Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz komputerowy zamiast transformatora.

13 Wrz 2011 21:53 3380 6
  • Poziom 9  
    Cześć,Witam wszystkich.Co sądzicie o zastosowaniu zasilacza komputerowego zamiast tradycyjnego trafo + prostownik.Mam tu na myśli zastosowanie do wzmacniacza akustycznego,oczywiście zasilacz odpowiednio przerobiony na napięcie różnicowe 50V.Temat wydaje mi się interesujący ze względu na zalety takiego zasilacza:
    1)Monolit w zgrabnej izolowanej obudowie.
    2)Niska cena w porównaniu z transformatorami o mocy kilku set wat.
    Wady:
    1)Konieczne przeróbki transformatorka impulsowego,oraz sterującej go elektroniki.
    2)Zasilacz komputerowy to potencjalne żródło zakłóceń w torze audio.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 35  
    Zadałeś pytania i odpowiedziałeś na nie.
    Jakie masz w związku z tym tematem pytania?
  • TermopastyTermopasty
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Dziękuję za odzew.Do--- Kreślarza---- tak jak pisałem co sądzicie o tym pomyśle, ja choć znam się na elektrotechnice nie miałem doświadczenia z zasilaczami komputerowymi.Potrzebny jest schemat jego analiza,częściowa zmiana sterowania transformatorkiem impulsowym, jego przezwojenie.Może ktoś już próbował takich modyfikacji i ma coś do powiedzenia.
    Do ---dj-Matyas--- taki impulsowy zasilacz posiada moc 400 500W w blaszanym izolowanym pudełeczku znajduje się komplet z jednej strony wejście sieciowe z drugiej kable z stałym stabilizowanym wygładzonym napięciem. Teraz bym polemizował z tobą czy taki w zamian trafo 400VA wraz z mostkiem prostowniczym kondensatorami filtrującymi itp. zajmuje mniej miejsca,bo na pewno jest cięższy i droższy.
    Co do cyt.---Poza tym - nie zapominaj o impulsowym charakterze obciążenia----nie bardzo rozumie ,spodziewał bym się na wyjściu stałą wartość napięcia nieznacznie zależnego od obciążenia.
  • Poziom 36  
    Taki zasilacz można przerobić na dwa sposoby.
    1. Z zachowaniem stabilizacji napięcia wyjściowego. Taka przeróbka to dużo zabawy, bardzo zależy od budowy zasilacza (są naprawdę różne konstrukcje), przewijanie transformatora to nie wszystko, jeszcze zmiana dławika, prostownika impulsowego, inne kondensatory wyjściowe. Bardzo trudno jest to zrobić na oryginalnej płycie zasilacza. Ja zaprojektowałem płytkę od nowa, zasilacz działa, ale nie doszedłem ładu z zabezpieczeniem nadprądowym. Naprawdę dużo zabawy.
    2. Bez stabilizacji napięcia wyjściowego - właściwie też ciężko to "podrutować" na oryginalnej płycie, odpadają problemy ze stabilizacją napięcia, łatwiej dobrać dławik wyjściowy.
    Stabilizacja napięcia dla wzmacniacza audio nie jest zbyt potrzebna, choć też ma zalety, np. można zmniejszyć pojemność kondensatorów.
    Impulsowy charakter obciążenia dotyczy wzmacniacza, on właśnie jest takim obciążeniem. Nie dość, że moc bardzo szybko zmienia się w czasie, to jeszcze zmieniają się proporcje obciążenia ujemnej i dodatniej linii zasilającej.
    Podsumowując - jeżeli nie liczysz straconego czasu, to może wyjdzie troszkę taniej. Jeśli ma być porządnie, bez przeprojektowania płytki drukowanej się nie obędzie. No i niezawodność znacznie mniejsza, chyba że uda się zrobić dobre zabezpieczenia (zarówno nadprądowe od strony wyjścia, jak i po stronie sieci, by zasilacz był odporny na skoki napięcia sieciowego). Można jeszcze pozostawić oryginalne zabezpieczenia, ale wcale nie muszą działać dobrze po przeróbce (już zmiana dławika wyjściowego spowoduje, że przebiegi prądowe będą inne, a dławik zmienić trzeba).
  • Poziom 9  
    Cześć.Przeanalizowałem schematy różnych zasilaczy komputerowych z netu,z ich budowy wnioskuję iż przeróbki na zasilacz z napięciem różnicowym w granicach 50V i mocy wyjściowej 400W będą tyczyły:1) Przezwojeniu transformatorka impulsowego, (50V różnicowego przy 400W to około 4A w każdej gałęzi podwójnego uzwojenia wtórnego) przekrój drutu może być mniejszy aby zmieściło się więcej zwojów. 2) Zmiana dzielnika napięcia w (feedback) pętli ujemnego sprzężenia zwrotnego (wymiana tylko jednego opornika na większy).3)Wymiana kondensatorów filtrujących(wyższe napięcia).Mam nadzieję że to powinno wystarczyć, co do zabezpieczenia przeciążeniowego to na schematach nie wyczytałem go po stronie wtórnej musi więc być tylko po stronie pierwotnej, tak więc zmiana przekładni transformatorka nie zmieni parametrów obciążenia maksymalnego po stronie pierwotnej(o ile się nie mylę zabezpieczenie powinno zadziałać pomimo przeróbek przy poborze z sieci ok 2A). Pytanie do ---Ptolek---dlaczego mam wymieniać dławiki wyjściowe jak sądzę spełniają one role filtru górno zaporowego dla w.cz. do podwyższenia napięcia muszę przezwoić głównie transformatorek.Diod prostowniczych po stronie wtórnej też nie muszę zmieniać ja podwyższam napięcie więc prąd maleje.
  • Poziom 36  
    Lewer napisał:
    dlaczego mam wymieniać dławiki wyjściowe jak sądzę spełniają one role filtru górno zaporowego dla w.cz.

    Jeżeli chcesz zachować możliwość stabilizacji, to odpowiednio obliczony dławik jest podstawowym elementem przetwornicy impulsowej pracującej w trybie PWM. Jego zadanie jest nieco inne niż piszesz (chociaż tą funkcję też pełni ale nie jest najważniejsza), radzę trochę poczytać przed przeróbkami 8-) .

    Lewer napisał:
    Diod prostowniczych po stronie wtórnej też nie muszę zmieniać ja podwyższam napięcie więc prąd maleje.

    Ale te diody, które tam są, nie wytrzymają właśnie zwiększonego napięcia i w tym cały problem. Zresztą i tak tylko w dodatniej gałęzi są mocne diody, w ujemnej są diody 1-amperowe.