Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Uszkodzona płyta główna - wymiana

12 Wrz 2011 19:51 1573 14
  • Poziom 10  
    Witam

    w pewien piękny niedzielny poranek mój komputer odmówił współpracy. Winowajcą okazała się płyta główna. Zestaw jaki posiadam:

    Zasilacz: OCZ StealthXStrem 600W
    Płyta główna: Gigabyte 945GCMX-S2
    Procesor: Intel Dual-Core e5200
    RAM: GoodRam DDR2 2GB + 1GB
    Karta Graficzna: GeForce9600 GT

    Komputer głównie do zastosowań biurowych, obróbka grafiki, filmy, etc. Bardzo, bardzo rzadko gry - podobno jestem już dorosłym chłopcem :)

    Tutaj pojawia się dylemat - czy jest sens inwestować w lepszą płytę, zwłaszcza że standardem powoli staje się i3/i5. Jeżeli np, za jakiś czas chciałbym przeprowadzić modernizację komputera to czy pakowanie się w Core 2 Quad będzie miało jakikolwiek sens? Jak pisałem - gram naprawdę sporadycznie.
  • Poziom 43  
    To wszystko zależy od budżetu, bez konkretów można doradzić nawet zakup sprzętu pod, dajmy na to, lga 1155.
  • Poziom 43  
    Jaki budżet?

    Jak już wymieniasz płytę to bez sensu zostawać przy LGA775 jeżeli jest parę złotych do dołożenia np.: do platformy AM3.
  • Poziom 10  
    Budżet - maksimum 150 zł. Tylko tak jak pisałem - nie wiem czy jest sens na dzień dzisiejszy kupować coś lepszego skoro socket 775 są wypierane. Komputer, który do tej pory użytkowałem zadowalał mnie w 95% - pozostałe 5% to wiedźmin 2 - prawdopodobnie jedyna gra, w którą zagram przez najbliższe 2 lata i pod nią chciałbym za jakiś czas lekko zmodernizować PC-ta, także zastanawia mnie, czy pakowanie się w i3/i5 przy ewentualnej modyfikacji (za jakiś rok, półtora) będzie miało sens (wymiana płyty, procesora, ramu - obowiązkowa)
  • Poziom 43  
    Coś na P35/P45 i pogonić tego PDC ;)
  • Poziom 10  
    Kasek21 - niestety w tym momencie sytuacja finansowa nie pozwala mi na dołożenie "paru złotych". Po prostu jedyne co mnie zastanawia to fakt, czy jest sens inwestować w s775. Jeżeli nie to po prostu kupię najtańszą płytę główną i za jakiś czas zrobię konkretniejszy upgrade (do którego w tym momencie wcale mi niespieszno - jak pisałem komputer spełnia moje wymagania w 95%, jeżeli dołożyłbym lepszy procesor to pewnie byłoby to 100% :) )
  • Poziom 43  
    Nie ma sensu inwestować w LGA775 tym bardziej, że to co masz Ci wystarcza.
  • Poziom 43  
    150 da radę spokojnie, rzecz jasna mowa o licytacji, bo KT zawsze są ustawiane wyżej.
  • Poziom 10  
    Procesor i płyta to właśnie LGA775 :). Co do Twojej wypowiedzi Fiend - też mi się tak wydaje - po co wywalać kasę na modernizację skoro i tak nie będę korzystać z potencjału komputera. W takim razie - co sensownego polecacie na socket 775 (cenowo i wydajnościowo), aby w przyszłości można lekko rozbudować pod Wieśka drugiego?
  • Poziom 43  
    Płyty msi, foxconna i asusa oparte na chipsetach p35 w górę (p41,p43,p45; g3x/g4x omijaj szerokim łukiem). Warto obejrzeć sekcję zasilania płyty, bo to ważna sprawa przy podkręcaniu.
    MSI z serii neo na chipsecie p35 są w miarę tanie i podatne na OC.
  • Poziom 10  
    Sugerując się sugestią Pultana zakupiłem ww płytę MSI. Mam nadzieję, że cena 110 jest w miarę OK jak za ww płytę.
  • Poziom 30  
    Używana w tej cenie to okazja a co dopiero nowa :)
  • Poziom 10  
    OK, teraz zostaje tylko czekać na przesyłkę. Mam nadzieję, że dobrze zdiagnozowałem usterkę - metodą prób wyeliminowałem wszystko oprócz procesora i płyty, a teraz wiara siedzi na laptopach i nie ma od kogo pożyczyć części do diagnostyki... :/
  • Poziom 30  
    Pocieszę Cię trochę, ta MSI z aukcji nie ma problemu z osiągnięciem FSB 500MHz więc możesz powoli szukać chłodzenia na proca :)