Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBwayPCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moja osobista REAKTYWACJA DIORY

tytka 14 Lis 2011 21:20 36302 45
  • #31
    miku210
    Poziom 26  
    Mówiąc już o tranzystorowej końcówce mocy, gdzie są elementy odpowiedzialne na prąd spoczynkowy? O ile mnie pamięć nie myli, w każdym wzmacniaczu który miałem przyjemność zdemolow...znaczy naprawić znajdował się tranzystorek od prądu spoczynkowego na radiatorach wraz z tranzystorami końcowymi. Po jednym na kanał.
    Gdzie tutaj znajduje się taki tranzystorek?
    Zastosowałeś tutaj schemat z wspomnianego gdzieś na początku WS354, czy to jakiś inny projekt?
  • PCBwayPCBway
  • #32
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #33
    tytka
    Poziom 19  
    miku210 napisał:
    Mówiąc już o tranzystorowej końcówce mocy, gdzie są elementy odpowiedzialne na prąd spoczynkowy? ... w każdym wzmacniaczu który miałem przyjemność ... znajdował się tranzystorek od prądu spoczynkowego na radiatorach wraz z tranzystorami końcowymi. Po jednym na kanał.
    Gdzie tutaj znajduje się taki tranzystorek?
    Zastosowałeś tutaj schemat z wspomnianego gdzieś na początku WS354, czy to jakiś inny projekt?
    Nie ma układu stabilizacji termicznej, bo nie wszystkie końcówki potrzebują takowej. Ja zastosowałem w stopniu wyjściowym parę lateralnych MOS-ów do audio: 2SK1058/2SJ162, która nie wymaga specjalnej stabilizacji termicznej (same się stabilizują).
    A konstrukcja końcówek (jak się już pewnie domyślasz) nie jest zapożyczona z WS354, lecz powstała według japońskiego pomysłu z dwoma stopniami różnicowymi. Konstrukcja dość prosta, na niewielkiej ilości elementów (co u mnie, aby nie przebudowywać zbytnio całego urządzenia było wskazane), ale jednocześnie dość ciekawa i sprawdzona. Starałem się tutaj wzorować, ale też i nie kopiować, konstrukcji wzmacniacza Mistral firmy LFD.
    Paniki napisał:
    ... A ja zapytam, gdzie kupiłeś te rezystory emiterowe? :D
    To akurat oryginały z WS354.
  • PCBwayPCBway
  • #34
    tytka
    Poziom 19  
    Obiecane parę słów o zastosowanych dyskretnych końcówkach mocy (dopiero teraz , bo jakoś czasu ciągle brak).

    Rozważając zamianę pierwszej wersji końcówek opartych o LM-y, na takie, które byłyby wykonane już z elementów dyskretnych, rozważałem kilka opcji. Nie bez znaczenia był tu fakt, aby nowe końcówki nie zajmowały zbyt wiele miejsca, aby nie przebudowywać całego urządzenia. W porównaniu do płytki poprzednich końcówek, nowa mogła mieć więcej o około 2,5cm na krótszej krawędzi (tyle było miejsca).
    Tak więc po wielu przemyśleniach zdecydowałem się na końcówki wykonane według koncepcji z dwoma stopniami różnicowymi i końcowymi tranzystorami MOS i to lateralnymi, aby nie był potrzebny układ stabilizacji termicznej. Konstrukcja taka ma bardzo prosty schemat, wykorzystuje niewiele elementów, kilka tranzystorów (u mnie 8: BC560*2, MPSA92*2, MPSA42*2 oraz końcowa para 2SK1058/2SJ162) plus kilka, kilkanaście innych, co było bardzo wskazane w moim przypadku, dysponując niewielkim obszarem płytki. Tworząc moje końcówki jak już poprzednio wspomniałem, starałem się wzorować na wzmacniaczy Mistral (LFD), który jest jednocześnie dowodem na to, jak tak prosta konstrukcja potrafi zagrać (choć niektórzy mają tu inne zdanie). Jest tu parę podobieństw, podobny schemat, pewne podobieństwo w rozmieszczeniu elementów na płytce, ale nie jest to kopia tego wzmacniacza, inne tranzystory końcowe, różnice w zasilaniu itp i osobiście wolałbym nie przyrównywać tych konstrukcji.
    Zasilacz, który też musiał zmieścić się na płytce końcówek, ma on u mnie dla każdego kanału osobne prostowniki na diodach MUR460 i symetrycznie kondensatory po 3300uF.
  • #35
    tytka
    Poziom 19  
    Temat już pewnie nie śledzony przez nikogo, ale jeszcze pewna informacja.

