Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Inżynierowie z Belgii stworzyli prototyp autonomicznego traktora

danielde 20 Wrz 2011 23:03 4678 20
  • Inżynierowie z Belgii stworzyli prototyp autonomicznego traktora Inżynierowie z Belgii stworzyli prototyp autonomicznego traktora
    Niejeden z was czytał lub słyszał o projektach autonomicznych pojazdów. Na forum pisaliśmy dotychczas o pociągach drogowych SARTRE czy autonomicznym samochodzie pokazanym przez Google. Jednak technologia polegająca na wyręczeniu kierowcy z jego obowiązków ma większy potencjał i być może wkrótce będzie stosowana w rolnictwie. Zespół inżynierów z Katholieke Universiteit Leuven oraz Flanders Mechatronics Technology Centre (FMTC) twierdzi bowiem, że poradził sobie z niedogodnościami związanymi z pracą w miejscach, w których nie występują oznaczenia drogowe, a nawierzchnia jest bardzo nieregularna. Erik Hostens z FMTC powiedział również, że pomimo wrażenia łatwości kierowania traktorem na polu, jedynie wykwalifikowany operator może wykonywać tę pracę precyzyjnie.

    Aby stworzyć system nawigacji traktora, inżynierowie rozpoczęli pracę od instalacji liniowego systemu napędu w ciągniku. Następnie wyposażyli go w komputer oraz zestaw czujników położenia, w tym GPS. Aby traktor mógł pracować zarówno na mokrej, jak i suchej nawierzchni, konieczna jest każdorazowa kalibracja wszystkich ustawień. Zaprojektowany przez inżynierów system sterowania analizuje właściwości terenu i szacuje możliwy poślizg kół. Biorąc pod uwagę aktualne warunki terenowe oraz model traktora, system w czasie rzeczywistym dokonuje kalkulacji optymalnej prędkości oraz kąta skrętu. Gregory Pinte z FMTC twierdzi, że to „inteligentne sterowanie zapewnia precyzję około 1 cm”.

    Inżynierowie z FMTC oraz KU Leuven są już gotowi do zaprezentowania swojego prototypu, co będzie miało miejsce 24 lub 25 września.

    Źródło:Link

    Fajne! Ranking DIY
  • #2
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #3
    mobor
    Poziom 22  
    Też mi nowość

    Takie urządzenia istnieją od kilku lat! Był o tym nawet program w TVP pt SONDA - jakieś 25 LAT TEMU
    Już wtedy pokazywali działajacy prototyp....

    Za chwilę na Elektrodzie pojawi się news o wynalezieniu GPS :)
  • #5
    Pocieszny
    Poziom 38  
    Czy rysunek 2 przedstawia tą 1-centymetrową precyzję? No chyba że pojazd jest napędzany spirytusem, tak samo jak człowiek, który jechałby taką ścieżką ;)
  • #6
    zynaps
    Poziom 11  
    No co ty,to obraz kontrolny z tego "megakomputera GPS" :)
  • #7
    daavid117
    Poziom 42  
    Na każdych targach rolniczych (zdarza mi się bywać z ciekawości) od wielu lat prezentowane są autonomiczne ciągniki. Kierowca wsiada na skraju pola, ustawia wszystko, a następnie w sposób ostentacyjny kładzie się na zielonej trawce i obserwuje jak ogromny ciągnik ciągnący wieloskibowy pług orze pole za niego. Z tego co wiem to te urządzenia również używają GPS by trzymać się granic pola. W jakim stopniu jest to zautomatyzowane i czy wymaga korekt kierowcy podczas działania (pilot?) nie wiem
  • #8
    zck
    Poziom 13  
    daavid117 napisał:
    Na każdych targach rolniczych (zdarza mi się bywać z ciekawości) od wielu lat prezentowane są autonomiczne ciągniki. Kierowca wsiada na skraju pola, ustawia wszystko, a następnie w sposób ostentacyjny kładzie się na zielonej trawce i obserwuje jak ogromny ciągnik ciągnący wieloskibowy pług orze pole za niego. Z tego co wiem to te urządzenia również używają GPS by trzymać się granic pola. W jakim stopniu jest to zautomatyzowane i czy wymaga korekt kierowcy podczas działania (pilot?) nie wiem


