.
    Przykładowo n/w
    Budowa wzmacniacza stereo PP na ECL86
    Wykaz elementów
    Oporniki - masowe OWS
    1. R1, R16 - potencjometr masowy podwójny SP-IIIb 1M/0,5W W/C
    2. R2, R12, R17, R27 - 1M/0,25W
    3. R3, R14, R20, R29 - 220K/0.5W
    4. R4, R7, R10, R19, R24, R25 - 100K/0,25W
    5. R5, R21 - 4,7M/0,25W
    6. R6, R15, R18, R28 - 2,7K/0,25W
    7. R8, R23, R11, R26 - potencjometr masowy podwójny SP-IIIb 1M/0,5W/A
    8. R9, R22 - 15K/0,25W
    9. R13 - 470/1W
    Kondensatory
    1. C1, C2, C8, C11, C13, C14, C18, C21 - styrofleksowy KSF 0,02µF/400V
    2. C3 - elektrolityczny KEN 32µF/350V
    3. C4, C12, C15, C23 - elektrolityczny KES 50µF/12V
    4. C5, C16 - styrofleksowy KSF 470pF/250V
    5. C6, C17 - styrofleksowy KSF 100nF/250V
    6. C7, C19 - styrofleksowy KSF 2200pF/250V
    7. C9, C20 - styrofleksowy KSF 100pF/250V
    8. C10, C22 - styrofleksowy KSF 1000pF/250V
    Lampy
    1. L1, L2 - ECC83

    Są inne te regulacje barwy tonów.
    Moja wiedza jest zbyt mizerna abym mógł ocenić zalety i wady tych dwóch aplikacji.
    Przypomnę, że wzmacniacz będzie podłączony do nowoczesnych źródeł sygnału typu CD , tuner.
    I która wybrać ??

  • #55 12 Paź 2011 12:02
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    D.A.R.E.K napisał:
    Ok z EF80 daje sobie na razie spokój

    Zawsze możesz poeksperymentować z nimi później, o ile zrobisz układ na pętaku.
    Cytat:
    Dzisiaj jak analizowałem w/w schemat to regulacja barwy tonów jest inna od wcześniejszych jakie przeglądałem.

    Ta górna - to regulacja aktywna, w pętli ujemnego sprzężenia zwrotnego. Stosuje się tu potencjometry liniowe, oraz symetryczne wartości elementów RC z nimi współpracujących: R4=R5, C4=C5; niekiedy zamiast tych ostatnich stosuje się jeden tylko kondensator (również 47n) włączony między skrajne końcówki potencjometru P3. Podobnie, tylko w drugą stronę: zamiast pojedynczego C3 włączonego w suwak potencjometru tonów wysokich spotyka się dwa kondensatory o tej samej pojemności właczone szeregowo z obydwiema końcówkami tego potencjometru. Łatwo zauważyć że w krańcowych położeniach suwaków wszystkie te warianty są równoważne; również w położeniu środkowym każdorazowo uzyskuje się taką samą płaską charakterystykę. Pewne, mało znaczące róznice mogą pojawiać się w położeniach pośrednich.
    Zaletą takiego układu są niskie szumy oraz małe zniekształcenia nieliniowe wprowadzane przez lampę, które podlegają redukcji dzięki działaniu USZ.
    Łatwiejszy jest też dobór elementów: liniowe potencjometry oraz elementy pasywne o jednakowych nominałach, lub w liczbie zredukowanej do minimum (w krańcowym wypadku wystarczą 2 kondensatory). Łatwo można też dobrać tłumienie lub wzmocnienie na krańcach pasma: im większy będzie stosunek rezystancji potenjometru do R4 i R5 - tym silniejsze będzie podbicie lub tłumienie basów; można też analogiczne rezystory wprowadzić i do potencjometru wysokich tonów, jeśli zależy nam na ogranczeniu głębokości ich regulacji.
    Wadą natomiast jest nieco mniejsze wzmocnienie w porównaniu z układem pasywym zawierającym tyle samo lamp, jako że w położeniu środkowym wzmocnienie układu aktywnego wynosi w idealnym przypadku (stopień objęty sprzężeniem o wzmocnieniu bardzo dużym; lampa ECC82 za takowy uważana być nie może) dokładnie 1 (0dB). Tymczasem regulator pasywny tłumi sygnał przy podstawowym położeniu suwaków dzieśięciokrotnie (20dB). Nawet najmarniejsza ECC82 umieszczona za takim pasywnym regulatorem w miejsce lampy wymaganej w układzie aktywm z nawiązką zrekompensuje tłumienie wprowadzane przez regulator pasywny.
    Cytat:
    Są inne te regulacje barwy tonów.