    Obecnie amplituner jest w fazie poważnej przebudowy, wiele bloków zostało przeprojektowanych i zmienionych, proces jeszcze w toku.
    Co do końcówek, to już pracują nowe dyskretne, tym razem w pełni komplementarne, z których jestem w końcu zadowolony, poprzednie okazały się bowiem dość kapryśne, z tendencjami do wzbudzania się.
  • #37
    tytka
    Poziom 19  
    Aktualnie amplituner jeszcze czeka na nowy blok selektora/bufora, a nowe końcówki, wzmacniacz słuchawkowy, blok zasilania już są. Będzie jeszcze mała zmiana na płytce regulatorów, a sterowanie zostanie poprzednie, tylko soft nieco zmieniony. Jest już także nowy pilot, obsługujący już trzy urządzenia.

    DAC już od miesiąca skończony, tylko chciałem poczekać z prezentacją, aż uporam się z amplitunerem, choć niewykluczone, że zrobię to wcześniej.
  • #38
    prsp
    Poziom 11  
    tytka napisał:
    DAC już od miesiąca skończony, tylko chciałem poczekać z prezentacją, aż uporam się z amplitunerem, choć niewykluczone, że zrobię to wcześniej.

    Kolego, przez analogię... skoro tyle już pokazałeś, to nie zwlekaj i zaprezentuj tego DAC-a.
    Jak wspomniałem już w innym temacie, jestem bardzo zainteresowany tym projektem, bo być może spróbuję zbudować coś podobnego.
  • #39
    tytka
    Poziom 19  
    No dobrze, postaram się w ciągu najbliższych dni, może w weekend, opublikować mojego DAC-a.

    ...

    DAC już zaprezentowany, potencjalnych zainteresowanych zapraszam do zerknięcia.
  • #40
    tytka
    Poziom 19  
    Witam ponownie ewentualnych zainteresowanych.
    Wiem, że temat bardzo stary, sam miałem dylemat, czy go ciągnąć dalej, zdecydowałem jednak, że może jednak warto spróbować.
    Otóż ładnych parę miesięcy temu sprzęt, konkretnie amplituner został poważnie przebudowany. O czym chciałem poinformować wszystkich nadal śledzących ten temat.

    Przypomnę, że o jednej przebudowie już było, zmienione wtedy zostały końcówki mocy ze scalonych na dyskretne. Jednak okazało się, że nie byłem z nich do końca zadowolonych, a ponadto zauważyłem tendencję do ich wzbudzania się. Postanowiłem wtedy o kolejnej przebudowie i doszedłem do wniosku, że będzie ona bardziej obszerna, bo warto było przy okazji jeszcze nieco poprawić. Tak więc mój amplituner otrzymał kolejne dyskretne końcówki mocy, nowy selektor-przedwzmacniacz, wzmacniacz słuchawkowy, oraz przebudowany został blok zasilania.

    BLOK ZASILANIA
    Główną zmianą tutaj, było dodanie dodatkowego małego transformatora przeznaczonego wyłącznie do zasilania cyfrowej sekcji sterowania, (poprzednio zasilana ona była z tego samego transformatora co przedwzmacniacz i wzmacniacz słuchawkowy). W efekcie tego został także przebudowany blok przekaźników włączających urządzenie, dodatkowo amplituner został wyposażony w załączane gniazdo sieciowe z przeznaczeniem do zasilania subwoofera.
    Wszystko to widać na fotce poniżej

    Moja osobista REAKTYWACJA DIORY

    SELEKTOR-PRZEDWZMACNIACZ
    Jego gabaryty zostały pomniejszone, teraz mieści się na mniejszej płytce, głównie dzięki redukcji czterech, do dwóch buforów FET. Ale także dzięki poprawionemu rozmieszczeniu pozostałych elementów przedwzmacniacza RIAA, wzmacniacza napięciowego do modułu OM5610, elementów selektora oraz zasilacza. Dodatkowo pojawił sie tutaj jeszcze jeden przekaźnik odcinający sygnał z wyjścia subwoofera/zewnętrznych końcówek podczas słuchania przez słuchawki.
    Gdy opublikowałem pierwszą wersją sprzętu, były sygnały, aby usunąć wszystkie bufory. Ja jednak nie zdecydowałem sie na taki krok z tego względu, że z regulatorów sygnał trafia do końcówek, wzmacniacza słuchawkowego i na wyjście pod subwoofer, bądź zewnętrzne końcówki. Tak więc tor sygnałowy w tym bloku mojego amplitunera z poprzedniego rozwiązania: selektor-bufor-regulatory-bufor; został skrócony do: selektor-regulatory-bufor.

