Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jakie uprawnienia robić - studia energetyka?

12 Wrz 2011 16:10 15552 34
  • Poziom 8  
    Witam.
    Mam taki problem jak w temacie.
    Jakie uprawniania warto robić, bądź, do których powinienem się przymierzać jako przyszły inż. energetyki.
    Jestem na 3 roku i do tej pory mogę stwierdzić, że niczego się nie nauczyłem i chciałbym to zmienić.
    Będę wdzięczny za pomoc.
  • IGE-XAO
  • Poziom 12  
    W przyszłej pracy na pewno przydadzą Ci się uprawnienia energetyczne eksploatacyjne - E - bez tych uprawnień nie możesz w swojej pracy nawet żarówki wymienić;)

    Do nauki polecam: "Egzamin kwalifikacyjny elektryka w pytaniach i odpowiedziach" Władysława Orlika.

    Oczywiście w grę wchodzą także uprawnienia dozoru - D. Uprawniają one do pracy na aparaturze kontrolno-pomiarowej.
  • Poziom 8  
    a oprócz uprawnień SEP warto się jeszcze na jakichś uprawnieniach skupić ?
    Wiadomo, że bez nich się nie obędzie. Chodzi mi o uprawnienia zwiazane ze studiami jak i o takie jakieś praktyczne typu wózek widłowy czy coś.
    Generalnie czuje sie narazie na tych studiach jakbym miał 2 lewe ręce i nie bardzo wiem co z tym zrobic. Chciałbym się czego pożytecznego wkońcu nauczyć, żeby np w trakcie wakacji sobie dorobić albo pracować na pół etatu, ale coś co się jednocześnie przyda potem w pracy związanej z energetyką.
  • Poziom 26  
    Może uprawnienia budowlane także? Dzisiaj musisz być uniwersalny... A na wózek widłowy zawsze możesz robić uprawnienia... Chociaż elektrykowi czy energetykowi to bardziej potrzebne są uprawnienia na wózki akumulatorowe podnośnikowe platformowe czy podesty ruchome, czy jak je tam zwał, chodzi mi o takie np.: http://www.kursy-wielun.pl/podestyruchome.htm - sam UDT gdzie byłem gubi się w nazewnictwie a co zakład pracy to inaczej interpretuje nazewnictwo jak i uprawnienia a jak ja posiadając uprawnienia II WJO (wózki jezdniowe podnośnikowe) poszedłem na kurs akumulatorowych podnośnikowych platformowych a chodziło mi tak w zasadzie o platformy samojezdne to kierownik kursu mnie wygonił na pierwszych zajęciach twierdząc, że czas tracę bo w moich uprawnieniach mieszczą się także te wózki jak i wózki wysokiego składu. Organizatorzy kursów jak i BHP-owcy sami nie wiedzą co prowadzą i czego chcą. Zrobić wszystkie potrzebne uprawnienia to kupa kasy za opłaty egzaminacyjne czy badania lekarskie, choćby nawet same, a jak jeszcze dojdzie kurs po około 600 złotych jak nie więcej za każde uprawnienia to makabra. Są oczywiście podobno kursy częściowe - doszkalające na konkretne typy urządzeń ale tak naprawdę to nie spotkałem się aby ktoś takie coś prowadził i taniej zwłaszcza a gdy masz już jedne uprawnienia aby nie żądał badań lekarskich na inne uprawnienia, czy forsy za cały następny kurs i następne uprawnienia...
    Dlatego raczej skupiłbym się na uprawnieniach pod konkretny zakład pracy jaki jest gdzie mieszkasz lub gdzie chcesz pracować czy dorabiać w przyszłości i zorientować się co tam wymagają - chyba to jest najwłaściwsze postępowanie, bo robiąc wszystkie uprawnienia jakie "pasowałoby mieć" jest bezcelowym. Dzisiaj też spotykam atrakcyjne ogłoszenia, że przyjmą do pracy elektryków z uprawnieniami także spawalniczymi (za granicę) a tych spawalniczych też jest trochę odmian, więc robiąc wszystkie uprawnienia musielibyśmy nic nie robić tylko uprawnienia. W Polsce nadal pokutuje z czasów komuny pojęcie "złota rączka". Coraz częstsze są także próby łączenia ciepłownictwa, chłodnictwa, klimatyzacji z elektryką i żądanie uprawnień z tym związanych także od elektryków. Ja nie jestem za tym, bo jeżeli ktoś ma być dobry we wszystkim to po co te specjalizacje? Jeżeli mają wystarczyć tylko uprawnienia to po co się uczyć na studiach, chyba po to aby być do d.. w każdym zawodzie po ich skończeniu...
    Uważam, że dzisiejsze szkoły średnie i wyższe pozbawione są praktyk z prawdziwego zdarzenia, więc jakikolwiek kurs doskonalący jest naprawdę kopalnią wiedzy i praktyki przydatnej już i teraz... ale dostosuj to do tego co tak naprawdę będzie Ci potrzebne... czyli do realiów swojego miejsca zamieszkania i zakładów pracy gdzie chciałbyś pracować...
  • IGE-XAO
  • Poziom 34  
    Po energetyce nie można robić uprawnień budowlanych.
  • Poziom 26  
    A co z tymi co przed energetyką skończyli zawodówkę budowlaną, nie mówiąc o technikum budowlanym?
  • Poziom 34  
    Ci co skończyli zawodówkę to raczej nie mogli w ogóle do uprawnień budowlanych startować. Ci po technikum kiedyś mogli, potem w ograniczonym zakresie a teraz do UB trza mieć min. inżyniera (zakres ograniczony) lub magistra (bez ograniczeń) + odpowiednią praktykę.