    Na dolnym schemacie masz natomiast klasyczny regulator pasywny. Jest on teoretycznie łatwiejszy w analizie i uruchomieniu (lampowy stopień wzmacniający pracuje zupełnie niezależnie od niego), i na tym właściwie jego zalety się kończą. Jest bardziej podatny na zakłócenia ponieważ tłumi silnie sygnał: w krańcowym dolnym położeniu suwaków na krańcach pasma nawet 100 razy (40dB)! przez co następujący po nim stopień wzmacniacza musi pracować z bardzo małym poziomem sygnału, a wprowadzane przez ten stopień zniekształcenia nieliniowe nie będą podlegały redukcji. Trzeba jednak zaznaczyć że przy starannym wykonaniu parametry takiego regulatora będą wystarczająco dobre.
    Dalszą wadą jest o wiele mniejsza swoboda w doborze elementów. Potencjometry muszą być logarytmiczne (wbrew temu co głosi wykaz elementów; powielają błąd którego wykorzenić nie sposób :evil: ). Tylko wówczas można uzyskać liniową charakterystykę w środkowym położeniu suwaków, czyba że zadowoli nas "regulacja" o głębokości poniżej 3dB na krańcach pasma. Jeżeli zależy nam na regulacji głębszej - stosunek wartości rezystorów i kondensatorów R7/R9=C8/C7=C10/C9 (nieraz celowo narusza się powyższą równość np. w celu skompensowania wpływu pojemności rozproszonych oraz szkodliwej rezystancji wyjściowej stopnia poprzedzającego) musi być znacznie większy od jedności. Nie może być przy tym wybierany dowolnie, np. zmniejszany jeśli nie zależy nam na dużej glębokości regulacji, lecz musi być ściśle okreslony i równy stosunkowi rezystancji odcinków ścieżek oporowych przy środkowym położeniu suwaka potencjometru. Zwykle wynosi on 10:1 na korzyść odcinka "gorącego", może być jednak nieco inny w potencjometrach różnych producentów (koniecznie zmierzyć posiadany potencjometr). W wyniku powyższego pojawiają się elementy o wysokich nominałach, w szczególności kondensator C9 ma aż 22nF (jeszcze trudniej byłoby znaleźć takiego styroflexa o pojemności 220nF dla potencjometru 100k a co dopiero 2,2uF dla 10k, popularne miniaturowe kondensatory MKSE, MKT itd mają w tym zastosowaniu złą stabilnośc i mogą też wprowadzać zniekształcenia za sprawą polarności dielektryka i zjawisk histerezowych). Więcej jest również elementów biernych, jako że tu niedasie wyeliminować połowy kondensatorów co było możliwe w układzie aktywnym.
    Cytat:
    I która wybrać ??

    Podsumowując: oba te układy są godne polecenia, z zastrzeżeniami jak wyżej.
    Skoro masz już potencjometry liniowe do regulacji barwy - wyboru nie masz: musisz budować regulator aktywny. Powinien działać bez żadnych modyfikacji, jednak w dalszym kroku zadbałbym o zwiększenie wzmocnienia w drugim stopniu, aby uzyskać charakterystyki częstotliwościowe zbliżone do teoretycznych. Jako w pierwszym stopniu lampa podobna do ECC82 jest wręcz pożądana, tymczasem wynalazek w postaci lampy ECC823 zawierającej w jednej bańce półówkę triody ECC82 i połówkę ECC83 piechotą nie chodzi - najprosciej jest to osiągnąć decydujac się na wspólne lampy dla obu kanałów: ECC82 (lub ECC81, ECC85) w stopniu pierwszym, ECC83 (lub 2X EF80) w stopniu drugim. Interesujące byłoby również użycie (tym razem osobno dla każdego kanału, skoro to takie ważne dla Ciebie) lampy ECF82 (można też użyć bardzo pospolitej śmieciówki PCF82 ale ona wymaga napięcia żarzenia 9V) lub ECF80, w miarę u nas pospolitej w sowieckim wykonaniu 6Φ1Π (była stosowana w generatorze linii OTVC Rubin zatem także może uchodzić za śmieciówkę). Triodę o małym wzmonieniu (20 dla ECF80, 35 dla ECF82) a tym samym małym oporze wyjściowym należy zastosować w pierwszym stopniu, pentodę zapewniającą z zasady działania bardzo duże wzmocnienie (powyżej 100) - w stopniu drugim, objętym sprzężeniem. Też tylko dwie bańki na oba kanały; nie wiem tylko jak pod względem zakłóceń przydźwiękiem te lampy się sprawują.

