Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Off-topic z "Budowa wzmacniacza stereo PP na ECL86"

13 Wrz 2011 11:21 5193 17
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Tomek Janiszewski napisał:
    D.A.R.E.K napisał:
    Powiedzcie gdzie można kupić obrotowe potencjometry 2x1MΩ ?

    DO swojego wzmacniacza kupiłem potencjometry obrotowe 2 X 1MΩ na warszawskim Wolumenie, w którymś z pawiloników pd płotem przeciwleglym względem ul. Kasprowicza. Do koloru do wyboru, A lub B (uwaga, potencjometry zagraniczne więc logarytmiczne oznaczone są jako A natomiast liniowe jako B). Liniowych można użyć w balansie oraz akywnym regulatorze barwy, w przypadku wyboru regulatora pasywnego należy zastosować logarytmiczne, tak jak do siły dźwięku.


    No ale jechać na Wolumen i nie mieć pewności ze się kupi. No i zapas trzeba kupić bo co jak padnie potencjometr?.
    Można inaczej.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 32  
    studisat napisał:
    Nie pomyliłem

    Więc które ECL-ki mają wg Ciebie małą pojemność Capgt skoro ECL86 mają dużą?
    Cytat:
    Ci co próbowali robić gitarowca małej mocy przekonali się boleśnie.

    Gitarowiec ZTCW od normalnego wzmacniacza mocy różni się przede wszystkim brakiem USZ, stąd wzmocnienie z siatki triody ECL86 na anodę pentody jest masakryczne - jak to w takiej lampie. Jeśli jeszcze dodać do tego wstręt przed zbocznikowaniem uzwojenia anodowego transformatora głośnikowego pojemnością 1÷2nF, to wcale się wzbudzeniom nie dziwię. Ale ten wzmacniacz gitarowcem nie będzie, zatem można użyć USZ, redukując wzmocnienie mniej więcej 10-krotnie tak aby uzyskać czułość na wejściu triody z ECL86 na poziomie 0,5V tak jak pisałeś sam.
    Cytat:
    Spróbuj zrobić coś takiego: najpierw trioda z ECL, potem jakąś inna lampa i pentoda mocy z ECL. Bardzo trudne do zgaszenia wzbudzenia

    No to byłoby faktycznie karkołomne zadanie, tylko właściwie po co? Układ PP w konfiguracji: trioda jednej z ECL-ek jako wzmacniacz napięciowy WK, trioda drugie ECL-ki jako odwracacz z dzielonym obciążeniem, pentody w stopniu mocy PP to zupełnie co innego: tam trioda odwracacza nie daje wzmocnienia napięciowego, nie ma zatem większych niebezpieczeństw wzbudzenia niż w układzie SE na jednej ECL86. Jestem niemal pewien że wszelkie kłopoty wynikają z niewłaściwego skonfigurowania wszystkich 4 systemów. Jeśli zrobić odwrotnie niż pisałem wcześniej, tj triodą odwracacza sterować "własną" pentodę z katody, a z anody - pentodę w drugiej bańce, to istnieją podstawy obaw o samowzbudzenie: pojemność między anodami pentody i triody w tej lampie są dość znaczne, mimo ekranu międzysystemowego. I wtedy sygnał z anody tej pentody której trioda pracuje w stopniu napieciowym wchodzi na anodę tej trody, po czym ulega odrwóceniu (wzmocnieniu ze współczynnikiem -1) w triodzie drugiej lampy po czym wchodzi na siatkę pentody pierwszej lampy. Pentoda też odwraca fazę, pojawia się zatem dodatnie sprzężenie zwrotne z anody pentody na anodę triody w tej samej lampie - które nie występowało tak w układzie SE (było one ujemne) jak i w prawidłowo skonfigurowanym wzmacniaczu PP.

    Cytat:
    Znowu przesadzanie z tą asymetrią. A te dwie pentody mocy będą jednakowe?
    Super dokładny inwerter a lampy mocy nie stanowiące równie idealnej pary.

    Niby racja - ale i tak long tail oferuje zdecydowanie najmniejsze wzmocnienie jakie można uzyskać mając dwie triody do dyspozycji.
    Cytat:
    Pomysł taki tylko ze względu na bliskość siatki tirody w ECL do elektrod wyjściowych pentody by ni kusić niestabilnością.

    Dobrze skonfigurowany odwracacz katodowo - anodowy też niestabilnością nie kusi. A jest prostszy i ma lepsze parametry, bowiem na wysokim napięciu wyjściowym nam tu nie zależy.
    Cytat:
    Aaaa tam się nie da. Próbowałeś?

    Niby sa się zastosować w kołysce szeregowe USZ - ale to kosztem z rezygnacji dodatkowego sprzężenia triod przez współny rezystor katodowy (nieblokowany kondensatrem), które bardzo poprawia symetrię takiego stopnia, i zmniejsza zniekształcenia niemal do poziomu oferowanego przez long-tail.
    Cytat:
    USZ nie do inwertera ale do stopnia wejściowego na ECC81. Nie wzbudzało się mimo że w pająku, że dość długie połączenia.

    Nie brałbym na siebie odpowiedzialności gdyby ktoś mniej niż Ty doświadczony na dzieńdobry dostał przeraźliwy pisk w głośniku. Dlaczego zatem doradzasz mu bardziej skomplikowany układ? Pracujący niezależnie od pozostalych stopni kanał wzmacniacza mocy PP zawierajacy wszystkego 2 lampy ECL86 jest najprostszy ze wszystkiego co możliwe.
    Cytat:
    Kaskoda znacznie mniej mikrofonuje od pentody.

    A nie zależy to przypadkiem od solidności i specjalnej konstrukcji lampy, a nie od tego czy to trioda w kaskodzie czy pentoda? EF86 przedstawiana jest jako lampa odporna na mikrofonowanie, podobne lampy wersjach specjalnych (np. E80F) mogą być jeszcze lepsze.
    Cytat:
    Nie - obniżamy potencjał katod triod. Czysty zysk w postaci trwalszej lampy ECL86.

    Faktycznie przebicie izolacji między katodą a grzejnikiem jest takim częstym powodem awarii ECL86? Póki co spotykałem się tylko z egzemplarzami którym prąd anodowy sekcji L leciał po kilku minutach w kosmos, co świadczyłoby o zwarciu katoda - siatka pierwsza pentody, lub o zanieczyszczeniu siatki materiałem emisyjnym katody w wyniku wcześniejszeg przeciążenia lampy.
    Cytat:
    EF80 wg mnie ładnie się prezentuje i ożywia wzmacniacz. Lampa tania, niemalże śmieciowa.

    Na triodzie ktoś mnie kiedyś zrugał za propozycję ożywienia krajowych radioodbiorników lampowych z zakresem UKF dodatkowymi lampami: też bez wątpienia śmieciową EAA91 w detektorze stosunku oraz EZ80/81 w prostowniku...
    Cytat:
    Ale i z takim ekranem EF86 wyglądają lichawo a te wersje to już trudne do zdobycia - króluje Tesla z szarym ekranem.

    Trafiają się jeszcze ich regulacyjne wersje EF83 (występowały w ZK125 i !45), a opne były z reguły w pończochach. Zakrzywionej charakterystyki bym się nie obawał, skoro sam twierdziłeś że selektodowa charakterystyka EF22 (i to użytej do sterowania stopnia mocy na EBL21) nie wnosi liczących się zniekształceń.
    Cytat:
    Wiesz wzmacniacz gdzie lampy są na wierzchu ma też wyglądać.

    Tymczasem sam doszukiwałeś się jakiś czas temu piękna w siermiężnych PCL805...
    No i cena EF86 jest sporawa. A EF80 tania....
    Schemacik dołączam.
    No ten układ SRPP na wejściu - to już ewidentnie dlatego że nie bylo co zrobić z drugą triodą ECC81 Tak też można - ale coś co zachwycało prostotą wyewoluowało do czegoś tak złożonego. I to wszystko tylko dla pary ECL86? Gdyby tam użyć jakichć GU50 z gwizdkiem od czajnika albo 6Π45C - byłbym nie marudził.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    [quote="Tomek Janiszewski"]
    studisat napisał:
    Nie pomyliłem

    Więc które ECL-ki mają wg Ciebie małą pojemność Capgt skoro ECL86 mają dużą?

    No ale są z nią problemy.

    Cytat:
    zatem można użyć USZ, redukując wzmocnienie mniej więcej 10-krotnie tak aby uzyskać czułość na wejściu triody z ECL86 na poziomie 0,5V tak jak pisałeś sam.

    Jeszcze 10 razy więcej z czułością. 0,5V jest niewystarczające.


    Cytat:

    No to byłoby faktycznie karkołomne zadanie, tylko właściwie po co? Układ PP w konfiguracji: trioda jednej z ECL-ek jako wzmacniacz napięciowy WK, trioda drugie ECL-ki jako odwracacz z dzielonym obciążeniem, pentody w stopniu mocy PP to zupełnie co innego: tam trioda odwracacza nie daje wzmocnienia napięciowego, nie ma zatem większych niebezpieczeństw wzbudzenia niż w układzie SE na jednej ECL86.

    Wzmocnienia niby nieba ale przesunięcia fazowe są. Jest tylko ciut łatwiej.


    Cytat:

    Niby racja - ale i tak long tail oferuje zdecydowanie najmniejsze wzmocnienie jakie można uzyskać mając dwie triody do dyspozycji.

