Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ratujmy FSO, jest jeszcze szansa

galad 13 Sep 2011 19:12 15773 121
  • #1
    galad
    Level 18  
    Polski producent samochodów- FSO, które zmotoryzowało ten kraj i eksportowało samochody na wszystkie kontynenty, prawdopodobnie w tym roku ostatecznie upadnie, co pociągnie za sobą upadek kilkunastu firm, utratę pracy przez tysiące osób, zmarnowanie wielomilionowej pomocy publicznej i likwidację jednej z najnowocześniejszych fabryk samochodów w Europie.

    Dlaczego FSO należy uratować? Ponieważ:
    -Od momentu zaprzestania produkcji FSO już zwolniło 1600 osób załogi, a w razie upadku zwolni kolejnych 200 ,upadną także kooperanci fabryki co pociągnie za sobą dalsze masowe zwolnienia. Tysiące rodzin straci środki do życia i stanie się przy tym dodatkowym obciążeniem dla finansów socjalnych państwa.
    -Ta nowoczesna fabryka może wyprodukować dowolny samochód osobowy w liczbie do 300 000 sztuk rocznie których wartość rynkowa z łatwością może znacznie przekroczyć sumę 10 miliardów złotych.
    -FSO tuż przed podjęciem produkcji dla General Motors otrzymało wielomilionową pomoc od państwa za którą Komisja Europejska nałożyła na fabrykę limity produkcyjne które właśnie wygasły. Upadek FSO będzie oznaczał zatem zmarnowanie astronomicznej kwoty publicznych pieniędzy.
    -FSO posiada 60 letnią historię i odnosiło w przeszłości liczne sukcesy, dlatego pomimo stosunkowo małej rozpoznawalności nadal jest potencjalnie wartościową marką np. dla inwestorów nie mających tradycji motoryzacyjnych, jest to też niezaprzeczalny składnik naszej kultury motoryzacyjnej i historii. (O sukcesach FSO czytaj niżej)

    Skoro FSO jest tak wspaniałe to dlaczego upada?

    -Główną przyczyną bieżących problemów jest 12 krotne (!) podniesienie obciążeń podatkowych przez władze miasta Warszawa. Uderzające jest to że zrobiono to akurat w chwili gdy fabryka odzyskała pełne moce produkcyjne i poszukiwała nowego kontraktu na produkcję samochodów. Decyzję tę podjęła rada miasta jednak pośrednio odpowiedzialna jest również pani prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz która pomimo iż jest najbardziej prominentną członkinią partii kontrolującej ponad połowę mandatów radnych Warszawy, nie powstrzymała swoich kolegów przed uchwaleniem tak dziwnej i krzywdzącej decyzji która odstraszyła kontrahentów FSO.
    -W dawniejszej perspektywie przyczyną porażki FSO jest zabieranie jej zysków przez państwo i czynienie trudności przez aparat polityczny PRL. Ostatnim ciosem poprzedniego systemu który bardzo utrudnił FSO wejście do nowego systemu gospodarczego było samowolne zerwanie przez ministra Wilczka negocjowanego od trzech lat kontraktu FIAT-FSO na produkcję samochodów.
    -Pomimo tych trudności fabryka mogła by dziś produkować samochody własnej marki i utrzymywać w miarę dobrą pozycję na rynku gdyby nie nie do końca udana prywatyzacja polegająca na sprzedaniu FSO Daewoo które zmodernizowało fabrykę ale zlikwidowała wszystkie polskie projekty w tym:



    -Nowy Polonez z nowym zawieszeniem i mocnymi silnikami Rover- znacząco poprawiłby wyniki sprzedaży ,a zwłaszcza eksportowe które na początku lat 90tych i tak były bardzo dobre
    -Terenowy pick up FSO Polonez Analog 4x4 który potencjalnie mógł być sprzedawany i odnieść sukces na wszystkich rynkach może za wyjątkiem USA
    -FSO Polonez Truck z napędem 4x4
    -FSO Polonez Kombi
    -FSO Kit Car- samochód sportowy do samodzielnego montażu
    -FSO Maraton- tani motocykl crossowy,
    -FSO Sella- rozwojowa wersja samochodu Wars znacznie nowocześniejszego od Poloneza

