logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kompresor tłokowy Jelcz 2-cyl. - długi czas napełniania zbiornika 50L do 4 bar

Test Driver Skoda 13 Wrz 2011 14:55 19534 7
REKLAMA
  • #1 9922970
    Test Driver Skoda
    Poziom 13  
    Posty: 111
    Pomógł: 3
    Ocena: 2
    Witam,

    Chciałem przedstawić mój kompresor podczas budowy. Ma to być urządzenie do drobnych prac w domu. Wszystko jest okey, oprócz jednej rzeczy.

    Dane kompresora:

    Silnik 3F (380V) 1,5 kW 1420 obr/min
    Sprężarka: Jelcz 2 cylindrowa pojemność skokowa 424 cm3, głowica chłodzona wodą, średnica cylindra 75 mm, skok tłoka 48 mm

    Poniżej zamieszczam dane sprężarki i zdjęcia.
    http://www.sklep.wit-mot.pl/product/image/1590/1_7a1eaf5ed0d3.jpg
    http://asmot.bydgoszcz.pl/img/p/219-762-thickbox.jpg
    http://www.polmo-lodz.com.pl/katalog/zasoby/602_04.pdf (Typ 3)

    Koło na silniku: 100 mm
    Koło na sprężarce: 170 mm

    Obroty na sprężarce = 835 obr/min.

    Pasek 17 mm.

    Jest taki problem, że sprężarka przed wymianą pierścieni trochę pluła olejem, stąd zostały w niej wymienione pierścienie w obydwóch tłokach. Zarówno po wymianie jak i przed (po jest trochę lepiej, mniej pluje olejem) sprężarka napełnia zbiornik 50 litrowy do 4 bar w czasie 7 minut i 27 sekund...

    Oleju nalałem 1,8l (to jest tyle, że gdy tłok jest w górnym położeniu górna panewka na korbowodzie jest jeszcze cała zanurzona w oleju), podczas pracy olej ten cofa się do zbiornika. Wydaje mi się, że poziom oleju sam się wyrówna do odpowiedniej wartości stąd na razie wybija do zbiornika gdyż jest go za wiele.

    Silnik podczas pracy prawie wcale się nie nagrzewa, stąd wnioskuje że nie jest za mały dla tej sprężarki. O poślizgu paska również nie ma mowy. Szczelność połączeń zachowana, nic nie syczy, nie czuć wydobywającego się powietrza. Manometr stale wskazuje jedno ciśnienie, gdy sprężarka jest zatrzymana.

    W przypadku braku zaworu zwrotnego, powietrze ze zbiornika cofało się poprzez filtr ssawny (widać na zdjęciu), przez który sprężarka pobiera powietrze z atmosfery... Próbując zatkać go dłonią powietrze zbierało się a potem uciekało. Poniższe zdjęcie przedstawia moją sprężarkę na zbiorniku powietrza. Gdy jest zamontowany zawór zwrotny, już tego nie ma.

    Kompresor tłokowy Jelcz 2-cyl. - długi czas napełniania zbiornika 50L do 4 bar

    Moje pytanie: Co jest przyczyną tak słabego sprężania powietrza? Czy te zaworki w głowicy mogą być za to odpowiedzialne? Wymieniając pierścienie tłokowe, gładź cylindra nie posiadała większych rys, ubytków materiału itp itd.
    Z obserwacji wiem, że taka sprężarka zbiornik 50 litrowy powinna nabić w czasie o połowę krótszym i to jeszcze do wyższego ciśnienia...