    PS. cepilek - zaczynam podejrzewać, że myślimy o czymś innym. Na pewno ci chodzi o uprawnienia budowlane.
  • Poziom 26  
    A o jakie uprawnienia chodzi takim na przykład firmom czy osobom oferującym pracę, gdzie coraz częściej widuję łączenie różnych uprawnień:
    http://img534.imageshack.us/img534/1899/elektrykzuprawnienieami.jpg
    Albo cały ciąg tutaj pomieszania z poplątaniem dot. uprawnień w ofertach w obie strony:
    http://www.lod.piib.org.pl/index.php?option=com_search&searchword=uprawnieniami
    Więcej nie chce mi się szukać ale śledząc oferty pracy coraz częściej spotykam się z takimi tekstami...
    Dotychczas mnie to nie interesowało, ale wiem, że szereg osób posiada uprawnienia mistrzowskie budowlane, np. murarz tynkarz po zawodówce a potem kończyli studia energetyczne i także posiadają uprawnienia SEP. Nie wiem jak teraz są rygorystyczne przepisy co do pozyskiwania uprawnień i które przepisy to regulują, ale rzeczywistość zawsze odbiega od teorii... A jak ja skończyłem np. zawodówkę budowlankę a potem technikum krawieckie z dyplomem mistrzowskim a jednocześnie kurs naprawy RTV (radio i telewizja) w ZDZ (Zakład Doskonalenia Zawodowego) a potem AGH a następnie zrobiłem kurs w SEP i posiadam uprawnienia E i D z SEP to do jakiej grupy mnie zaliczysz i jakie przepisy złamałem?
    Skoro budowlańcowi nie jest trudno zrobić uprawnienia SEP, myślałem, że odwrotnie także jest to możliwe, może jestem starej daty i teraz jest to niemożliwe, to przepraszam, podaj przepisy w takim razie zabraniające poszerzania wiedzy, uczęszczania na kursy i zdobywania uprawnień budowlanych np. do murowania czy do dozoru nad murowaniem absolwentom studiów energetycznych.
    Nie wiem też czy uprawnienia spawacza, hydraulika, gazownika, operatora koparki, dźwigu itd. nie są czasem budowlanymi uprawnieniami w jakimś sensie a przynajmniej w takim sensie w jakim tutaj na elektrodzie spotkałem się ze zdaniem kogoś tam, że uprawnienia E z SEP są uprawnianiami budowlanymi:
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.ph...lektryka&sid=5414275c4e3436ef4108b143b07fe1a5
    Dlatego pasowałoby faktycznie uściślić pojęcie co to są uprawnienia budowlane bo każdy z nas może inaczej interpretować to pojęcie. Ja sam już nie wiem co ono oznacza w aspekcie tego co przytoczyłem wyżej w linkach.