    Dokładnie od kilku lat firmy mają to w swojej ofercie, zarówno ciągniki jak i kombajny, które można zaprogramować według konkretnego wzoru, lub kiedyś wcześniej zapisanych punktów GPS, a sprzęt zrobi swoje. Ba urządzenia mają dalmierze, sonary itd jak głęboko ma orać albo ciąć, na podstawie odległości do ziemi określonej przez operatora a potem korygować względem terenu. Do tego jeśli to pracownik obsługuje sprzęt, to właściciel może przeglądać co robi dana maszyna i gdzie była używana, w czasie rzeczywistym wszystko przez sieć.

    Tyle że według norm bezpieczeństwa w kabinie zawsze powinien znajdować się człowiek, co jeśli inny człowiek niespodziewanie pojawi się na torze takiej maszyny? Ale fakt faktem zaprogramowany odwala robotę sam.
  • #9
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne
    U nas to nie przejdzie. Zbyt duże ryzyko wjechania w miedze sąsiada :)
  • #10
    Grzegorz_madera
    Poziom 32  
    Jest to z powodzeniem stosowane, ale tylko przy pracy maszynami uprawowymi (uprawa przedsiewna, wysiew nawozów, siew zbóż, opryski) i w kombajnach. Oparte jest to tylko na systemie GPS i przy stosowaniu stacji RTK daje dokładność 1-2 cm. Daje to oszczędności paliwa na poziomie 0,5-1l/ha. Natomiast nie udało się tego dokonać podczas wykonywania orki. W tym przypadku na pług ( oraz ciągnik) działają ogromne i co ważne zmienne siły i tylko człowiek jest w stanie kontrolować maszynę w ten sposób żeby orać w miarę prosto.
  • #12
    miro336
    Poziom 9  
    Kiedyś widziałem o czymś takim program jakieś 2 lata temu wystarczył tylko objechać pole do okoła i program komputera który był zamontowany w traktorku sam nim sterował.
  • #13
    kamil.b
    Poziom 12  
    Ciekawe.
    A czy nie można by prościej?
    Np na skrajnych rogach pola - elementy pozycjonujące. Np coś w rodzaju lusterek używanych w geodezji. Do tego - pomiar laserowy kątów. Szast-prast i mamy miodzio dokładność, praktycznie brak konieczności programowania kształtu pola itp. Oczywiście - problem może się pojawić na bardzo nieregularnych polach, względnie mocno pagórkowatych. Ale i to się da przeskoczyć ustawiając odpowiednią ilość urządzeń brzegowych (nadajników).
    Oczywiście - w takim razie trzeba przeleźć wokół i opalikować pole. Ale dla zawodnika na quadzie to pół godzinki czasu.
  • #14
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #15
    kamil.b
    Poziom 12  
    A pewnie że nie wyruguje!
    Ktoś musi tę flaszkę za stodołą obalić :)
  • #16
    tgaudio
    Poziom 13  
    ..już widzę jak polski rolnik kupuje taki traktor, czyta 300str instrukcję po angielsku, wprowadza ustawienia i serwisuje ten wspaniały wynalazek ciesząc sie że z 1cm dokładnością nie ściął mu rosnącej obok pola trawy sąsiada, a po pojawieniu sie bluescreen'a sam instaluje od nowa system nie mając opóźnienia w zbiorach :D - nie żebym miał coś do polskiego rolnika którego szanuję ale tego typu pomysły pseudo naukowców przywołują uczucie niesmaku i zakłopotania :)
  • #17
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #18
    tgaudio
    Poziom 13  
    jak jest wilelkoobszarowe gospodartwo to wynajmuje się kombajn z prawdziwego zdarzenia z klimatyzowaną kabiną i gps i po 1 dniu przejażdzki robota jest skończona :)
  • #19
    Pocieszny
    Poziom 38  
    tgaudio napisał:
    ..już widzę jak polski rolnik kupuje taki traktor, czyta 300str instrukcję po angielsku, wprowadza ustawienia i serwisuje ten wspaniały wynalazek ciesząc sie że z 1cm dokładnością nie ściął mu rosnącej obok pola trawy sąsiada, a po pojawieniu sie bluescreen'a sam instaluje od nowa system nie mając opóźnienia w zbiorach :D - nie żebym miał coś do polskiego rolnika którego szanuję ale tego typu pomysły pseudo naukowców przywołują uczucie niesmaku i zakłopotania :)


