logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ile mm można splanować głowice w Scenic 2000r 2.0 16V?

DawiDD 17 Wrz 2011 22:15 6542 20
REKLAMA
  • #1 9937415
    DawiDD
    Poziom 28  
    Witam.
    Wczoraj zdjąłem głowice po awarii rozrządu w Scenicu 2000r 2.0l 16V - wszystkie 16 zaworów wygięte. W związku z tym mam kilka pytań:
    1 jaka grubość ma głowica oryginalnie i ile można splanować (nie wiem czy ktoś już jej wcześniej nie robił)
    2 czy przy wymianie pogiętych zaworów zawsze wymienia się prowadnice - jeśli nowy zawór ładnie wchodzi w starą?
    3 jakim momentem dokręcać śruby głowicy - znalazłem opis ze 20 Nm i obrót o 100 stopni, ale znalazłem tez opis ze co 5-10 Nm i do 65Nm dociągnąć.
    Który sposób lepszy?
    Czy przy tym książkowym nie pękają śruby?
    Będę wdzięczny za pomoc
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #2 9937577
    zeimp
    Moderator na urlopie...
    Dokręcanie śrub etap1 - 20Nm; etap2 - +100stopni +/- 6st.
    Kolejność:
    Ile mm można splanować głowice w Scenic 2000r 2.0 16V?
    Mała podpowiedź: śruby głowicy nie mogą być dłuższe niż 118,5mm!!!
    DawiDD napisał:
    1 jaka grubość ma głowica oryginalnie

    Nie wiem, nie posiadam info w domu :D
    DawiDD napisał:
    ile można splanować

    Dużo (nie masz wiedzy - po co pytasz?).
    DawiDD napisał:
    Czy przy tym książkowym nie pękają śruby?

    Czasami pękają, czasami gwint się wyciągnie z bloku, dlatego wskazane jest montować nowe śruby.
    Na końcu powiem tak: po co się zabierasz za coś o czym pojęcia nie masz?! Szanowny kolego DawiDD kiedy w końcu zrozumiesz, że dostęp do danych to nie wszystko, że potrzeba trochę dodatkowej wiedzy, a Ty co dwa tygodnie piszesz, jakieś bzdetne posty i ciągle próbujesz naprawiać auto przez internet... Czy nie lepiej zająć się swoim zawodem, zarobić kasę i oddać auto fachowcom? Założę się, że następny Twój post dotyczył będzie ustawienia rozrządu. Daj sobie spokój z pchaniem łap do silnika - to moja rada dla Ciebie (ci co wcześniej śledzili Twoje posty, wiedzą dlaczego tak napisałem - więc bez obrazy...)
  • REKLAMA
  • #3 9937925
    DawiDD
    Poziom 28  
    robiłem 3 razy uszczelkę w roverze w silniku typu k bo 4 zawodowych mechaników nie podjęło się bo po prostu uznali za trudny. 3 razy auta wyjechały bez problemu bo uzyskałem dobra pomoc na forum. Nie wiem czy te posty są rzeczywiście bez sensu czy taka złośliwość jest na tym forum - co głupiego jest w pytaniu ile można splanować - Teraz robię przysługę i auto zrobić muszę, wiec jeśli będę jeszcze potrzebował to możne i zapytam o rozrząd. Co do śrub to muszę kupić i tak nowe bo w 5 zerwały się łby przy odkręcaniu i trzeba było je rozwiercać. Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #4 9938376
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    DawiDD napisał:
    Co do śrub to muszę kupić i tak nowe bo w 5 zerwały się łby przy odkręcaniu i trzeba było je rozwiercać.