    Wszystkie wymienione wyżej pojazdy były w chwili likwidacji gotowe do produkcji albo na zaawansowanym stadium prac

    Osiągnięcia FSO:

    3 oficjalne światowe rekordy prędkości FIA w jeździe długodystansowej samochodem seryjnym na dystansie 25 000km, 25 000 mil i
    50 000km.
    Pierwszy na świecie samochód typu hatch-back - FSO Gamma- przedprototyp Syreny 110
    Pionier nadwozi z tworzyw sztucznych, w tym nadwozi samonośnych tego typu
    Pionier produkcji samochodu bezpiecznego- Polonez wykorzystywał wszystkie rozwiązania prototypu FIAT E.S.V. Włoski koncern nie wykorzystał pełni własnych rozwiązań ,a później na lata je zarzucił.
    Pionier samochodów typu crossover- 125p Kombi 4x4
    Jeden z najbezpieczniejszych samochodów produkcyjnych na świecie- Polonez
    Wygrana w wielu rajdach, w tym w Mistrzostwach Europy w Monte Carlo i Acropolis oraz drużynowo w Press On Regardless w USA (125p Rallye i 125p Monte Carlo Rallye)
    Pierwsze punkty w klasyfikacji generalnej WRC dla polskiej załogi. (Polonez 2000 Rally)
    Najmocniejsze samochody rajdowe w bloku wschodnim (Polonez 2000 Rally i 2000 Turbo)
    Jedyny seryjny samochód z turbodoładowaniem produkowany w bloku wschodnim (Polonez 1.5 Turbo)

    Jak pomóc FSO?

    Jeżeli chcesz pomóc FSO bo uważasz że upadek fabryki będzie zmarnowaniem historii, pracy ludzi albo po prostu zmarnowaniem twoich pieniędzy, opowiedz o sprawie twoim znajomym, poskarż się w biurze poselskim, w radiu, napisz do prasy, do telewizji, do posłów, do władz Warszawy, umieść ten artykuł na innych forach, roześlij go swoim znajomym. Planowana jest również akcja protestacyjna w Warszawie, o formule akcji i jej terminie poinformujemy gdy ustalone zostaną wszystkie szczegóły.
  • #2
    me_super
    Level 29  
    galad wrote:
    Polski producent samochodów- FSO, które zmotoryzowało ten kraj i eksportowało samochody na wszystkie kontynenty, prawdopodobnie w tym roku ostatecznie upadnie, co pociągnie za sobą upadek kilkunastu firm, utratę pracy przez tysiące osób, zmarnowanie wielomilionowej pomocy publicznej i likwidację jednej z najnowocześniejszych fabryk samochodów w Europie.