    PS: UB źle mi się kojarzy z czasów komuny...
  • Poziom 34  
    To co wkleiłeś to stricte chodzi o UpBu (może być zamiast UB ? ;) ) i żadnych innych tam nie widzę.
    Kolejna sprawa - SEP wydaje świadectwo kwalifikacji a nie żadne uprawnienia. Treść tego co wystawiają:
    Cytat:

    Komisja Kwalifikacyjna Nr ... działająca zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 28 kwietnia 2003r. w sprawie szczegółowych zasad stwierdzania posiadania kwalifikacji przez osoby zajmujące się eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci (Dz. U. Nr 89, poz. 828), na podstawie wyniku egzaminu złożonego w dniu .....i protokołu nr ....... stwierdza, że Pan/Pani.... legitymujący/a/się numerem ewidencyjnym PESEL ...lub dokumentem tożsamości ...spełnia wymagania kwalifikacyjne do wykonywania pracy na stanowisku Eksploatacji w zakresie: obsługi, konserwacji, remontów, montażu, kontrolno-pomiarowym*) dla następujących urządzeń, instalacji i sieci:

    Potocznie zwane "uprawnienia" E to całkiem coś innego niż UpBu. Potrzebujesz ich żeby jak usłyszałem na moim kursie SEPa prąd mógł cię zabić w majestacie prawa. To takie jakby zaświadczenie, że wiesz że łapanie za przewody w celu kontroli fazy nie jest powszechnie stosowaną procedurą pomiarową.
    Ja to widzę tak, że to papier podobny do BHP - zapoznałeś się co i jak i dalej to już twoja wina jak coś sie stanie. I zdobyć je może każdy to fakt. Z UpBu już tak łatwo nie jest (min 6 lat jakbyś na studiach zaczął).
  • Poziom 26  
    revolt napisał:

    Kolejna sprawa - SEP wydaje świadectwo kwalifikacji a nie żadne uprawnienia.

