Witam,
mój problem z tymi świetnymi głośnikami polega na tym, że przestał się z nich wydobywać dźwięk (nawet takie buczenie lekkie, które występuje przy włączeniu i podrkęceniu do max bassów). Jednakże, jeśli podłącze słuchawki pod pilot, to jest ładny klarowny dźwięk w słuchawkach, potencjometry od głośności i bassu działają. Kabel łączący pilot a głośniki jest prawie w dobrym stanie.. "Prawie", gdyż pewien gryzoń trochę go nadgryzł i musiałem zlutować jeden kabelek (bo tylko jeden "dziabnął"), jest to kabelek od włącznika (w moim mniemaniu) głośników, gdyż gdy był przerwany to się w ogóle nie włączały. Kabelek zlutowałem (powiem szczerze, że sposób tego wykonania jest tragiczny dla każdego elektronika, ale mam do tego 2 lewe ręce..), no i głośniczki zadziałały. Było to jakieś 3-4 miesiące temu. Obecnie przestały grać, tak jak napisałem wyżej, zauważyłem również, że jakoś mocniej się grzeje subwoofer, robi się ciepły, i to nawet mocno, jak na sprzęt, który nie gra. Grzeje się nawet w tedy, gdy ich nie włączę, wystarczy, że podłączone są do prądu..
Jeśli ktoś miał kiedyś taki przypadek, lub ma pomysły cóż się znowu stało tym głośniczkom byłbym bardzo wdzięczny, osobiście pewnie ich nie naprawię, ale na pewno zrobi to tata, który ma lepszy fach w ręku, jednakże, przyda się pomoc w zlokalizowaniu przyczyny.
Pozdrawiam serdecznie.
Edit:
Zastanawiam się, czy ten niechlujnie przylutowany kabel nie jest przypadkiem problemem, chociaż dziwne, że dopiero teraz (chyba że coś w czasie przesuwania sprzętu się odłamało przy lucie). Jednak zauważyłem, że dźwięk na słuchawkach jest nawet w czasie gdy włącznik jest wyciśnięty (głośniki są niby wyłączone). Dopiero wyciągnięcie kabla z gniazdka sprawia, że nie ma dźwięku w słuchawkach podłączonych do pilota.
Edit2:
Zlutowałem jeszcze raz, najlepiej jak potrafię, efekt taki sam.
mój problem z tymi świetnymi głośnikami polega na tym, że przestał się z nich wydobywać dźwięk (nawet takie buczenie lekkie, które występuje przy włączeniu i podrkęceniu do max bassów). Jednakże, jeśli podłącze słuchawki pod pilot, to jest ładny klarowny dźwięk w słuchawkach, potencjometry od głośności i bassu działają. Kabel łączący pilot a głośniki jest prawie w dobrym stanie.. "Prawie", gdyż pewien gryzoń trochę go nadgryzł i musiałem zlutować jeden kabelek (bo tylko jeden "dziabnął"), jest to kabelek od włącznika (w moim mniemaniu) głośników, gdyż gdy był przerwany to się w ogóle nie włączały. Kabelek zlutowałem (powiem szczerze, że sposób tego wykonania jest tragiczny dla każdego elektronika, ale mam do tego 2 lewe ręce..), no i głośniczki zadziałały. Było to jakieś 3-4 miesiące temu. Obecnie przestały grać, tak jak napisałem wyżej, zauważyłem również, że jakoś mocniej się grzeje subwoofer, robi się ciepły, i to nawet mocno, jak na sprzęt, który nie gra. Grzeje się nawet w tedy, gdy ich nie włączę, wystarczy, że podłączone są do prądu..
Jeśli ktoś miał kiedyś taki przypadek, lub ma pomysły cóż się znowu stało tym głośniczkom byłbym bardzo wdzięczny, osobiście pewnie ich nie naprawię, ale na pewno zrobi to tata, który ma lepszy fach w ręku, jednakże, przyda się pomoc w zlokalizowaniu przyczyny.
Pozdrawiam serdecznie.
Edit:
Zastanawiam się, czy ten niechlujnie przylutowany kabel nie jest przypadkiem problemem, chociaż dziwne, że dopiero teraz (chyba że coś w czasie przesuwania sprzętu się odłamało przy lucie). Jednak zauważyłem, że dźwięk na słuchawkach jest nawet w czasie gdy włącznik jest wyciśnięty (głośniki są niby wyłączone). Dopiero wyciągnięcie kabla z gniazdka sprawia, że nie ma dźwięku w słuchawkach podłączonych do pilota.
Edit2:
Zlutowałem jeszcze raz, najlepiej jak potrafię, efekt taki sam.