Witam,
Chciałem przedstawić mój kompresor podczas budowy. Ma to być urządzenie do drobnych prac w domu. Wszystko jest okey, oprócz jednej rzeczy.
Dane kompresora:
Silnik 3F (380V) 1,5 kW 1420 obr/min
Sprężarka: Jelcz 2 cylindrowa pojemność skokowa 424 cm3, głowica chłodzona wodą, średnica cylindra 75 mm, skok tłoka 48 mm
Poniżej zamieszczam dane sprężarki i zdjęcia.
http://www.sklep.wit-mot.pl/product/image/1590/1_7a1eaf5ed0d3.jpg
http://asmot.bydgoszcz.pl/img/p/219-762-thickbox.jpg
http://www.polmo-lodz.com.pl/katalog/zasoby/602_04.pdf (Typ 3)
Koło na silniku: 100 mm
Koło na sprężarce: 170 mm
Obroty na sprężarce = 835 obr/min.
Pasek 17 mm.
Jest taki problem, że sprężarka przed wymianą pierścieni trochę pluła olejem, stąd zostały w niej wymienione pierścienie w obydwóch tłokach. Zarówno po wymianie jak i przed (po jest trochę lepiej, mniej pluje olejem) sprężarka napełnia zbiornik 50 litrowy do 4 bar w czasie 7 minut i 27 sekund...
Oleju nalałem 1,8l (to jest tyle, że gdy tłok jest w górnym położeniu górna panewka na korbowodzie jest jeszcze cała zanurzona w oleju), podczas pracy olej ten cofa się do zbiornika. Wydaje mi się, że poziom oleju sam się wyrówna do odpowiedniej wartości stąd na razie wybija do zbiornika gdyż jest go za wiele.
Silnik podczas pracy prawie wcale się nie nagrzewa, stąd wnioskuje że nie jest za mały dla tej sprężarki. O poślizgu paska również nie ma mowy. Szczelność połączeń zachowana, nic nie syczy, nie czuć wydobywającego się powietrza. Manometr stale wskazuje jedno ciśnienie, gdy sprężarka jest zatrzymana.
W przypadku braku zaworu zwrotnego, powietrze ze zbiornika cofało się poprzez filtr ssawny (widać na zdjęciu), przez który sprężarka pobiera powietrze z atmosfery... Próbując zatkać go dłonią powietrze zbierało się a potem uciekało. Poniższe zdjęcie przedstawia moją sprężarkę na zbiorniku powietrza. Gdy jest zamontowany zawór zwrotny, już tego nie ma.
Moje pytanie: Co jest przyczyną tak słabego sprężania powietrza? Czy te zaworki w głowicy mogą być za to odpowiedzialne? Wymieniając pierścienie tłokowe, gładź cylindra nie posiadała większych rys, ubytków materiału itp itd.
Z obserwacji wiem, że taka sprężarka zbiornik 50 litrowy powinna nabić w czasie o połowę krótszym i to jeszcze do wyższego ciśnienia...
Jeżeli ktoś ma jakiś pomysł proszę o swoje zdanie na ten temat.
Chciałem przedstawić mój kompresor podczas budowy. Ma to być urządzenie do drobnych prac w domu. Wszystko jest okey, oprócz jednej rzeczy.
Dane kompresora:
Silnik 3F (380V) 1,5 kW 1420 obr/min
Sprężarka: Jelcz 2 cylindrowa pojemność skokowa 424 cm3, głowica chłodzona wodą, średnica cylindra 75 mm, skok tłoka 48 mm
Poniżej zamieszczam dane sprężarki i zdjęcia.
http://www.sklep.wit-mot.pl/product/image/1590/1_7a1eaf5ed0d3.jpg
http://asmot.bydgoszcz.pl/img/p/219-762-thickbox.jpg
http://www.polmo-lodz.com.pl/katalog/zasoby/602_04.pdf (Typ 3)
Koło na silniku: 100 mm
Koło na sprężarce: 170 mm
Obroty na sprężarce = 835 obr/min.
Pasek 17 mm.
Jest taki problem, że sprężarka przed wymianą pierścieni trochę pluła olejem, stąd zostały w niej wymienione pierścienie w obydwóch tłokach. Zarówno po wymianie jak i przed (po jest trochę lepiej, mniej pluje olejem) sprężarka napełnia zbiornik 50 litrowy do 4 bar w czasie 7 minut i 27 sekund...
Oleju nalałem 1,8l (to jest tyle, że gdy tłok jest w górnym położeniu górna panewka na korbowodzie jest jeszcze cała zanurzona w oleju), podczas pracy olej ten cofa się do zbiornika. Wydaje mi się, że poziom oleju sam się wyrówna do odpowiedniej wartości stąd na razie wybija do zbiornika gdyż jest go za wiele.
Silnik podczas pracy prawie wcale się nie nagrzewa, stąd wnioskuje że nie jest za mały dla tej sprężarki. O poślizgu paska również nie ma mowy. Szczelność połączeń zachowana, nic nie syczy, nie czuć wydobywającego się powietrza. Manometr stale wskazuje jedno ciśnienie, gdy sprężarka jest zatrzymana.
W przypadku braku zaworu zwrotnego, powietrze ze zbiornika cofało się poprzez filtr ssawny (widać na zdjęciu), przez który sprężarka pobiera powietrze z atmosfery... Próbując zatkać go dłonią powietrze zbierało się a potem uciekało. Poniższe zdjęcie przedstawia moją sprężarkę na zbiorniku powietrza. Gdy jest zamontowany zawór zwrotny, już tego nie ma.
Moje pytanie: Co jest przyczyną tak słabego sprężania powietrza? Czy te zaworki w głowicy mogą być za to odpowiedzialne? Wymieniając pierścienie tłokowe, gładź cylindra nie posiadała większych rys, ubytków materiału itp itd.
Z obserwacji wiem, że taka sprężarka zbiornik 50 litrowy powinna nabić w czasie o połowę krótszym i to jeszcze do wyższego ciśnienia...
Jeżeli ktoś ma jakiś pomysł proszę o swoje zdanie na ten temat.