  • #56 13 Paź 2011 00:20
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    Dzięki Tomek.
    Z wielkim zaciekawieniem czytam to, co piszesz.
    Wiele zrozumiałem i sobie przypomniałem.
    Elektroniką trochę bawiłem się jakieś 25lat temu, wtedy na topie były układy tranzystorowe.
    Do tematu, ale Retro wróciłem jakoś w styczniu tego roku jak wpadł mi w ręce gramofon Bambino potem zdobyłem drugi i zrobiłem sobie wzmacniacz SE na ECL86 . Ostatnia przerobiłem go na lampy PCL86 gra super.
    Wracając do tematu mam lampy :ECF82, 6Φ1Π, ale to może w przyszłości się wykorzysta.
    Jednak na razie skupię się na tej aplikacji :
    Budowa wzmacniacza stereo PP na ECL86

  • #57 13 Paź 2011 22:24
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    Wstępnie rozmieszczam elementy na podstawie o wymiarach 30x45cm.
    a) osobne zasilacze dla każdego z kanałów ( dwa TS40 + dwa dławiki)
    Budowa wzmacniacza stereo PP na ECL86
    a')osobne zasilacze dla każdego z kanałów ( dwa TS40 + dwa dławiki)
    Budowa wzmacniacza stereo PP na ECL86
    b) wspólny zasilacz dla dwóch kanałów (dwa TS40 połączone równolegle)
    Budowa wzmacniacza stereo PP na ECL86
    b') wspólny zasilacz dla dwóch kanałów (dwa TS40 połączone równolegle)
    Budowa wzmacniacza stereo PP na ECL86
    c)z zastosowaniem TC-200-2 (wspólny zasilacz dla dwóch kanałów / zaletą zastosowania tego transformatora jest możliwość uzyskania żarzenia 13,3V i lamp PCL86 / wada cewki brzęczą jedynie do prób można zastosować )
    Budowa wzmacniacza stereo PP na ECL86
    c')z zastosowaniem TC-200-2 (wspólny zasilacz dla dwóch kanałów / zaletą zastosowania tego transformatora jest możliwość uzyskania żarzenia 13,3V i lamp PCL86 / wada cewki brzęczą jedynie do prób można zastosować )
    Budowa wzmacniacza stereo PP na ECL86
    Ciasno jest po prawej stronie nie wiem jak na siebie będą oddziaływały te pola elektromagnetyczne ??

  • #58 14 Paź 2011 21:20
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    D.A.R.E.K napisał:
    Ciasno jest po prawej stronie nie wiem jak na siebie będą oddziaływały te pola elektromagnetyczne ??

    Ano niedasie ukryć że wzajemne rozmieszczenie transformatorów głośnikowych oraz sieciowych TS40 korzystne nie jest. Kolumny środkowe są skierowane równolegle do siebie - a więc są warunki do sprzęgania się. Czy aby TS40 nie mają w blachach ściskających rdzeń gwintownych otworów pozwalającym mocować je "na płask"? Wtedy kolumny byłyby prostopadłe do siebie, i sprzężenie byloby znacznie słabsze Trzeba tylko wstawić stosowne podkładki dystansowe, lub wyrzezać w sklejce prostokątne otwory na karkasy. Podobnie, tylko słabiej (w filtrze o wejściu pojemnościowym) mogą siać też dławiki DFZK, więc też lepiej nie ustawiać ich bezpośrednio przy transformatorach głośnikowych, lecz rozsunąc je montując pomiędzy nimi elektrolity.

  • #59 16 Paź 2011 11:48
    D.A.R.E.K
    Poziom 13  

    A gdybym umieścił tr. głośnikowe po lewej stronie w rogach nad i pod potencjometrami ??

  • #60 18 Paź 2011 08:52
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    D.A.R.E.K napisał:
    A gdybym umieścił tr. głośnikowe po lewej stronie w rogach nad i pod potencjometrami ??

    To też jest ryzykowne: z uwagi na niebezpieczeństwo wzbudzeń. Od potencjometru do transformatora jest bardzo znaczne wzmocnienie, a transformator głośnikowy stanowi niezłą antenę nadawczą. Postaraj się umieścić transformatory TS40 "na płask", tak aby kolumny były ortogonalne wobec kolumn TG, a powinno być dobrze.