    Jeżeli ktoś ma jakiś pomysł proszę o swoje zdanie na ten temat.
  • REKLAMA
  • #2 9923669
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #3 9923887
    Test Driver Skoda
    Poziom 13  
    Posty: 111
    Pomógł: 3
    Ocena: 2
    Dlatego, że sprężarka jest smarowana rozbryzgowo a nie ciśnieniowo jak w silniku, poza tym zwiększone obroty nie wpływają korzystnie na jej trwałość.
  • #4 9924730
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #5 9927250
    Test Driver Skoda
    Poziom 13  
    Posty: 111
    Pomógł: 3
    Ocena: 2
    No właśnie dzisiaj wymontowałem z głowicy zaworki.
    Po ich wymyciu w benzynie ekstrakcyjnej i złożeniu do kupy, zbiornik 50L nadmuchały do 4ech Bar w czasie 1 minuta i 30 sekund, czyli znaczna poprawa i to dobry wynik. Dokładnie nie jestem w stanie powiedzieć co poprawiło ich działanie, były trochę zaolejone, teraz są czyste i poprawę widać od razu. Nie wiem czy w przypadku nowych zaworków czas ten mógłby się skrócić ale niech nawet będzie tak jak jest.
    Niestety po kilku minutach pracy urwały się gwinty mocujące zaworki które sterują przepływem powietrza już do sprężarki (czyli jakby to powiedzieć te które napełniają zbiornik a nie te które zasysają powietrze z atmosfery). To są te nakrętki na głowicy, na zdjęciu zasłania je ten zielony wąż. Urwał się kawałek długiej śruby i w związku z tym razem z nakrętką odpadła ta część.
    Chłodzenie wodne głowicy jest zapewnione, mimo tego ciągle szukam małego wiatraczka na tył aby dodatkowo dmuchał na użebrowane cylindry i częściowo na wąż zbrojony teflonowy.
  • REKLAMA
  • #6 9929487
    sebol*
    Poziom 15  
    Posty: 166
    Pomógł: 5
    Ocena: 28
    Test Driver Skoda napisał:

    Oleju nalałem 1,8l (to jest tyle, że gdy tłok jest w górnym położeniu górna panewka na korbowodzie jest jeszcze cała zanurzona w oleju),
    No co ty... Przecież to będzie rzygać olejem nawet po kapitalnym remoncie przy takiej jego ilości...
    Test Driver Skoda napisał:
    Dlatego, że sprężarka jest smarowana rozbryzgowo a nie ciśnieniowo jak w silniku, poza tym zwiększone obroty nie wpływają korzystnie na jej trwałość.
    I jak zrobiłeś to smarowanie rozbryzgowe ? Nalałeś tylko oleju do środka ? Porobiłeś czerpaki na korbowodach ? Nawierciłeś chociaż jakieś otwory nad łożyskami głównymi wału (i tak to plaster na ranę) ? Jak zrobiłeś odpowietrzenie ? Wstawiłeś pierścień uszczelniający na wale ?
  • #7 9931026
    Test Driver Skoda
    Poziom 13  
    Posty: 111
    Pomógł: 3
    Ocena: 2
    Mam zbiorniczek wyrównawczy, do którego wybija olej gdy jest go za dużo. Co jakiś czas zlewam go do butelki, mam nadzieję, że po jakimś czasie poziom się wyrówna, co widać już teraz.
    Nie nawiercałem nic, gdyż kilka znajomych osób ma bardzo podobne sprężarki i działają bez zarzutu, smarowane w taki sam sposób jak moja.
  • REKLAMA
  • #8 9931197
    alvar4
    Poziom 12  
    Posty: 25
    Ocena: 7
    Szkoda, że nie zrobiłeś smarowania ciśnieniowego. Znacznie wydłużył byś żywotność agregatu i nie miał byś problemu z wywalaniem oleju. Jak będziesz używał okazyjnie to parę lat pochodzi ale do codziennej pracy i pod dużym ciśnieniem to raczej wypuka panewki w niedługim czasie. Oleju za dużo nalałeś, moim zdaniem powinno być poniżej osi wału. Gdybyś przerobił korbowody i nawiercił otwory, tak jak koledzy radzili wcześniej, to poprawiło by znacząco smarowanie.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik przedstawił problem z kompresorem tłokowym Jelcz 2-cylindrowym, który napełnia zbiornik 50L do 4 bar w czasie 7 minut i 27 sekund. Po wymianie pierścieni tłokowych zauważono poprawę, jednak nadal występowało plucie olejem. Po czyszczeniu zaworków czas napełniania skrócił się do 1 minuty i 30 sekund. Użytkownik stosuje smarowanie rozbryzgowe, co budzi wątpliwości co do trwałości urządzenia. Inni uczestnicy dyskusji sugerują, że smarowanie ciśnieniowe mogłoby poprawić wydajność i żywotność kompresora. Wskazano również na konieczność zapewnienia odpowiedniego chłodzenia oraz na problemy z gwintami mocującymi zaworki.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA