Witam zgromadzonych
Jak w tytule w Presidencie Johnson-ie II i antena ML 145 zakupione około 4 lat temu mam jakieś zwarcie lub możliwe że coś nie tak z anteną
miałem próbę kradzieży anteny i z samym kablem doszedłem już do ładu ale przez jakiś czas miałem problemy z nadawaniem i odbiorem, słyszalność tam i z powrotem to było jakieś max 500m ale wyraźne i bez zakłóceń, poprawiłem przewód i teraz zasięg na spokojnie jak na Poznań to około 6km po linii prostej (Ożarowska - Jeżycka) jak rozmawiałem z kolegą, czy dalej nie wiem bo dalej nie jechałem jak kończyłem rozmowę.
I teraz to co mnie zaskoczyło to podczas nadawania i włączeniu kierunkowskazu to przekaźnik "klikał" jak bym miał spaloną żarówkę, po skończeniu nadawania wraca wszystko do normy, również wentylator nadmuchy tak jak by "dławił" się podczas rozmowy ale nadając dalej "rozpędzał" się na powrót, takie chwile zwątpienia
Radio mam podpięte pod zapalniczkę
I moje pytanie co może "boleć" mój zestaw i jakie mogą być przyczyny, jak na razie nie mam kiedy podjechać do serwisu gdzie kupiłem radio bo jak wyjadę w trasę to wracam na "bajkę" do domu i tu do was pytanie czy miał już ktoś coś podobnego itd
dziękuję i pozdrawiam
Jak w tytule w Presidencie Johnson-ie II i antena ML 145 zakupione około 4 lat temu mam jakieś zwarcie lub możliwe że coś nie tak z anteną
miałem próbę kradzieży anteny i z samym kablem doszedłem już do ładu ale przez jakiś czas miałem problemy z nadawaniem i odbiorem, słyszalność tam i z powrotem to było jakieś max 500m ale wyraźne i bez zakłóceń, poprawiłem przewód i teraz zasięg na spokojnie jak na Poznań to około 6km po linii prostej (Ożarowska - Jeżycka) jak rozmawiałem z kolegą, czy dalej nie wiem bo dalej nie jechałem jak kończyłem rozmowę.
I teraz to co mnie zaskoczyło to podczas nadawania i włączeniu kierunkowskazu to przekaźnik "klikał" jak bym miał spaloną żarówkę, po skończeniu nadawania wraca wszystko do normy, również wentylator nadmuchy tak jak by "dławił" się podczas rozmowy ale nadając dalej "rozpędzał" się na powrót, takie chwile zwątpienia
Radio mam podpięte pod zapalniczkę
I moje pytanie co może "boleć" mój zestaw i jakie mogą być przyczyny, jak na razie nie mam kiedy podjechać do serwisu gdzie kupiłem radio bo jak wyjadę w trasę to wracam na "bajkę" do domu i tu do was pytanie czy miał już ktoś coś podobnego itd
dziękuję i pozdrawiam