    Za to zyskujemy na stabilności.

    Cytat:

    Nie brałbym na siebie odpowiedzialności gdyby ktoś mniej niż Ty doświadczony na dzieńdobry dostał przeraźliwy pisk w głośniku. Dlaczego zatem doradzasz mu bardziej skomplikowany układ? Pracujący niezależnie od pozostalych stopni kanał wzmacniacza mocy PP zawierajacy wszystkego 2 lampy ECL86 jest najprostszy ze wszystkiego co możliwe.

    Link jaki sobie znalazł nie jest bardziej skomplikowany. Z mojego wyrzucić EF80, a zamiast kaskody jedna trioda. Tyle samo baniek. Ta EF80 znacznie nie komplikuje układu (jest poza torem wzmacniającym). Czy kaskoda na wejściu - hmmm ECC81 nie ma oddzielonych systemów ekranem. Pojedyncze dwa SE stopnie w jednej bańce - dodatkowy przesłuch. OK, to do dyskusji.

    Cytat:
    Kaskoda znacznie mniej mikrofonuje od pentody.

    A nie zależy to przypadkiem od solidności i specjalnej konstrukcji lampy, a nie od tego czy to trioda w kaskodzie czy pentoda? EF86 przedstawiana jest jako lampa odporna na mikrofonowanie, podobne lampy wersjach specjalnych (np. E80F) mogą być jeszcze lepsze.
    [/qote]
    Triody są sztywniejsze mechanicznie. Niezbyt rozległa siatka.
    Pentoda - g2 dość daleko od katody, bardziej podatna na wibracje
    Sprawdzone - poprzez tradycyjny test typu stuknięcie w bańkę.
    E80F przemilczę - to nie jest lampa łatwa do nabycia. A i wygład wg mnie gorszy od EF80 przez której ekran pienie widać żarzącą się katodę. Ale o gustach się nie dyskutuje.

    Cytat:

    Faktycznie przebicie izolacji między katodą a grzejnikiem jest takim częstym powodem awarii ECL86?

    Ale po co robić układ bardziej żyłujący lampy?
    ECL86 już traci status łatwo dostępnej. A co za 5 lat jakby się zdało wymienić lampy?

    Cytat:

    Na triodzie ktoś mnie kiedyś zrugał za propozycję ożywienia krajowych radioodbiorników lampowych z zakresem UKF dodatkowymi lampami: też bez wątpienia śmieciową EAA91 w detektorze stosunku oraz EZ80/81 w prostowniku...

    Tylko że EAA91 wymagać będzie od p.cz. większego wzmocnienia. A EZ80 - jak dla mnie bez sensu. Jak dla mnie gorsze rozwiązanie.

    Cytat:

    Tymczasem sam doszukiwałeś się jakiś czas temu piękna w siermiężnych PCL805...

    Mi się PCL805 podoba.
  • Poziom 32  
    D.A.R.E.K napisał:
    Ok czyli za mostkiem prostowniczym 100µF potem dławik potem kondensator np. 197µF.
    Czy taki kondensator masz na myśli

    Niezupełnie taki, ale z tej samej rodziny. Te montowane w Librze w liczbie 2szt. były cztero-a nie trzysekcyjne, i mimo identycznych rozmiarów miały różne pojemności nie tylko składowe jak i sumaryczne: 22µF+47µF+100µF+200µF oraz 22µF+47µF+100µF+100µF. Gdybyś miał okazję ich użyć - ten pierwszy zastosowałbym dla stopni mocy (22µF+47µF za prostownikiem, dławik DFZK a po nim 100µF+200µF skąd zasilałoby się stopnie mocy), drugi - w wieloczłonowym filtrze RC dla stopni sterujących i wstępnych (tu nie łączyłbym równolegle poszczególnych sekcji lecz wykorzystał je osobno, co przy okazji zrealizuje odsprzężenie zapobiegające wzbudzeniom na najniższych częstotliwościach), oczywiście najmniejsze pojemności umieścił na samym końcu filru, i z nich zasilał tylko lampy wejściowe.
    Jesli zaś chcesz użyć kondensatora ze zdjęcia - możesz zrobić tak jak proponujesz powyżej, aczkolwiek i kombinacja 47µF (za prostwnikiem) oraz 100µF+150µF (za dławikiem) zasługiwałaby na sprawdzenie.
    Następnie napięcie wędruje do TR. głośnikowego i tak jak na schemacie dalej opornik kondensator zasila triody lampy ECL86 następnie opornik kondensator i zasilanie przedwzmacniacza
    Jak najbardziej. Przy czym jesli ten drugi kondensator będzie identyczny - znów masz sposobność jeszcze bardziej rozbudować filtr o dodatkową sekcję.