    FSO to trup który musiał umrzeć. Przestarzałe samochody technologicznie sprzed 30 lat w których nowe były tylko nalepki. Te produkty nawet w Indiach nie znajdą kupców, bo tam samochody są tysiąc razy nowocześniejsze. Ten zakład był sztucznie utrzymywany przez rząd do końca PRLu, później okazało się, że nie ma racji bytu (tak samo jak Unitra: pod koniec XX wieku produkowano sprzęt z wyświetlaczami lampowymi, zapomniane przez świat 30 lat wcześniej).
    Polska to biedny kraj rolniczy w którym nie ma pieniędzy na produkcję samochodów. Ludzie w Polsce, którzy mają pieniądze inwestują w autostrady czy telewizję bo wiedzą że FSO to studnia bez dna.
  • #3
    pixel7
    Level 22  
    Sama polityka. I nie protestujcie w Warszawie, proszę, bo przez takie akcje spóźniam się po dziecko do szkoły.
  • #4
    telecaster1951
    Moderator of Acoustics
    General Motors, się wycofali ze współpracy. Wszyscy zakładają fabryki w Korei, bo cło znieśli. Co jest do ratowania ? Fabryka, która nie ma co produkować ? Mają wrócić do Poloneza ? No błagam.
    Jak padnie sklep Pana Ziutka, który istnieje od 40 lat, to też będzie akcja ratowania ? Bo to sklep z tradycjami i wszystko sprzedawał ? Jak coś staje się nierentowne, nieprzydatne to upada. Chcieliście wolnego rynku, to teraz nie płaczcie, że firmy padają.
  • #5
    sonne2
    Level 21  
    Szans dla FSO już nie ma. W podobnym stylu odjechało na tamten świat już kilka zakładów. Wszystko w latach 2007 2011.
  • #6
    wieswas
    Level 33  
    Do kolegi telecaster1951: Z tym wolnym rynkiem to nie jest tak całkiem uczciwie.
    Czy polscy rolnicy mogą uprawić dowolny areał buraka cukrowego, a polskie cukrownie wyprodukować miliony ton cukru i sprzedawać w Unii Europejskiej po niższych cenach od tamtejszych ? NIE - BO KRAJE ZACHODNIE CHRONIĄ SWOICH.
    W dziedzinach w których firmy zachodnie mają przewagę - wprowadzono wolny rynek, w dziedzinach w których mogliby przegrać - wolnego rynku nie ma.
  • #7
    mosfet
    Level 25  
    Porównajcie Skodę Felicję z Polonezem. Przepaść technologiczna między tymi autami to dobry obraz stanu FSO. Nie ma co ratować.

    Ludzie potrzebują samochodów, dlatego Skoda (po ślubie z VW) przetrwała. Ludzie nie potrzebują związkowców-zadymiarzy-cwaniaków i blokowania miasta-dlatego FSO umarło.
  • #8
    sebol*
    Level 15  
    galad wrote:
    prawdopodobnie w tym roku ostatecznie upadnie

    Najwyższa pora. Będę trzymać kciuki.
  • #9
    Kaszpir77
    Level 21  
    Z tego co wiem to VW miał ochotę na FSO jednak wystraszył się mnogości przeróżnych związków zawodowch na terenie tego zakładu.
    Nie ma sensu podtrzymywać (m.in. za publiczne pieniądze) nierentownych reliktów minionej epoki, które są całkowicie odporne na zmiany. Inna sprawa, że tragedią jest, że 40 mln naród nie ma swojej marki samochodów, nawet jeżeli z niej jest tylko znaczek tak jak w przypadku wspomnianej wyżej Skody. Chociaż Czesi i tak mają zdecydowanie większy wpływ na to co produkują niż Polacy na produkt rodem z VW Poznań.
  • #10
    User removed account
    User removed account  
  • #11
    wariato
    Level 43  
    Trochę szkoda, w mojej familii przewinęło się sporo ,,wyrobów'' FSO i jeden nawet jeździ do dziś i dobrze się trzyma.

    Skoro GM się wycofał to fabryka nie ma po co funkcjonować. Dobrze byłoby gdyby jakaś zagraniczna marka się zainteresowała i najlepiej zainwestowała. Mogłaby rozpocząć produkcję tanich aut w fabryce po Fso np Skoda/Vw czy Dacia/Renault.

    Pisanie że firma kiedyś odniosła sukcesy czy osiągnięcia można dopisać do każdej innej marki. Tylko że inne marki przeżyły lub zostały ,,reaktywowane'' dzięki kompetencji władz. Tutaj nikt się nie interesował i dawno postawiono krzyżyk a szkoda. Bo fabryka ma potencjał.
  • #12
    mosfet
    Level 25  
    W krzywym zwierciadle satyry, ale bardzo trafnie o FSO:

    http://www.youtube.com/watch?v=i8_o59ndnbo

    Nic dodać, nic ująć.