    Świadectwo kwalifikacji nie uprawnia do niczego według Ciebie? To po co są wydawane? Ech na pierwszej stronie mam napisane: E - Uprawniające do zajmowania się... itd mam Ci skserować? To patrz: http://img600.imageshack.us/img600/8926/eswiadectwokwalifik.jpg - jednak uprawnia to świadectwo do czegoś... A przynajmniej do pracy i bez niego nie przyjmą Cię raczej do pracy jako elektryka...
    Nieraz tutaj na forum wiele pytań ląduje w koszu i nie wiem czy odpowiedź była właściwa czy zła, a szkoda: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1820220.html
  • Poziom 34  
    Proszę Cię bardzo:
    http://isip.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20030890828
    Na samym dole jest nawet wzór kwalifikacji. SEP jest jedną z organizacji (paragraf 12.1 rozporządzenia - kto może je wydawać) wydających (a dokładnie w rozporządzeniu mowa o komisjach kwalifikacyjnych) te dokumenty i jako taka nie ma żadnych praw do nadawania uprawnień w RP. Poprzednie zdanie brzmi jak masło maślane, ale warto przeczytać w/w dokument i będzie jaśniej.
  • Poziom 26  
    No i w załączonym linku na dole na co się powołujesz znajduje się słowo: UPRAWNIAJĄCE, po ŚWIADECTWIE KWALIFIKACYJNYM co wyżej już dawno skserowałem i zalinkowałem w poprzednim poście. 22.30 -Tekst zalinkowany przeczytałem: osoba zdająca egzamin ma się wykazać wiedzą a nie tytułem magistra czy inżyniera...
  • Poziom 34  
    A więc jednak nie rozróżniasz UpBu i kwalifikacji E i D. Wymagania co do wykształcenia dotyczą UPRAWNIEŃ BUDOWLANYCH nie E i D. Chyba rozumujesz, że jakikolwiek dokument pozwalający robić coś na budowie jest uprawnieniem budowlanym. Rozporządzenie dotyczące UpBu: http://isip.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20060830578 .
    Nie napisałem, że E i D nie uprawniają do niczego - chodzi o to, że SEP wydaje świadectwo kwalifikacji nie uprawnienia.
  • Poziom 26  
    Nie rozumiem wielu rzeczy: Czy świadectwo kwalifikacyjne nie jest uprawnieniem gdy na nim pisze, że uprawnia do określonych czynności? Które świadectwo w takim razie uprawnia do wykonywania zawodu elektryka, bo świadectwo maturalne na pewno nie, bo tam pisze, że uprawnia do używania tytułu technika elektryka, a nie do wykonywania zawodu a dyplom wyższej uczelni upoważnia do używania tytułu magistra czy inżyniera, więc skoro E i D nie są również uprawnieniami według Ciebie do zawodu elektryka co drugi raz już piszesz to znaczy, że my wszyscy nielegalnie go uprawiamy... Przecież w ostatnim linku szereg specjalności elektrycznych wchodzi w zakres uprawnień budowlanych - patrz ostatnia strona materiału jaki zalinkowałeś, wiec E i D nie są według Ciebie uprawnieniami budowlanymi a jakimi?
    A te uprawnienia budowlane o jakich piszesz bez ograniczeń i w ograniczonym zakresie na które wymagane są studia wyższe to do czego tak dokładniej (konkretnie) uprawniają, tylko do projektowania i kierowania robotami budowlanymi? Czy możesz sobie wymienić żarówkę na wysokości 9 metrów zgodnie z nimi? Wątpie! Bo nie masz uprawnień eksploatacyjnych no i musisz mieć badania lekarskie wysokościowe, nie mówiąc o drabinie, szelkach czy podnośniku platformowym na który trzeba także badania wysokościowe - kolejna paranoja skoro stoisz na podeście... Więc wielu rzeczy nie rozumiem.
  • Poziom 34  
    A czy SEP E jest świadectwem kuchennym bo można np. instalować oświetlenie w kuchni?
    Napiszę jeszcze raz:

    SEP E i D są ŚWIADECTWAMI KWALIFIKACYJNYMI niezbędnymi do wykonywania zawodu elektryka (zależnie od zadań eksploatacja / dozór) wydawanymi przez komisje kwalifikacyjne, które można utworzyć na wniosek instytucji wymienionych w rozporządzeniu. Dostajesz świadectwo UPRAWNIAJĄCE do czegoś.

    Uprawnienia budowlane są potwierdzeniem możliwości pełnienia SAMODZIELNEJ funkcji technicznej w budownictwie w zakresie:
    1)uprawnienia budowlane do projektowania w danej specjalności;
    2)uprawnienia budowlane do kierowania robotami budowlanymi w danej specjalności;
    3)uprawnienia budowlane do projektowania i kierowania robotami budowlanymi w danej specjalności.
    Egzamin na UpBu zdajesz w Okręgowej Izbie Inżynierów Budownictwa po czym na podstawie ich pozytywnej opinii WOJEWODA nadaje ci UPRAWNIENIA BUDOWLANE w odpowiedniej specjalności. Wpisz sobie hasło"uprawnienia budowlane" w google i kliknij grafika. W pierwszej linii masz skan UpBu gościa po technikum - czyli na starych zasadach.
    Teoretycznie możesz nie mieć E czy D i mieć UpBu i oczywiście na odwrót.
  • Poziom 26  
    W końcu napisz czy E i D czy szereg różnych innych uprawnień (kwalifikacji według Ciebie) wymienionych wyżej przeze mnie, to nie jakaś część specjalności w specjalizacji techniczno-budowlanej, ogólnie zwanej budowlanej? Mnie się wydaje, że tak i na takie kursy kwalifikacyjne i "uprawnienia" do kierowania jakimś sprzętem budowlanym (nie ludźmi), nie trzeba wykształcenia wyższego. No i napisałeś w pierwszym swoim poście z godz. 8.26 pod tym tematem: Po energetyce nie można robić uprawnień budowlanych. A z Dz.U. Nr 83 poz. 578 str. 3883 u góry po prawej, jaki zalinkowałeś wynika, że można robić uprawnienia budowlane w ograniczonym zakresie po studiach wyższych na energetyce: http://img641.imageshack.us/img641/4646/uprawnienia.jpg
  • Poziom 34  
    Co do uprawnień masz rację - można w ograniczonym zakresie robić uprawnienia w specjalności instalacyjne w zakresie sieci, instalacji i urządzeń cieplnych, wentylacyjnych, gazowych, wodociągowych i kanalizacyjnych i tu jest mój błąd - maiłem na myśli uprawnienia "elektryczne" z racji profilu forum.