    Dodano po 10 [minuty]:

    studisat napisał:
    No ale jechać na Wolumen i nie mieć pewności ze się kupi.

    Stawiam dolary przeciw orzechom, że wciąż tam są. W ofercie sklepiku a nie szmaciarza.
    Cytat:
    No i zapas trzeba kupić bo co jak padnie potencjometr?

    W przewidywaniu takiej ewentualności kupić dodatkowy, element a może wręcz cały komplet na zapas? To nie zapasowy transformator, zatem nie majątek.
    Cytat:
    Można inaczej

    Improwizować można na różnie sposoby, ale ani to tanie, ani praktyczne, ani ładne...

    Dodano po 10 [minuty]:

    D.A.R.E.K napisał:
    Mało wyraźny ten schemat, który mnie zainteresował.
    Z tego, co dojrzałem to w regulacji barwy tonów są 2 potencjometry 1MΩ liniowe.
    Do regulacji wzmocnienia 470 KΩ logarytmiczny.

    Chodzi o ten jaki zamieściłeś na samym wstępie? Owszem, w układzie aktywnej regulacji barwy należy stosować potencjometry liniowe (i symetryczne elementy RC "od dołu" i "od góry").
    Cytat:
    Z racji, iż ma to być układ stereo to, które miejsce byłoby odpowiednie do wpięcia się z potencjometrem Balansu ?

    Gdy nie ma innej możliwości - potencjometr regulacji balansu (podwójny w układzie identycznym jak siła głosu ale z sekcjami właczonymi przeciwbieżnie oraz liniowy o ile nie ma specjalnie przeznaczonego do tego celu potencjometru M+N) można włączyć na samo wejście (tj bezpośrednio przed regulatorem barwy). Odwrotne włączenie skutkować będzie znacznymi szumami przy sile glosu skręconej na minimum. Tu jednak jest lepsza możliwość: można włączyć potencjometr balansu w każdym z kanałów między anodę ostatniej ECC82 a siatkę pierwszej triody ECL86. Regulacji balansu potencjometrem pojedynczym (jak w WG-600f) nie polecam: należy się tu spodziewać zauważalnych przesłuchów.
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    D.A.R.E.K napisał:
    Mało wyraźny ten schemat, który mnie zainteresował.
    Z tego, co dojrzałem to w regulacji barwy tonów są 2 potencjometry 1MΩ liniowe.
    Do regulacji wzmocnienia 470 KΩ logarytmiczny.
    Z racji, iż ma to być układ stereo to, które miejsce byłoby odpowiednie do wpięcia się z potencjometrem Balansu ?


    Liniowe nie bo dość duża impedancja poprzedniego stopnia sprawi że mniej więcej liniowa ch-ka nie będzie pośrodku a ponadto zmiana podbicia/osłabieni nie będzie równomierna. Aby uzyskać tę samą równomierność regulacji i to samo położenie gałki dla 0dB stosowano nawet różne wartości potencjometrów dla basów i sopranów.
    W regulatorze aktywnym ten problem nie istnieje. Ale aktywnym regulatorem może być cały wzmacniacz (prostsza realizacja regulatorów protez ich wpięcie w pętlę globalną USZ).

    To jak się zachowa regulator można sprawdzić jakimś programem do symulacji. Nawet LTSpice (tylko pamiętać że wraz z generatorem sygnału w szereg trzeba dać rezystor symulujący impedancję poprzedniego stopnia). Wygodniej jest użyć dedykowanych symulatorów regulatorów barwy dźwieku - google powinno pomóc.

    Regulacja balansu - sposobów na zrealizowanie wiele.
    Pamiętaj że obciążając suwak potencjometru regulatora głośności opornością zbliżoną do wartość potencjometru regulacji głośności zmienić znacznie jego ch-kę (w ten spośob możesz uzyskać logarytmiczną z liniowego).

    Dodano po 27 [minuty]:

    Tomek Janiszewski napisał:

    Stawiam dolary przeciw orzechom, że wciąż tam są. W ofercie sklepiku a nie szmaciarza.

    Np w Łodzi nie kupisz w sklepie- chyba że na schaberplatzu rozbieracz akurat je będzie miał (może raz jedna/dwie sztuka/i na rok się trafi/ią). Nie każdy mieszka w Warszawie. Ponadto nie są to produkowane seryjnie elementy. Koniec zapasu koniec dostępności. W TME są o takiej rezystancji ale nie podwójne.
    A co jak ktoś mieszka daleko od dużego miasta? Jakie ma szanse na kupno?
    Aha i oczywiście gwarantujesz, że za rok też tam będą do nabycie w dowolnej ilości, tak?