    Zdolnych inżynierów to u nas mieliśmy całe armie. Niestety menagerów do bani.
    "Mój mąż jest z zawodu dyrektorem" (jak fani Polskich filmów pamiętają). To położyło Tonsila, Unitrę i wiele wiele innych. Przyjeżdżał 'z zachodu' przeciętniak po przeciętnym MBA i kasował tych naszych zzawodudyrektorów pierdzistołków.
  • #13
    sonne2
    Level 21  
    Jerzykowski wrote:
    Najlepiej zlikwidować wszystkie Polskie zakłady i nie mieć nic.:cry: Na wypadek wojny nie będziemy mogli wyprodukować nawet hełmu bo nie będzie gdzie i na czym bo nie będziemy mieć żadnego zakładu.


    Kolego co TY piszesz!!! Przecież jesteśmy 2 IRLANDIĄ. Co prawda nie mamy żadnej polskiej stoczni gotowej do produkcji dużych statków, duże zakłady stopniowo znikają, ale przecież nasza gospodarka ciągle rośnie:D

    To był oczywiście żart. Wszystko co polskie zamiast ratować i konsolidować to się tylko niszczy.
  • #14
    mleczakm
    Level 19  
    Nie wiem, mam wrażenie, że jest sporo dobrych polskich zakładów, których nikt nie niszczy. A fabryka w mieście - to jakiś idiotyzm!
  • #15
    User removed account
    User removed account  
  • #16
    telecaster1951
    Moderator of Acoustics
    mleczakm wrote:
    Nie wiem, mam wrażenie, że jest sporo dobrych polskich zakładów, których nikt nie niszczy.
    W Polsce produkowane są transportery opancerzone, Łucznik produkuje broń. Jeżeli tylko fabryka ma co produkować, ma menadżera, to sobie spokojnie poradzi.
    FSO nie ma co produkować. Związki zawodowe strajkowały, jak tylko ktoś chciał ruszyć palcem w firmie. Menadżer może i był, ale związki torpedowały każdy jego pomysł.
    W Łodzi w Dellu, ludzie pracują za grosze i nikt nie narzeka, bo ma prace. Nikt nie zakłada związków, a pracownikom firm, które lata świetności miały w PRL, się niestety poprzestawiało.
  • #17
    McMonster
    Level 32  
    Ujmę to krótko, taki mamy kraj, jaki sobie stworzyliśmy. Zamiast narzekać, że co polskie, to złe, to może się w ramach nadchodzących wyborów zastanowić, kto chce coś zrobić, a nie kto nakręcił lepszy spot wyborczy?
  • #18
    telecaster1951
    Moderator of Acoustics
    Ale politykę sobie darujmy. To nie jest forum do tego.
    Z resztą co ma rząd do prywatnych firm ? Nie kumam tego, czemu rząd ma dopłacać do nierentownych firm.
    Jeszcze raz podkreślam, nie żyjemy w PRLu. Jeżeli firmy nie stać na produkcję, nie ma pieniędzy na podatki, to upada. Nikt nie będzie do niej dokładał. Polski na to nie stać.
    Czemu Rząd ma obniżać podatki i wspierać FSO, jeśli firma kompletnie nic nie produkuje ?
  • #19
    mleczakm
    Level 19  
    Jerzykowski wrote:
    Ale czy są na pewno Polskie?


