Witam:)
Tak jak juz napisalem w temacie to chodzi o uciekajacy plyn z chlodnicy. Nie wiem co jest, na dobrym warsztacie sprawdzane i nic nie ucieka, ani kropelki. Po jakims czasie gdzies ciagle ubywa i caly czas praktycznie trzeba dolewac.
Moze jakies wskazowki? z gory dzieki:)
Tak jak juz napisalem w temacie to chodzi o uciekajacy plyn z chlodnicy. Nie wiem co jest, na dobrym warsztacie sprawdzane i nic nie ucieka, ani kropelki. Po jakims czasie gdzies ciagle ubywa i caly czas praktycznie trzeba dolewac.
Moze jakies wskazowki? z gory dzieki:)