Witam, spalił mi się głośnik ground zero gzrw 30 spl. Grał pół roku i padł. Wydawało mi się, że nie ma przesterowań i głośnik gra czysto wiec nie wiem dlaczego sie spalił. Wzmacniacz do którego był podłączony głośnik to sinuslive sl-a1500 v2. Spięty w 1 ohm. Czy za mała skrzynka mogła być przyczyna spalenia głośnika? Moja skrzynka ma jakies 45 litrow (szero. 50cm x wys. 36cm gł.dół 35cm gł.góra 27cm wymiary zewnętrzne więc minus 2 cm ścianki) bass reflex szczelinowy 3cm x 32cm x 26 cm. Dowiedziałem sie ze skrzynka do tego głośnika powinna mieć minimum 55 litrów ale dowiedziałem sie tego dopiero gdy głośnik przestał grac. Wcześniej nawet nie przyszło mi do głowy, że obudowa może być źle dobrana do głośnika, ponieważ kupowałem to w komplecie z alle.. więc myślałem, że kupując w sklepie kupuje u specjalistów. Byłem w serwisie gdzie naprawiają głośniki, powiedzieli, że spalona cewka i naprawa 150 zł ale nie daja gwarancji na to jak długo pogra głośnik, więc nie wiem czy go naprawiać skoro może pograc miesiąc lub dwa. W tym serwisie zapytałem czy by mogli mi zrobić jakiś sub do samochodu i polecili AURUM CANTUS AC-250sw plus by zrobili skrzynke. Koszt z obudową jakies 900 zł. Nie znam tej firmy i nie wiem czy sie zdecydowac czy szukac innego suba. Prosiłbym o jakies propozycje. Jakiego suba kupic? Gdzie najlepiej i gdzie zrobić do niego skrzynke i jaką? Wzmacniacza nie chciałbym zmieniać, wiadomo koszta wieksze wiec zostanie mój sla1500v2 może być? Muzyki jakiej słucham to polski hip-hop ale też zdarza się house dance pop. Chciałbym wydac max 1000 zł. Samochód to audi a6 c5 sedan 98 rok.