    Moja osobista REAKTYWACJA DIORY

    WZMACNIACZ SŁUCHAWKOWY
    Obecna jego wersja jest w pełni dyskretna, (przypomnę że poprzednio wykorzystywał on wzmacniacz operacyjny). Jest to układ bardzo podobny do zestawu AVT2850. U mnie jednak stopień wejściowy jest symetryczny, zrealizowany na parze tranzystorów fet 2SK246/2SJ103

    Moja osobista REAKTYWACJA DIORY

    KOŃCÓWKI MOCY
    Z racji, że w moim amplitunerze na blok końcówek mocy od początku było przewidziane niewiele miejsca (pierwotnie były one zrealizowane na układach LM3876), musiałem zdecydować się na takie rozwiązanie, które zmieściłbym w przewidzianej przestrzeni. Nie było to zbyt łatwe, ale udało się. Oparłem się tutaj o jeden z projektów Mr. Jean-Marc Plantefève, ten znany pod nazwą Buzquito bądź Mozquito. Został on u mnie nieco zmieniony.
    Jest to w pełni symetryczny układ, pracuje on w klasie AB, na wejściu podobnie jak we wzmacniaczu słuchawkowym para FET 2SK246/2SJ103, zmieniony układ polaryzacji diod Zenera (zwiększony prąd i dodatkowe tłumienie), jako tranzystory sterujące para BD139/BD140, z racji że nie potrzebowałem dużej mocy wyjściowej po jednej parze tranzystorów wyjściowych na kanał 2SK1058/2SJ162.
    W zasilaniu końcówek widać mostki zrealizowane na diodach MUR460 i po cztery kondensatory filtrujące na kanał (dwa dla + i dwa dla -)

    Moja osobista REAKTYWACJA DIORY

    Całość od środka teraz prezentuje się tak:

    Moja osobista REAKTYWACJA DIORY
  • #41
    gdkj
    Poziom 26  
    Kombinuję obecnie wzmacniacz do szafy grającej, powszechnie stosuje się w nich TDA7294 co jakiś efekt daje jednak ja myślę nad zrobieniem mostka na nich do basu a pozostałe głośniki sterować z czegoś innego np. LM-ów które kolega użył w pierwotnej konstrukcji. Teraz widzę tranzystory , LM-y tak bardzo nie sprawdziły się ?
    Muszę przyznać że jestem pod dużym wrażeniem wykonanej roboty.
    Pozdrawiam.
  • #42
    tytka
    Poziom 19  
    gdkj napisał:
    ... Teraz widzę tranzystory , LM-y tak bardzo nie sprawdziły się ?
    ...


    Nie mogę powiedzieć, że LM-y się nie sprawdziły. Poprawnie zrobione końcówki na tych kościach grają naprawdę dobrze, choć chyba mają tylu samo zwolenników, co i przeciwników. Ja polecam je jeśli chcesz zrobić wzmacniacz dobrze brzmiący, w dobrej cenie i ewentualnie gdy nie masz zbyt dużego doświadczenie z układami końcówek dyskretnych.
    To, że ja zdecydowałem sie z nich zrezygnować na rzecz układu dyskretnego, spowodowany było dwoma powodami; po pierwsze wyrażanym pewnym rozczarowaniem forumowiczów, że tyle się napracowałem nad tym sprzętem, a końcówki zrobiłem tak proste; po drugie, że człowiek tak jest skonstruowany, że lubi sobie pokombinować, więc wykombinowałem inne dyskretne. Teraz w znanym mi układzie, który wcześniej sprawdził mi się znakomicie w popełnionym kiedyś aktywnym subwooferze, do napędzenia głośnika Intertechnik MDS-08.
  • #43
    marti_944
    Poziom 28  
    Witam również i tutaj! :)

    Jakimś cudem przeoczyłem drugą stronę tego tematu, stąd też nie wiedziałem o modyfikacjach.
    Zastanawiam się, czy ta blacha ekranująca naprawdę coś daje ? Naczytałem się na elektrodzie i kilku innych forach, że aby ekranować fale o częstotliwości 50-60Hz (czyli sieciowy brum) należało by użyć naprawdę grubej blachy ("naprawdę gruba blacha" niezwykle precyzyjnie określa ten parametr, wiem), zaś ta tutaj ma na oko 0,5-0,8mm. Sprawdzałeś jak ma się sprawa "przez" niej ? ;).

    Pozdrawiam! \m/
  • #44
    tytka
    Poziom 19  
    Szczerze mówiąc nie robiłem prób jak to jest z blachą, lub bez niej. Faktycznie nie jest gruba, zbyt cienka na dobry ekran, ale zastosowałem ją bardziej w celu wspornika dla pewnych bloków i pewnego rozdzielenia.
  • #45
    CristoffC
    Poziom 10  
    Mam prośbę, czy może napisac cos więcej o wyświetlaczu w CD - z tego co widze to stosowany domyslnie w diorze wyświetlacz zastąpiłeś własną konstrukcją.
  • #46
    tytka
    Poziom 19  
    CristoffC napisał:
    Mam prośbę, czy może napisac cos więcej o wyświetlaczu w CD - z tego co widze to stosowany domyslnie w diorze wyświetlacz zastąpiłeś własną konstrukcją.


    Poniekąd już coś o tym wspomniałem.
    Wyświetlacze stosowane w odtwarzaczach Diora czyli TDIY1400 lub TDIG1400 (różniące sie kolorem LED-ów), zawierają wewnątrz driver M5450. W swojej konstrukcji wykorzystałem taki właśnie układ, tylko w obudowie DIP40, wraz z czterema siedmiosegmentowymi wyświetlaczami i dodatkowo kilkoma LED-ami.