    CO ja mam w końcu pisać? Cały czas przecież próbuję ci wytłumaczyć, że używasz błędnie pod względem terminologii pojęcia uprawnień budowlanych - za takie w budownictwie uważa się uprawnienia do projektowania/kierowania wymienione http://isip.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20060830578 tutaj. E i D NIE MAJĄ SIĘ NIJAK DO UB. Robiąc UB zakłada się dziennik praktyk. Jakikolwiek wpis, że np. układałeś kable jest bezwartościowy bo to nie jest zakres prac dla kierownika budowy. E i D w żaden sposób nie nachodzą na UB i na odwrót. Nie wiem jak jeszcze to wytłumaczyć.
  • Poziom 26  
    No to kończymy - dobranoc. Te drobne specjalizacje i kwalifikacje do nich czy uprawnienia uważam jednak również za budowlane, tylko w mniejszym (innym) zakresie może?
    Reasumując: energetyczek1 - jakie uprawnienia robić? - Popatrz jakie wymagają w ofertach pracy - będziesz miał takie to pracę masz od razu: http://praca.gazetapraca.pl/200,4001,,1105471...=wyniki_sponsorowane&utm_campaign=p_jobrapido
  • Poziom 8  
    A programy typu AutoCad, Solidworks, xl pro itp itd jakie warto mieć opanowane?Czytam różne CV a tam są różnego rodzaju programy wypisane, ale niektóre z nich widzę 1 raz :P
  • Poziom 12  
    W praktyce warto mieć opanowanego AutoCada + znajomość rysunku elektrycznego (oznaczenia itp.), większość rysunków budowlanych powstaje w tym programie. Co do rysowania w 3D to bym sobie podarował.

    Swego czasu zdobyłem certyfikat Autodesku na AutoCad II st. i przyznaje, że mi się przydał :D
  • Poziom 8  
    A jak jest z językami obcymi ? Angielski znam na poziomie nie wiem jak go określić załóżmy, że B2 i nadal się go uczę, żeby nie było. I teraz zmierzam wziąść 2 język w jakiejś szkole językowej. Zastanawiam się jaki język mógłby się przydać przyszłemu inżynierowi w znalezieniu atarakcyjnej pracy i dostaniu satysfakcjonującego wynagrodzenia. Mam podstawy niemieckiego, ale nie za bardzo mi ten język przypadł do gustu. Znam trochę rosyjski, ale bez pisowni. Myślałem jeszcze o norweskim. Wiadomo, że w Niemczech i Norwegii, więcej kasy jest ;].

    Co byście radzili ??
  • Poziom 12  
    hmm, angielski na pewno się przyda ponieważ jest to uniwersalny język, w kontaktach międzynarodowych. A co do drugiego języka to zależy.

    Miałem praktyki w jednej firmie, która intensywnie prowadziła interesy z Niemcami, Rosją, Kazachstanem i Szwecją. W praktyce z obcokrajowcami kontaktowali się handlowcy - znający te języki. A dział techniczny zawsze mógł liczyć na ich pomoc.

