Panowie proszę o pomoc w następującym temacie:
Miałem wrażenia że moje auto, na niższych biegach do 2,5 tyś obr. jest trochę mułowate (czasem jest lepiej, czasem gorzej).
W między czasie byłem na hamowni by sprawdzić moc auta i tu zaskoczenie wyszła typowa seria (może trafiłem na lepszy dzień; mam też takie wrażenie, że auto słabnie po dłużej jeździe), ale ostatnio też zamieniłem się z kolego na auta (taki sam rocznik, silnik) i widać było różnice w osiągach miedzy nimi.
W pamięci auta nie ma obecnie żadnych błędów (sprawdzanie DISem), chociaż pojawił się na przełomie pół roku kilkakrotnie błąd: 44cc Air charge pressure controller.
Błąd ten nie występuje od kilku miesięcy, od czasu wymiany świec żarowych i przeczyszczeniu czujnika ciśnienia w kolektorze.
W między czasie zrobiłem też diagnostykę DISem - test: Air mass system test diesel 4-cylinder (D1362_D6LMS), który potwierdził, że coś jest nie tak, ponieważ w wyniku otrzymałem komunikat, że maksymalne ciśnienie doładowania jest przekroczone i należy sprawdzić kontroler turbiny.
Przebieg testu w załączonym linku: http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=SmpPzeckvMs i przebieg ciśnienia w trakcie jazdy: http://www.youtube.com/watch?v=5IQ5qQ2KllM&feature=player_embedded
Dodam też, że auto nie posiada chipa.
Podejrzewam, że coś jest nie tak ze sterowaniem turbiny (elektroniczny sterownik, do nabycia tylko z turbiną): sterownik się zawiesza lub jest źle wyregulowany.
Oczywiście chciałbym uniknąć wydatków na nową turbinę i tu kilka pytań do Panów:
Czy moje podejrzenia są słuszne co do uszkodzenia sterowania (ewentualnie jak go sprawdzić) ?
Podobno takie sterowniki się regeneruje, na czym to polega, czy to jest dobre rozwiązanie ?
Czy mogę kupić inny sterownik czy trzeba go adoptować/ustawić (słyszałem, że potrzebny jest jakiś E-BOX Turbo Loader) ?
Miałem wrażenia że moje auto, na niższych biegach do 2,5 tyś obr. jest trochę mułowate (czasem jest lepiej, czasem gorzej).
W między czasie byłem na hamowni by sprawdzić moc auta i tu zaskoczenie wyszła typowa seria (może trafiłem na lepszy dzień; mam też takie wrażenie, że auto słabnie po dłużej jeździe), ale ostatnio też zamieniłem się z kolego na auta (taki sam rocznik, silnik) i widać było różnice w osiągach miedzy nimi.
W pamięci auta nie ma obecnie żadnych błędów (sprawdzanie DISem), chociaż pojawił się na przełomie pół roku kilkakrotnie błąd: 44cc Air charge pressure controller.
Błąd ten nie występuje od kilku miesięcy, od czasu wymiany świec żarowych i przeczyszczeniu czujnika ciśnienia w kolektorze.
W między czasie zrobiłem też diagnostykę DISem - test: Air mass system test diesel 4-cylinder (D1362_D6LMS), który potwierdził, że coś jest nie tak, ponieważ w wyniku otrzymałem komunikat, że maksymalne ciśnienie doładowania jest przekroczone i należy sprawdzić kontroler turbiny.
Przebieg testu w załączonym linku: http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=SmpPzeckvMs i przebieg ciśnienia w trakcie jazdy: http://www.youtube.com/watch?v=5IQ5qQ2KllM&feature=player_embedded
Dodam też, że auto nie posiada chipa.
Podejrzewam, że coś jest nie tak ze sterowaniem turbiny (elektroniczny sterownik, do nabycia tylko z turbiną): sterownik się zawiesza lub jest źle wyregulowany.
Oczywiście chciałbym uniknąć wydatków na nową turbinę i tu kilka pytań do Panów:
Czy moje podejrzenia są słuszne co do uszkodzenia sterowania (ewentualnie jak go sprawdzić) ?
Podobno takie sterowniki się regeneruje, na czym to polega, czy to jest dobre rozwiązanie ?
Czy mogę kupić inny sterownik czy trzeba go adoptować/ustawić (słyszałem, że potrzebny jest jakiś E-BOX Turbo Loader) ?