Witam wszystkich.
Od jakiegoś czasu mój Tolek (tdi 90 km standard, teraz trochę więcej ma kucy ale chipa mu nie wpinałem) muli przy pierwszym odpalaniu (auto musi stać co najmniej 10-12 h). Później jak chwilę pochodzi (silnik nie musi się nagrzać) to odpala bez problemu.
Najpierw miał tą przypadłość zimą, teraz praktycznie temperatura otoczenia nie ma znaczenia. Muli przy pierwszym odpaleniu jakieś 3-4 sek , (czasem krócej) ale odpala.
Zauważyłem też, że im dłużej muli tym większa wylatuje chmura z wydechu.
Mój mechanik ustawiał kąt wtrysku, pompa paliwowa też dobrze jest ustawiona, przy filtrze paliwa zmieniał chyba jakąś uszczelkę czy coś takiego, akumulator świeżak no i zabrakło mu już pomysłów, a ja się dalej męczę.
Proszę, doradźcie coś.
Od jakiegoś czasu mój Tolek (tdi 90 km standard, teraz trochę więcej ma kucy ale chipa mu nie wpinałem) muli przy pierwszym odpalaniu (auto musi stać co najmniej 10-12 h). Później jak chwilę pochodzi (silnik nie musi się nagrzać) to odpala bez problemu.
Najpierw miał tą przypadłość zimą, teraz praktycznie temperatura otoczenia nie ma znaczenia. Muli przy pierwszym odpaleniu jakieś 3-4 sek , (czasem krócej) ale odpala.
Zauważyłem też, że im dłużej muli tym większa wylatuje chmura z wydechu.
Mój mechanik ustawiał kąt wtrysku, pompa paliwowa też dobrze jest ustawiona, przy filtrze paliwa zmieniał chyba jakąś uszczelkę czy coś takiego, akumulator świeżak no i zabrakło mu już pomysłów, a ja się dalej męczę.
Proszę, doradźcie coś.