    Kolejna sprawa to słownictwo techniczne, myślę, że to jest już kwestia praktyki.
  • Poziom 1  
    Na początek proponuję kursy i szkolenia, żebyś wiedział czy chcesz to robić w życiu. A kursów i szkoleń nigdy nie za wiele.
    Sam takie kursy robiłem w ODK Simp w Bydgoszczy. Podchodzą do ciebie normalnie, kiedy masz czas przychodzisz w każdej kwesti idzie się z nimi dogadać. Podpowiedzieli co zrobić, żeby przyszły pracodawca lepiej patrzał. W sumie wyszedłem z kilkoma uprawnieniami. Polecam.
  • Poziom 19  
    Proponował bym Ci Inżyniera Spawalnika EWE lub IWE. Całkiem dobra fucha na przyszłość. Informacje na stronie Instytutu Spawalnictwa.
  • Poziom 23  
    Nikt tego nie zauważył, ale kolega nie pisał nic o specjalności. Czy jest to klimatyzacja, energetyka jądrowa, odnawialne czy elektrotechnika?
    Kursy CAD tylko wtedy jak jesteś zielony z tego, albo jeśli jest darmowe. Na pewno warto podszkolić się z angielskiego technicznego. Mało jest znających ten język na poziomie technicznym. Jeśli specjalność elektryczna to oczywiście SEP (przydaje się też przy innych specjalnościach). Wózki widłowe na co ci? Chcesz pracować fizycznie?
  • Poziom 8  
    Witam !

    Chciałbym odświeżyć temat.
    Czy ktoś mógby odpowiedzieć na moje pytanie.Wybieram obecnie 2 stopień studiów Energetyka. Zdecydowałem się na specjalność Ciepłownictwo, Ogrzewnictwo i Klimatyzacja. I tej specjalności tyczy się moje pytanie.
    Co powinienem zrobić, żeby po studiach nie okazało się, że nie mogę znaleść pracy ?
    Przymiarzam się narazie do zdobycia świadectwa kwalifikacyjnego sep 2 kategorii oraz do studiów podyplomowych, po których będe mógł sporządzać certyfikaty energetczne (czy warto ?). Co więcej, myślałem o uprawnieniach budowlanych tych, które są dostępne po kierunku energtyka. Czy jest coś jeszcze na czym powinienem się skupić jakieś programy inżynierskie, kursy itp.

    Będe bardzo wdzieczny za odpowiedz kogos kto orientuje sie w temacie
  • Poziom 13  
    Najlepsze co możesz zrobić to poszukać sobie pracy już teraz, na poł etatu. Nauką się nie przejmuj. Nikt cię nie będzie pytał na rozmowie kwalifikacyjnej jakie miałeś oceny na studiach, pracodawców interesuje tyko doświadczenie. I oczywiście języki obce. I padnie też pytanie o twoje wymagania finansowe...
    Warto też orientować się trochę w AutoCAD i Microstation.
  • Poziom 23  
    Certyfikaty energetyczne dziś to nie pieniądz i ze zleceniami jest ciężko. Czemu Kolego chcesz to robić po studiach? Za moich czasów na AGH to był obieralny Audyt energetyczny (nawet sam robiłem), później oczywiście musisz zrobić jakieś 2 audyty, pod jakimś innym audytorem i już masz uprawnienia.
  • Poziom 8  
    Nie koniecznie mówie, że to chce robić po studiach, tylko akurat wydział obecnie dysponuje taką podyplomówka i myślałem, że może warto było by ją zrobić.
    A tak szczerze to po prostu nie mam pomysłu na siebie i tak przeglądam strony, fora, ogłoszenia o prace , różne CV i tak naprawdę niczego dla siebie nie znalazłem oraz uzyskać jakieś informacje od kogoś bardziej zorientowanego.
  • Poziom 23  
    Ja studiowałem elektroenergetykę, ale coś tam od znajomych wiem o ogrzewnictwie i klimatyzacji. Na jakiej uczelni Kolego studiujesz?