    To tylko dowiodło racji Kolegi Ziemp. Podziwiam Twoją odwagę, prowadzić warsztat z tak minimalną wiedzą....
  • #5 9938433
    DawiDD
    Poziom 28  
    Nie prowadzę warsztatu, nie naprawiam aut dla ludzi i nie mam szyldu "mechanika samochodowa". Robię tylko na własne potrzeby, dlatego tez pisze w dziale początkujący. Co do urywanie śrub - chcesz powiedzieć ze to moja wina? Jak Ty byś je odkręcił? Chętnie wysłucham rad, a nie krytyki - rady się przydadzą na przyszłość, a krytyka - wątpię że coś z niej będzie poza "+2punkty dla piszącego".
  • REKLAMA
  • #7 9938539
    DawiDD
    Poziom 28  
    klucze i nasadki mam made in yato- jak dla amatora wystarczy. Jakim cudem? Nie wiem albo takie śruby albo ???. Po prostu zamiast się odkręcać ukręcały się łby i zostawała reszta z ta podkładka. Śruby były bardzo mocno przykręcone może za mocno. Co do nasadki to nie miała śladu żeby się wyrobiła wiec to nie wina klucza.
  • #8 9938656
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda
    DawiDD napisał:
    Teraz robię przysługę i auto zrobić muszę


    Sądząc po poprzednich tematach to Twoje auto, więc?
  • #9 9938847
    zeimp
    Moderator na urlopie...
    DawiDD napisał:
    Co do urywanie śrub - chcesz powiedzieć ze to moja wina? Jak Ty byś je odkręcił?

    Tak, to Twoja wina a jak bym odkręcił je? No i tu jest pies pogrzebany, bo widzisz, kiedy mechanik podchodzi do auta z kluczem, to niestety, ale już w rękach czuje co się urwie, a co się odkręci i naprawdę są na to sposoby - nasze tajemne! Dlatego napisałem Ci:
    zeimp napisał:
    dostęp do danych to nie wszystko, że potrzeba trochę dodatkowej wiedzy,

    I nie zamierzam Cię krytykować, tylko poinformować, że nie wszystko naprawisz internetem!
  • #10 9939198
    DawiDD
    Poziom 28  
    auto jest mojego teścia, nie moje.
  • #11 9939391
    apokalipsa0
    Poziom 13  
    Nie rozumiem ludzi.
    Zazdrość, że ktoś kto nie nazywa się dumnie MECHANIK, odkręcił głowicę ? Ileś postów nie na temat (tak mój też ...). Może jak ktoś nie ma nic do powiedzenia na temat to niech się nie odzywa ? Może Wy "mechanicy" powinniście się zamienić z psychoterapeutą i leczyć ludzi słowem - ale to nie to forum ...
    A może boicie się, że nie będziecie mieli na chleb ?
    A może wpadliście w jakiś samouwielbienie i to Was trzeba leczyć ?
  • #12 9939414
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda
    apokalipsa0 napisał:
    A może boicie się, że nie będziecie mieli na chleb ?


    Nie boimy się, wystarczy poczytać poprzednie tematy Kolegi DawiDD, tak więc do mechanika pewnie wróci.

    Znasz takie powiedzenie "rączka rączkę myje"? Ja naprawiam samochody, biorę za to pieniądze, a za te pieniądze opłacam lekarza (bo sam się nie wyleczę ze wszystkiego), opłacam Dawida(bo video sam nie naprawię bo nie potrafię) teraz kumasz o co w tym wszystkim chodzi? Róbmy swoje.
  • #13 9940088
    toku74
    Poziom 31  
    apokalipsa0 napisał:
    Nie rozumiem ludzi.
    Zazdrość, że ktoś kto nie nazywa się dumnie MECHANIK, odkręcił głowicę ? Ileś postów nie na temat (tak mój też ...). Może jak ktoś nie ma nic do powiedzenia na temat to niech się nie odzywa ? Może Wy "mechanicy" powinniście się zamienić z psychoterapeutą i leczyć ludzi słowem - ale to nie to forum ...
    A może boicie się, że nie będziecie mieli na chleb ?
    A może wpadliście w jakiś samouwielbienie i to Was trzeba leczyć ?