    Cytat:

    W przewidywaniu takiej ewentualności kupić dodatkowy, element a może wręcz cały komplet na zapas? To nie zapasowy transformator, zatem nie majątek.

    Tak samo myślałem kilka lat temu jak potrzebowałem diody pojemnościowej do zwykłego montażu o dużej zmianie pojemności i zakresie przy małych napięciach (pojawiły się na przełomie lat 80- i 90-tych - wiec w miarę nowe podzespoły). Były jeszcze łatwo dostępne stosowne diody - kilka typów od ręki skolko ugodno. Wystarczyło kilka miesięcy i nie ma i nie będzie (nie produkowane, magazyny producentów i innych hurtowni puste - chyba że zamówisz kilka milionów sztuk to może wyprodukują) - jedynie SMD. Tej tendencji nie zmienisz.

    Zwykłe rezystory , kondesatory i wielopozycyjne przełączniki są (jeszcze) łatwo dostępne. Oferta potencjometrów (poza trymerami, wieloobrotowymi precyzyjnymi i wykonaniami dla przemysłu - 10k 2W) kurczy się a nie poszerza wraz z upływem czasu. Cyfryzacja elektroniki oraz SMD zabije wszelkie elementy tradycyjne.


    Cytat:
    Można inaczej

    Improwizować można na różnie sposoby, ale ani to tanie, ani praktyczne, ani ładne...

    Taka sama gałka.... Przecież chodzi o przełącznik obrotowy. W czym jest nieładny w porównaniu z gałką potencjometru. A w czym niepraktyczny (co lepsze w praktyce - niedostępny potencjometr przy konieczności jego wymiany czy tani przełącznik wielopozycyjny nadal produkowany i dostępny w każdym sklepie)? Czepiasz się. To że masz w szufladzie zapas tych potencjometrów wyprodukowanych w latach 60-tych i 70-tych nie oznaczą że są łatwe do nabycia.

    Np. Pioneer w latach 50-tych jakoś nie wiedział że to ani praktyczne ani ładne i stosował takie rozwiązanie regulacji barwy w swoich przedwzmacniaczach i wzmacniaczach - chyba ich iżynierowie nieukami byli. A mówimy o masowej produkcji - więc też nie mogło być droższe od potencjometru (dobrej jakości)

    Diody germanowe, potencjometry podwójne 4M7 2W ch-ka C (nasza) to to oczywiście w dowolnej ilości w każdym sklepie ze współczesnej produkcji. Wehikułem czasu dysponujesz?


    Cytat:
    o ile nie ma specjalnie przeznaczonego do tego celu potencjometru M+N)

    Jak już są w sklepach podwójne (aktualna produkcja gwarantowana dostawa - czyli np. TME) to nie ma M+N.
    Przyjmij do wiadomości że te elementy zeszły z ofert sklepów/dostawców i producentów. Mała ilość dla audiofili to niestety cena.
    Klienci sklepów z częściami odchodzą z kwitkiem - niestety dostawca nie dostarczy kilku sztuk za rozsądną cenę dla nabywcy.
    To co było dostępne 15 lat temu a teraz to widoczna jedna tendencja - coraz trudniej dostępne potencjometry.
    Inny przykład idź kup kilka porządnych nowych(!!!!) kaset magnetofonowych metalowych. Powodzenia.
  • Poziom 32  
    studisat napisał:
    Taka sama gałka.... Przecież chodzi o przełącznik obrotowy. W czym jest nieładny w porównaniu z gałką potencjometru.

    Niewątpliwie nieładny od środka: taka bambuła rezystorów wokół przełącznika
    Cytat:
    A w czym niepraktyczny

    Często takie przełączniki chodzą topornie ciężko, że aż palce bolą. :cry: No i ile pozycji chciałbyś mieć, aby dao się to sensownie regulować: precyzyjnie ściszyć do minimum aby dzieciaka w kołysce nie obudzić a jesdnocześnie samemu nie musząc przystawiać ucha do głośnika aby cokolwiek zrozumieć? Albo i z przeciwnego krańca: słyszysz że przesterowany wzmacniacz charczy, więc ściszasz go o jedną pozycję - i moc maleje tak że jest oczywistym że mógłby grać głośniej nie zniekształcając, ale brak odpowiedniej pozycji pośredniej. Stosować dwa przełączniki: zgrubny i dokładny? Dziękuję.
    Cytat:
    Np. Pioneer w latach 50-tych jakoś nie wiedział że to ani praktyczne ani ładne i stosował takie rozwiązanie regulacji barwy w swoich przedwzmacniaczach i wzmacniaczach - chyba ich iżynierowie nieukami byli. A mówimy o masowej produkcji - więc też nie mogło być droższe od potencjometru (dobrej jakości
    )
    To jeszcze wskaż gdzie odpowiedni, dedykowany do takich zastosowań przełącznik Pioneera można kupić od zaraz. Jak się domyslam - nie dwunastopozycyjny, ale tak minimum dwudziesto (w regulatorze barwy tylu pozycji oczywiście nie potrzeba, ale w regulatorze siły dźwięku bardzo by się przydały, więc conajmniej jeden potencjometr i tak będzie potrzebny jeśli odpowiedniego przełącznika się nie zdobędzie). I chodzący tak lekko jak potencjometr z grzechotką.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Tomek Janiszewski napisał:
    Jak się domyslam - nie dwunastopozycyjny, ale tak minimum dwudziesto (w regulatorze barwy tylu pozycji oczywiście nie potrzeba, ale w regulatorze siły dźwięku bardzo by się przydały,

