Witam. Znajomy ostatnio oddał telefon ( Nokia e51-1 rm-244) do naprawy na normalną procedurę gwarancji
Telefon kupiony w salonie Plusa w jednym z większych miast
Oddany na gwarancje z powodu nie włączania się. Oczywiście telefon nie był zalany, nigdy nie upadł i jestem tego pewien. Po odebraniu z gwarancji wynik: gwarancja anulowana z powodu ingerencji użytkownika. Opinie ta wystawili w Wa-wie w Regenersis. Telefonik teraz otworzyłem i widzę że go wygrzewali i trochę po cudowali. Dosyć nieprofesjonalnie bo bez zdjęcia ekranów itp. Troche się nad tym zastanawiam bo to trochę dziwne. Telefon ma objawy że się czasem włączy albo mruga dioda. Nie chodzi mi teraz oczywiście o porady napraw tylko o zachowanie serwisu. Za odpowiedzi z góry dziękuje.