    Do poprzednika dodam tylko tyle, że jak potem takie auto jest oddane do warsztatu to nie wiadomo w co ręce włożyć tak popieprzone. A po robocie słyszysz: Aż tyle?! Tak, aż tyle, bo twoje klejenia, opaski plastikowe, stukanie młotkiem, obrobione /urwane/ śruby itp. narobiły dużo więcej roboty.
    A róbta co chceta! Fachowcy od wszystkiego. Niech może apokalipsa0 jeszcze pożary gasi, zęby leczy, szamba opróżnia i na tacę zbiera.
    Ps. co do "ilości" planowania to tyle ile trzeba. Jak tylko pogięło wentyle to pewnie lizną z 0,05mm.
  • #14 9940331
    balonika3
    Poziom 42  
    W silniku F7R wysokość głowicy wynosi 169,45mm, ale planowanie nie jest zalecane przez producenta.
  • #15 9941212
    DawiDD
    Poziom 28  
    w aucie jest silnik F4R i wysokość znalazłem 138,15mm
  • #16 9941222
    T5
    Admin grupy Samochody
    Dawid-sam ją będziesz planował czy oddasz fachowcom.Prowadnice dokładnie przejrzyj pod kątem pęknięć i minimalnych rysek(świadczy o pęknięciu)
    A co do odkręcania śrub każdemu się zdarza urwać-czyż nie?
  • #17 9941255
    DawiDD
    Poziom 28  
    Kiedyś planowałem sam - zszedł mi cały dzień a efekt nie był zadowalający. Niedaleko jest zakład w który planują za 30-50zl wiec dam do nich. Co do prowadnic - nie kopiłem jeszcze nowych zaworów i nie wiem jak one siedzą w tych prowadnicach ale stare zawory maja minimalny wyczuwalny luz na boki. Czy w takim razie powinno się tez prowadnic wymienić? Zaznaczę ze we wszystkich prowadnicach jest podobnie.
  • #19 9941317
    pioart
    Poziom 38  
    DawiDD napisał:
    Kiedyś planowałem sam - zszedł mi cały dzień a efekt nie był zadowalający. .

    Straciłeś cały dzień? Nie straciłeś , po prostu przekonałeś się , że Twoja metoda jest g..o warta , a do tego typu obróbki są powiedzmy specjalne narzędzia / maszyny , obrabiarki / . Przez swoja głupotę zniszczyłeś pewnie tamtą głowicę . podziwiam odwagę / głupotę /
    DawiDD napisał:
    Niedaleko jest zakład w który planują za 30-50zl wiec dam do nich. Co do prowadnic - nie kopiłem jeszcze nowych zaworów i nie wiem jak one siedzą w tych prowadnicach ale stare zawory maja minimalny wyczuwalny luz na boki. Czy w takim razie powinno się tez prowadnic wymienić? Zaznaczę ze we wszystkich prowadnicach jest podobnie.

    Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do stanu prowadnic , to oddaj do fachowców , oni zweryfikują jej stan , bo wymiana zaworów , prowadnic / jeśli trzeba / , szlif płaszczyzny w tym przypadku to nie koniec obróbki tej głowicy . Pomijam fakt iż / jak już wspomniano / producent nie przewiduje planowania .
    Pozdrawiam
  • #20 9941394
    DawiDD
    Poziom 28  
    kolego pioart - mogę cie przewieźć autem w którym robiłem to planowani - nie jeden rover chciałby mieć tak suchy silnik jak mój
  • #21 9959026
    DawiDD
    Poziom 28  
    Auto poskładałem, odpalił i chodzi bez problemu. Dziękuje wszystkim którzy chcieli pomoc, a tym którzy zapewniali mnie ze sobie nie dam rady - więcej wiary w osoby które nie maja "miana mechanika" - niejeden taki człowiek dużo lepiej naprawi silnik niż mechanik z wieloletnim doświadczeniem

    Moderowany przez robokop:

    Naprawić żeby odpalił? Żaden problem. Naprawić żeby jeździł? Też żaden problem. Zagwarantować trwałość skutków naprawy? Że usterka się nie powtórzy na dystansie x - dziesiątek tysięcy km? Tu jest pies pogrzebany. Sugeruję się zastanowić nad tym.

REKLAMA