Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Automatyczne odcięcie zasilania - Punto S

piotrmk 12 Wrz 2011 13:29 1140 3
  • #1 12 Wrz 2011 13:29
    piotrmk
    Poziom 9  

    Witam.

    Chciałbym się dowiedzieć, czy jest taka możliwość. By zasilanie samochodu było wyłączane w momencie gdy stan naładowania akumulatora spadnie do 20%?

    Jeśli tak, ile czasu (i stanu portfela również) było by potrzebne do zrobienia/kupienia takiego cuda?
    Dotąd widziałem coś takiego w Citroenie DS3, lecz jako tako nie spotkałem się ze sprzedażą tego typu instalacji.

    Oczywiście wszystko z dedykacją dla car audio ;)

    0 3
  • #2 12 Wrz 2011 13:43
    damdam

    Poziom 33  

    mając 20% naładowania to już na pewno auta nie uruchomisz... Proponuję rozwiązać to czasowo, czyli np 20min od wyłączenia silnika wyłączasz napięcie na ACC w radiu i problem rozwiązany. w Citroenie z resztą też jest reżim czasowy przejścia do ECO MODE.
    Układ do tego oczywiście NE555 :)

    0
  • #3 12 Wrz 2011 13:49
    Karaczan
    Poziom 39  

    Sa takie urzadzenia jednak nie wiem jak one sie nazywaja.
    Na szybko wymyslilem ze mozna cos takiego zrobic uzywajac przerobionego regulatora napiecia.
    Regulator zalacza napiecie na szczotki w przypadku malego zasilania, a odlacza je w przypadku przekroczenia zadanego progu. Wiec trzeba by dolozyc jeszcze tranzystor ktory odwroci proces. Tzn gdy napiecie na szczotkach jest to przekaznik podlaczony do tranzystora jest otwarty, gdy to napiecie zanika (przekroczenie progu napiecia) to przekaznik sie zalacza.
    Prog zalaczania mozna wyregulowac prowadzac mase regulatora przez odpowiednio dobrany opornik.

    Jednak nie widze sensu stosowania takich ustrojstw gdyz wiekszosc dzisiejszych wzmacniaczy sama sie wylaczy przy znacznym spadku napiecia. Albo sie wylaczy, albo zacznie przerywac (jesli wzmak napedza sub), lub charczec (jesli wzmacniacz nie napedza suba a tylko glowne glosniki).
    To raczej wystarczajacy sygnal dla ciebie ze nalezy odpalic auto ;)

    Przynajmniej tak jest w moim przypadku i u 2ch kolegow z benzynami. Objawy niedomagania sa slyszalne i w aku zostaje jeszcze tyle mocy by autko uruchomic.
    Oczywiscie zakladajac ze silniki i rozruszniki sa sprawne.
    W przypadku diesla mocy bedzie juz raczej stanowczo za malo do odpalenia.

    0
  • #4 12 Wrz 2011 20:38
    piotrmk
    Poziom 9  

    Punto mam w benzynie :)

    Sądząc po twojej wypowiedzi, faktycznie nie będzie sensu. Prawdopodobnie założę sobie po prostu wskaźnik, najlepiej diodowy i umieszczę gdzieś koło prędkościomierza :)

    Dzięki za odpowiedzi. Temat zamykam.

    0