    Jakoś firmie Technics w swoim pierwszym wzmacniaczu wystarczyło tylko 9 pozycji, a raczej niskiej klasy sprzęt to nie był. Popełniliby aż takie faux pas?

    Dodano po 3 [minuty]:

    Tomek Janiszewski napisał:

    Więc które ECL-ki mają wg Ciebie małą pojemność Capgt

    A jakie to ma znaczenie wobec pojemności montażowych, które są o rząd, a nawet kilka rzędów większe (w zależności od lampy)?
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Tomek Janiszewski napisał:

    Często takie przełączniki chodzą topornie ciężko, że aż palce bolą. :cry:

    Żeeeeee coooooo ????????????
    Miałeś kiedykolwiek współczesny taki w ręku?
    Moment konieczne do obrócenia jest niższy od momentu jaki trzeba przyłożyć do starego potencjometru.

    Tomek Janiszewski napisał:

    No i ile pozycji chciałbyś mieć, aby dao się to sensownie regulować: precyzyjnie ściszyć do minimum aby dzieciaka w kołysce nie obudzić a jesdnocześnie samemu nie musząc przystawiać ucha do głośnika aby cokolwiek zrozumieć?

    Mówimy o regulatorze barwy, bo dla glośności nie ma dziś uzasadnienia dla potencjometrów o dużych rezystancjach.

    Tomek Janiszewski napisał:

    To jeszcze wskaż gdzie odpowiedni, dedykowany do takich zastosowań przełącznik Pioneera można kupić od zaraz.

    No tak zapomniałem że Pioneer musiał specjalnie sam sobie produkować przełączniki.

    Np taki 2 * 6 pozycji -> http://www.tme.eu/dok/24_przelaczniki_i_kontrolki/ck.pdf
    Drogi - 8 zeta netto.
    6 pozycji razy 3dB mam zakres 18dB. Az nadto. Wg mnie skala -6, -3, 0, +3, +6, +9 wystarcza, w czym problem?

    Ile chcesz? 10, 100 sztuk. Dziś zamówisz jutro kurier puka do Twoich drzwi z paczką. Jakiś problem?

    Tomek Janiszewski napisał:

    I chodzący tak lekko jak potencjometr z grzechotką.

    Są dla audiofili gotowe moduły. Kręci się lżej niż w potencjometrze. Łożyska kulkowe. Złocone styki, zwarta metalowa solidna obudowa. Tylko cena wysoka.
    Ale stosując coś na wzór drabinki R-2R można zrobić dzielnik z mała liczbą styków - 6 da 64 pozycje. Skok 1,5db da regulacje w z rozpiętości ponad 90dB.
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Tomek Janiszewski napisał:

    Zapytaj Studi'ego. To on twierdził jakoby ECL86 były podatne na samowzbudzenie z racji dużych pojemności zwrotnych.

    Próba takiej kombinacji - EC(L)86 -> EF80 -> E(C)L86 - zamiast wzmacniacz od razu generator (czemu 1. ECL86 miała zdecydowanie za małą czułość jak na moje źródła sygnału - DVB a po drugie EF80 mi się podoba... - wolę triodę na samym wejściu niż pentodę). Nie pomaga USZ obejmujące nie całość ale tylko EF80 i E(C)L86.
    Aby nie było niedomówień wzmacniacz w takiej konfiguracji EF22 + 1/2 6N8S + 6P3S - z pętla obejmującą wszystkie stopnie stabilny jak skała nie udało się go doprowadzić do wzbudzenie pomimo montażu w pająku, lekkiego podejścia do jednego punktu masy itp.

    Pentoda w ECL86 ma spore nachylenie. Większe niż w ECL82. Trioda ma wyższy opór wewnętrzny niż w ECL82 (i ECL85) - łatwiej o niestabilność.

    Cytat:

    Ten drugi prezentował STUDI. IMHO mocno przekombinowany, co już zresztą pisałem.