    Na pewno Ty nie piszesz po polsku. A czyje, żydowskie, niemieckie, tureckie czy może amerykańskie? Zakłady znajdują się tylko w Polsce i płacą podatki w Polsce - to czyje są?
  • #20
    Grzegorz_madera
    Level 36  
    telecaster1951 wrote:
    Ale politykę sobie darujmy. To nie jest forum do tego.
    Z resztą co ma rząd do prywatnych firm ? Nie kumam tego, czemu rząd ma dopłacać do nierentownych firm.
    Jeszcze raz podkreślam, nie żyjemy w PRLu. Jeżeli firmy nie stać na produkcję, nie ma pieniędzy na podatki, to upada.
    Nikt nie będzie do niej dokładał. Polski na to nie stać.
    Czemu Rząd ma obniżać podatki i wspierać FSO, jeśli firma kompletnie nic nie produkuje ?


    Bo w każdym kraju są strategiczne firmy, które muszą istnieć. W przeciwnym wypadku tak jak ktoś napisał, nie będzie miał kto hełmu na wojnę wyprodukować. To tak jak z pocztą, jest nierentowna, jej usługi pozostawiają wiele do życzenia, ale rząd nie pozwala wejść na rynek konkurencji (chociaż to już powoli się zmienia).
  • #21
    mosfet
    Level 25  
    Oj stratedzy, stratedzy... Pomyślcie jak strategiczne są systemy operacyjne albo procesory - jednak żadna państwowa firma tego nie robi. Wszystko prywatne i ooo szok.. działa ! Tanieje i robi się coraz lepsze.

    Rolnictwo, stocznie, poczta to są bandy związkowych cwaniaków, którym jest poprostu wygodnie z tą bajką o strategicznych sektorach. Powstanie Warszawskie pokazało,że uruchomienie poczty 'od zera' nie jest wielkim problemem, więc o co chodzi? Pole obsadzone ziemniakami da plon po pół roku, tych hełmów to ile potrzebujemy? Po 10 na osobę? Przez ciągłe utrzymywanie tych 'stategicznych' sektorów nie przeżyjemy czasu pokoju.
  • #22
    sonne2
    Level 21  
    Quote:

    Z resztą co ma rząd do prywatnych firm ? Nie kumam tego, czemu rząd ma dopłacać do nierentownych firm.
    Jeszcze raz podkreślam, nie żyjemy w PRLu. Jeżeli firmy nie stać na produkcję, nie ma pieniędzy na podatki, to upada. Nikt nie będzie do niej dokładał. Polski na to nie stać.


    Co ma rząd do prywatnych firm? A czemu firmy mają dopłacać do nierentownego ZUZu, finansować deficyt budżetowy, czy finansować coraz większą liczbę urzędników?
    Mówisz, że jak coś jest nierentowne, to po co to utrzymywać? A po co utrzymywać gminy i powiaty? Można by zlikwidować powiaty, znieść niektóre obowiązki i procedury. W Anglii nie ma dowodów osobistych i sobie radzą, a w Polsce muszą być dowody osobiste i wiele innych procedur, których nie ma w UE?
    Tak samo szkoły i nauczyciele? 4-5 godzinek dziennie za co najmniej 2000 netto? Dać im minimalnie 8 godzin dziennie do tego umowa zlecenie przez rok za 1000 zł, a później 1300 na umowę o pracę. I tak można by wymieniać w nieskończoność.
  • #23
    User removed account
    User removed account  
  • #24
    ferryth
    Level 9  
    Witam,

    Zarejestrowałem się na elektrodzie bo zainteresował mnie temat FSO.

    Wydaje mi się, że jest sposób na uratowanie spółki (przynajmniej teoretycznie), tylko można było wcześnej o tym pomyśleć.

    Chodzi o zamówienie przez Rząd samochodów dla policji, strazy granicznej, straży pożarnej i dla wszystkich instytucji Państwowych, w których samochody osobowe są niezbędne.

    Teraz wszystkie zakupy odbywają się przez przetargi i myślę, że cena samochodu to nie wszystko.
    Tylko FSO może stworzyć miejsca pracy w swoim zakładzie + w 9 spółkach produkcyjnych, które są dostawcami podzespołów.
    Pieniądze byłyby wydane u nas w kraju. Firma tu produkuje i tu płaci podatki.