    Jeszcze kilkadziesiąt lat temu przeciętny polski rolnik nie musiał umieć pisać ani czytać, do zbierania zboża służyły sierpy. Czasy się zmieniają. Duże gospodarstwa rolne teraz są już przedsiębiorstwami produkcyjnymi. Rolnik przyszłości to nie taki sam rolnik, który był trochę lat temu.
  • #20
    daavid117
    Poziom 42  
    Motronic napisał:
    No tak, ale to jest pewnie tworzone pod gospodarstwa wielkoobszarowe. Choć nie mam pojęcia czy w Belgii jest coś na kształt naszych ex-PGR'ów czy sowieckich kołchozów.
    W Polsce brak wielkoobszarowych gospodarstw. Kołchozy się już kwalifikują, ale myślę, że taki autopilot jest praktyczny dopiero w USA, Meksyku, Australii gdzie pole w jednym kawałku sięga daleko poza horyzont. Wtedy taki rolnik wsiada, programuje i zaczyna czytać gazetkę nadzorując tylko pracę.
    tgaudio napisał:
    ..już widzę jak polski rolnik kupuje taki traktor, czyta 300str instrukcję po angielsku, wprowadza ustawienia i serwisuje ten wspaniały wynalazek ciesząc sie że z 1cm dokładnością nie ściął mu rosnącej obok pola trawy sąsiada, a po pojawieniu sie bluescreen'a sam instaluje od nowa system nie mając opóźnienia w zbiorach :D - nie żebym miał coś do polskiego rolnika którego szanuję ale tego typu pomysły pseudo naukowców przywołują uczucie niesmaku i zakłopotania :)
    Widzę, że na polskiej wsi to dwadzieścia lat temu ostatnio byłeś. Co prawda popularne są jeszcze "sześciesiątki", "czterdziestki" i inne starsze urządzenia, ale wielu rolników inwestuje (z dotacjami...) w nowoczesny sprzęt. Nawet nieco nowsze urządzenia posiadają programowalne opcje, ekrany diagnostyczne i tutaj trzeba posiadać wiedzę, której bez przeczytania instrukcji się nie nabędzie. Znajomy po zakupie ciągnika zanim wyjechał na pole musiał właśnie przeczytać instrukcję obsługi by wiedzieć przy użyciu jakiego programu zaorać pole... Automatyzacja postępuje wszędzie, a obraz polskiego rolnika-mośka już dawno nie jest aktualny.
  • #21
    szawel2
    Poziom 12  
    daavid117 napisał:
    Widzę, że na polskiej wsi to dwadzieścia lat temu ostatnio byłeś. Co prawda popularne są jeszcze "sześciesiątki", "czterdziestki" i inne starsze urządzenia, ale wielu rolników inwestuje (z dotacjami...) w nowoczesny sprzęt. Nawet nieco nowsze urządzenia posiadają programowalne opcje, ekrany diagnostyczne i tutaj trzeba posiadać wiedzę, której bez przeczytania instrukcji się nie nabędzie. Znajomy po zakupie ciągnika zanim wyjechał na pole musiał właśnie przeczytać instrukcję obsługi by wiedzieć przy użyciu jakiego programu zaorać pole... Automatyzacja postępuje wszędzie, a obraz polskiego rolnika-mośka już dawno nie jest aktualny.


    To fakt. Z drugiej strony wielu polskich rolników to gadżeciarze, którzy do obrobienia swoich 20 ha kupują sprzęt, którym poradziliby sobie z 400 ha gospodarstwem :) Ogólnie to jednak dobrze, idziemy do przodu :)