    Eee tam, ale ładnie się prezentuje więcej lamp. A 4W to sporo hałasu.

    Cytat:

    Z odsłuchu wydaje mi się, że na PCL86 lepiej to gra większy bas i dynamika .

    Jeśli zastosujesz punkt pracy stosowany dla PCL86 - telewizory a więc niższe Ua) to z racji niższego Ra przy zbliżonej indukcyjności trafa uzyskasz lepsze przenoszenie od dołu.
    Co jeszcze? Te TG2.5 potrafią się znacznie od siebie różnić. Całkiem prawdopodobne że mają dwa niby takie same Tg2,5 uzyskasz zupełnie inne przenoszenie basów.

    Cytat:
    przez masę przy zachowaniu polaczenia koncówek grzejnika triodowego z masą.

    A to niezbyt szczęśliwe rozwiązanie. Dla zminimalizowania przenikania przydźwięku sieci od żarzenia wskazanym jest aby potencjał katody był zawsze niższy od najniższej chwilowej wartości napięcia prądu żarzenia. to je powodem że przy umasionym jednym biegunie obwodu żarzenia niższy poziom przydźwieku jest gdy katoda jest na masie a polaryzację siatki uzyskuje się wtedy nie z dwójnika RC ale ze spadku napięcia na oporniku upływowym siatki sterującej.
    Dlaczego - bo masz bezpośrednio żarzoną diodę pasożytniczą pomiędzy gołymi odcinkami żarnika a samą katodą. Resztę sobie dopowiedz sam - prosty schemat prawdę powie...


    Podniesienie potencjału żarzenie względem katody jest korzytstne. W którejś książce z czasów czasów świetności lamp był podany wykres przewidywanej żywotności katody o dopuszczalnym napięciu katoda - grzejnik 100V - na wykresie było maksimum żywotności dla napięcie około 70 - 80V.

    Dodano po 2 [minuty]:

    D.A.R.E.K napisał:

    Napiszę tylko, że na pewno nie zastosuje regulacji barwy tonów na przełącznikach.
    Szkoda bo to proste i skuteczne rozwiązanie.

    D.A.R.E.K napisał:

    A właśnie czy któryś z panów może składał taki wzmacniacz http://www.fonar.com.pl/audio/projekty/wzmacniacze/wzm42/wzm.htm lub https://obrazki.elektroda.pl/6903498600_1315892249_thumb.jpg i miał okazję go posłuchać "ma to być HIFI " ?

    A masz porządne trafa głośnikowe albo porządne blachy? Bo jak nie to o HiFi zapomnij.
  • Poziom 32  
    studisat napisał:
    Próba takiej kombinacji - EC(L)86 -> EF80 -> E(C)L86 - zamiast wzmacniacz od razu generator

    No nie, na taką konfigurację to bym na żadnych prochach nie wpadł :P Konstruktorowi ECL86 też chyba to na myśl nie przyszło, skoro triodę umieścił obok pentody zamiast pod nią, i nie wyprowadził anody tej ostatniej na kominku.
    Cytat:
    po drugie EF80 mi się podoba... - wolę triodę na samym wejściu niż pentodę).

    Cóż, również konstruktor EF80 miał na względzie użycie jej w stopniach p.cz. wizji OTV a nie przedwzmacniaczach m.cz., skoro nie postarał się o zmniejszenie pojemności między żarzeniem a siatką pierwszą, tak jak w wypadku EF86, którą przy współpracy z ECL86 (w podstawowym układzie aplikacyjnym SE) można by spokojnie umieścić dzięki temu na samym wejściu. A jak się już koniecznie chce wykorzystać EF80 - to nie wraz z ECL86 lecz z EL84, tak jak to zrobiono w Calypso.
    Cytat:
    Nie pomaga USZ obejmujące nie całość ale tylko EF80 i E(C)L86.
    Aby nie było niedomówień wzmacniacz w takiej konfiguracji EF22 + 1/2 6N8S + 6P3S - z pętla obejmującą wszystkie stopnie stabilny jak skała nie udało się go doprowadzić do wzbudzenie pomimo montażu w pająku, lekkiego podejścia do jednego punktu masy itp.

    Ale po co aż tak kombinować jak qń pod górę? Dwa stopnie objęte sprzężeniem wystarczą. Gdyby zaś miało chodzić o wzmacniacz PP sterowany z kołyski lub long tail - sensownie wygląda objęcie go równoległym USZ, i poprzedzenie aktywnym regulatorem barwy, mającym z natury rzeczy pożądany w taki wypadku mały opór wyjściowy, nawet w razie użycia w tym stopniu pentody.
    Cytat:
    Pentoda w ECL86 ma spore nachylenie. Większe niż w ECL82. Trioda ma wyższy opór wewnętrzny niż w ECL82 (i ECL85) - łatwiej o niestabilność.