    Pozdrawiam
  • #25
    User removed account
    User removed account  
  • #26
    bmserwis
    Level 36  
    ferryth wrote:
    Chodzi o zamówienie przez Rząd samochodów dla policji, strazy granicznej, straży pożarnej i dla wszystkich instytucji Państwowych, w których samochody osobowe są niezbędne.


    Samochodów które już w momencie projektowania były przestarzałe konstrukcyjnie i w większości przypadków nie grzeszyły jakością wykonania, dziękuję bardzo za takie konstrukcje wykorzystane np: jako karetki.
    Zakład który tak naprawdę dobiły związki zawodowe które nie zgadzały się na jakiekolwiek zwolnienia w ramach restrukturyzacji. Czasy PRL dawno minęły i teraz nikt nie zajmuje się utrzymywaniem nierentownych przedsiębiorstw.

    Dodano po 6 [minuty]:

    galad wrote:
    Właśnie dzięki takim polaczkom jak wyżej mamy w Polsce co mamy, lepiej kupić bitego ze trzy razy swetra i szpanować pod remiza w jakiejś pipidówie, niestety tak myśli większość młodych Polaków


    Wskaż zatem jakie to niby auto miałby kupić owy młody człowiek z oferty FSO?

    Jeśli chcesz inwestuj sobie ile chcesz pieniędzy w tego trupa, ja natomiast osobiście nie życzę sobie, aby moje pieniądze (w postaci podatków) były marnotrawione na ratowanie czegoś co w obecnej formie nie ma racji bytu.
    Chcecie ratować fabrykę? Zacznijcie od redukcji etatów zamiast kurczowo trzymać się stołków, mamy kapitalizm i jego praw należy się trzymać.
  • #27
    pudzianowski
    Level 28  
    Witajcie.
    wariato wrote:
    ...Dobrze byłoby gdyby jakaś zagraniczna marka się zainteresowała i najlepiej zainwestowała...

    Ogólnie, tak ja uważam, warto by doprowadzić do przetrwania tej (jak i innych) fabryki. Tym niemniej zgadzam się z pomysłem poniżej:
    wariato wrote:
    ... Mogłaby rozpocząć produkcję tanich aut w fabryce po Fso ...

    To mógłby być tzw. strzał w dziesiątkę. Choć produkować można by dosłownie każdą rzecz...

    mosfet wrote:
    ...Zdolnych inżynierów to u nas mieliśmy całe armie. Niestety menagerów do bani...

    To może być istotna kwestia związana z ogółem funkcjonowania przemysłu za czasów PRL. Produkowaliśmy niezłe wyroby, lecz za dużo z całego tego przedsięwzięcia nie mieliśmy... Tak czy siak: uważam, iż FSO wymaga sensownego zarządzania i zapewne nowatorskich pomysłów zamiast zamykania.

    ferryth wrote:
    ...Wydaje mi się, że jest sposób na uratowanie spółki (przynajmniej teoretycznie), tylko można było wcześnej o tym pomyśleć....

    Nie trzeba "myśleć", tylko wykonywać jakieś konkretne i przemyślane działania.
    Pozdrawiam
    Mateusz
  • #28
    User removed account
    User removed account  
  • #29
    telecaster1951
    Moderator of Acoustics
    Jakie przedsiębiorstwo strategiczne ? W Polsce produkuje GM, Fiat. Mamy fabryki samochodów, gdzie są one produkowane i żadne związki zawodowe, się nie wtrącają do działalności firmy. Nie będziemy gdzie mieli hełmu wyprodukować ? W Polsce są fabryki broni, sprzętu wojskowego, więc hełmy można wyprodukować.

