Witam,
Powoli już zaczynają mi opadać ręce i zaczynam szukać już prawie po omacku...
Problem zaczął się już jakiś czas temu dokładnie autko wyraźnie zwolniło tzn praktycznie brak przyśpieszenia(kolega ma 1.9tdi 110km i nie mogłem go dogonić) i dochodzi do detonacji w układzie wydechowym.
Byłem na hamowni gdzie pokazało 137km(5262rpm) i 204nm(4136rpm), niestety ale błędów na ECU brak... Więc sprawdzona została mechanika tzn :
- czy są luzy na turbinie(brak),
- kompresja(12,5bara na wszystkich),
- DV(ok),
- N75(ok),
- WG(ok - nie zacina się, reaguje actuator prawidłowo),
- dla świętego spokoju wymienione wężyki podciśnienia,
- sprawdzone ciśnienie paliwa(wolne obroty- 2,3bar, przy obciążeniu 3bar)
- sprawdzone przewody od turbiny do ssącego(założony nowy intercooler)
- zmieniony wydech na przelotowy(2,5") z jednym tłumikiem
- turbina "dmucha" max 0,7-0,8 bara co jest bardzo dobrym wynikiem tzn zgodnie z serią wg danych producenta
Następnie sprawdzony na hamowni i logowany na pomiarze obciążeniowym, wynik nie dawał specjalnie jakiś błędów w pomiarach poza troszkę słabymi odczytami z MAF'a(było 125 w piku), ciśnienie z turbiny wyrównywało(wolno rosło) się z zadanym przez ECU dopiero przy 4tyś obrotów(i wtedy wciskało w fotel).
Aktualnie wymienione:
- MAF(teraz pokazuje na obciążeniu 146 max)
- S. lambda pre cat(już druga w tym roku - usmażona przez wybuchy mieszanki w układzie wydechowym)
- czujnik temp cieczy
- czujnik temp powietrza w kol. ssącym
- świece(platynowe ngk jedno elektrodowe)
- wyczyszczona przepustnica + adaptacja
Dodatkowo gdy robię test wyjść z vag'a to pokazuje że na każdym teście mam zwarcie do masy... jednak na ECU brak błędów.
Przy przyśpieszaniu tzn przy dość agresywnej jeździe czuć benzynę lekko w kabinie i dość mocno w komorze silnika przy wtryskach(jednak jak sprawdzaliśmy to wtryski dają idealną "mgiełkę").
Do czego można się jeszcze przyczepić? ktoś ma jeszcze jakieś pomysły? Co jeszcze sprawdzić w vag'u? Kończą mi się pomysły :/
Powoli już zaczynają mi opadać ręce i zaczynam szukać już prawie po omacku...
Problem zaczął się już jakiś czas temu dokładnie autko wyraźnie zwolniło tzn praktycznie brak przyśpieszenia(kolega ma 1.9tdi 110km i nie mogłem go dogonić) i dochodzi do detonacji w układzie wydechowym.
Byłem na hamowni gdzie pokazało 137km(5262rpm) i 204nm(4136rpm), niestety ale błędów na ECU brak... Więc sprawdzona została mechanika tzn :
- czy są luzy na turbinie(brak),
- kompresja(12,5bara na wszystkich),
- DV(ok),
- N75(ok),
- WG(ok - nie zacina się, reaguje actuator prawidłowo),
- dla świętego spokoju wymienione wężyki podciśnienia,
- sprawdzone ciśnienie paliwa(wolne obroty- 2,3bar, przy obciążeniu 3bar)
- sprawdzone przewody od turbiny do ssącego(założony nowy intercooler)
- zmieniony wydech na przelotowy(2,5") z jednym tłumikiem
- turbina "dmucha" max 0,7-0,8 bara co jest bardzo dobrym wynikiem tzn zgodnie z serią wg danych producenta
Następnie sprawdzony na hamowni i logowany na pomiarze obciążeniowym, wynik nie dawał specjalnie jakiś błędów w pomiarach poza troszkę słabymi odczytami z MAF'a(było 125 w piku), ciśnienie z turbiny wyrównywało(wolno rosło) się z zadanym przez ECU dopiero przy 4tyś obrotów(i wtedy wciskało w fotel).
Aktualnie wymienione:
- MAF(teraz pokazuje na obciążeniu 146 max)
- S. lambda pre cat(już druga w tym roku - usmażona przez wybuchy mieszanki w układzie wydechowym)
- czujnik temp cieczy
- czujnik temp powietrza w kol. ssącym
- świece(platynowe ngk jedno elektrodowe)
- wyczyszczona przepustnica + adaptacja
Dodatkowo gdy robię test wyjść z vag'a to pokazuje że na każdym teście mam zwarcie do masy... jednak na ECU brak błędów.
Przy przyśpieszaniu tzn przy dość agresywnej jeździe czuć benzynę lekko w kabinie i dość mocno w komorze silnika przy wtryskach(jednak jak sprawdzaliśmy to wtryski dają idealną "mgiełkę").
Do czego można się jeszcze przyczepić? ktoś ma jeszcze jakieś pomysły? Co jeszcze sprawdzić w vag'u? Kończą mi się pomysły :/