    Grzegorz_madera wrote:
    To tak jak z pocztą, jest nierentowna, jej usługi pozostawiają wiele do życzenia, ale rząd nie pozwala wejść na rynek konkurencji (chociaż to już powoli się zmienia).
    Poczta Polska jest spółka Państwową, więc ma się nijak do omawianego tematu.
    sonne2 wrote:
    Mówisz, że jak coś jest nierentowne, to po co to utrzymywać? A po co utrzymywać gminy i powiaty? Można by zlikwidować powiaty, znieść niektóre obowiązki i procedury.
    Jeśli nie rozumiesz sensu istnienia jednostek samorządu terytorialnego, to nie porównuj tego z FSO.
    sonne2 wrote:
    W Anglii nie ma dowodów osobistych i sobie radzą, a w Polsce muszą być dowody osobiste i wiele innych procedur, których nie ma w UE?
    W Anglii jeżdżą też lewą stroną drogi. Też mamy tak jeździć ?
    sonne2 wrote:
    Tak samo szkoły i nauczyciele? 4-5 godzinek dziennie za co najmniej 2000 netto? Dać im minimalnie 8 godzin dziennie do tego umowa zlecenie przez rok za 1000 zł, a później 1300 na umowę o pracę.
    Może niech nauczyciele nie dostają pensji ? Może w ogóle znieśmy szkoły, bo po co ? Po co nam uczelnie wyższe ? Asystent zarabia 2000 netto. Toż to marnotrawienie pieniędzy. Zlikwidować. Uczmy się w szkołach przyklasztornych.

    Ratowanie FSO nie ma sensu, jeśli nie znajdzie się producent samochodów, który będzie chciał tam produkować. Niech ktoś wytłumaczy, czemu Rząd ma dopłacać do tej firmy ?
    Mówił ktoś o deficycie budżetowym. Właśnie, między innymi, przez utrzymywanie takich firm-zombi, dziura w budżecie jest taka duża.
  • #30
    daavid117
    Level 42  
    sonne2 wrote:
    Tak samo szkoły i nauczyciele? 4-5 godzinek dziennie za co najmniej 2000 netto? Dać im minimalnie 8 godzin dziennie do tego umowa zlecenie przez rok za 1000 zł, a później 1300 na umowę o pracę.

    Kolego to proponuję byś pracował po 6 godzin w hałasie, gadając przez prawie cały czas, pilnując wszystkich dookoła, potem uzupełnił dziennik, stos papierków (sic!), następnie wrócił do domu i posprawdzał klasówki, przygotował tematy na jutrzejsze zajęcia, sprawdził zadania domowe. Do tego większość nauczycieli (tak większość) prowadzi zajęcia dodatkowe z tytułu których nie mają wynagrodzenia. Wychowawcy klas mają jeszcze trudniej, bo i własną gromadką się opiekują. Bzdury pleciesz, a o realiach pojęcia nie masz. Nauczyciel zawód jak każdy, tylko do domu wiele pracy przynosi. 2000zł netto?! W mojej rodzinie jest nauczyciel - dyplomowany, 30- letni staż pracy (nienagannej oczywiście), magister i dostaje te 2200zł netto. Skąd więc wziąłeś 2000zł dla każdego nauczyciela to nie wiem. Młody nauczyciel "na dzień dobry" dostaje te 1300 - 1400zł, a przecież jest po studiach! To już więcej przy kopaniu rowów bez podstawówki dostać można. Radzę się zapoznać nieco z realiami. Koniec OT.

    Co do FSO to niestety jest z tą fabryką jak z wieloma tworami PRL - kiedyś czasy świetności, ale brak modernizacji, fatalne zarządzanie i nastawienie władz doprowadziły tą fabrykę do ruiny. Dzisiaj FSO już nie ma i trzeba się z tym pogodzić. Ogar, Wars, Beskid, Sella - to były auta, które mogły podbić rynki gdyby zaczęto je produkować i to produkować z nowoczesnymi silnikami. Z resztą Beskid produkowany był, ale nazywał się Renault Twingo (i okazał się hitem).