    I tak wzmacniacz na ECL86 będzie stabilny - jeśli wyrzec się przedstawianej wyżej karkołomnej kombinacji.
    Cytat:
    Dla zminimalizowania przenikania przydźwięku sieci od żarzenia wskazanym jest aby potencjał katody był zawsze niższy od najniższej chwilowej wartości napięcia prądu żarzenia. to je powodem że przy umasionym jednym biegunie obwodu żarzenia niższy poziom przydźwieku jest gdy katoda jest na masie a polaryzację siatki uzyskuje się wtedy nie z dwójnika RC ale ze spadku napięcia na oporniku upływowym siatki sterującej.
    Fakt, tym bardziej że elektrolit katodowy idealny nie jest; też ma swoją pasożytniczą rezystancję. Z drugiej jednak strony wieszanie głównego obwodu żarzenia (zasilającego lampy ECL86) na stałym potencjale dodatnim wygląda cokolwiek sztucznie. To jest kolejny argument przeciw wstawianiu jakiegokolwiek stopnia na obcej lampie między systemy lampy ECL86, już lepiej niech to ona ma podniesiony potencjał żarzenia, a przydźwięk o którym piszesz powstający w ECL86 będzie niewielki jeśli nic tam nie dokładać. W końcu najbardziej na przydźwięk czuła katoda triody przedwzmacniacza będzie miała potencjał dodatni zaledwie 1÷2V.
    Cytat:
    Podniesienie potencjału żarzenie względem katody jest korzytstne. W którejś książce z czasów czasów świetności lamp był podany wykres przewidywanej żywotności katody o dopuszczalnym napięciu katoda - grzejnik 100V - na wykresie było maksimum żywotności dla napięcie około 70 - 80V.

    Można (w przypadku użycia ECL86 w polecanej przeze mnie konfiguracji PP z katodyną) zastosować dużą oporność w anodzie stopnia napięciowego, np 330kΩ a nawet 470kΩ. Obniży to potencjał anody tej lampy, a tym samym i katody sprżężonego z nim bezpośrednio przedwzmacniacza. Obcięcia pasma bym się nie obawiał: wysokooporowy wzmacniacz napięciowy będzie separowany od lamp mocy przez odwracacz, pracujący opornościami znacznie mniejszymi (np. 2 × 100kΩ), zaś pojemność wejściowa samego odwracacza wyniosi pojedyncze pF. Nie tak jak pojemność wejściowa pentody ECL86, gdzie do wynoszącej kilkanaście pF pojemności siatka pierwsza - katoda dodaje się millerowsko zmultiplikowana pojemność anoda - siatka pierwsza pentody mocy, w wyniku czego ta znikomo mała pojemność 1pF przesądza o wypadkowej pojemności wejściowej stopnia mocy, wynoszącej kilkadziesiąt pF.
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Tomek Janiszewski napisał:

    No nie, na taką konfigurację to bym na żadnych prochach nie wpadł :P Konstruktorowi ECL86 też chyba to na myśl nie przyszło, skoro triodę umieścił obok pentody zamiast pod nią, i nie wyprowadził anody tej ostatniej na kominku.

    A dlaczego pod nią? Wspólna katoda - a fe....

    Trioda w ECL jest lepszym wyborem na wejście.

    Tomek Janiszewski napisał:

    Cóż, również konstruktor EF80 miał na względzie użycie jej w stopniach p.cz. wizji OTV a nie przedwzmacniaczach m.cz., skoro nie postarał się o zmniejszenie pojemności między żarzeniem a siatką pierwszą, tak jak w wypadku EF86, którą przy współpracy z ECL86 (w podstawowym układzie aplikacyjnym SE) można by spokojnie umieścić dzięki temu na samym wejściu.

    EF80 to w sumie pentoda szerokopasmowa (jak na czasy kiedy powstała i to jeszcze nie na cokole novalowym). To ze pasowała też do p.cz. TV to już inna inszość. Zważ że podaje się dane nt mikrofonowania przy użyciu jej jako wzmacniacza wizji.

    Tomek Janiszewski napisał:

    A jak się już koniecznie chce wykorzystać EF80 - to nie wraz z ECL86 lecz z EL84, tak jak to zrobiono w Calypso.

    A dlaczego konkretnie z EL84????

    Tomek Janiszewski napisał:

    Ale po co aż tak kombinować jak qń pod górę? Dwa stopnie objęte sprzężeniem wystarczą.

    6N8S ma małe wzmocnienie. Raczej miała być tylko driverem wspomagającym. Główne wzmocnienie to w EF22. Stąd objęcie jest globalnym USZ.

    Tomek Janiszewski napisał:

    Fakt, tym bardziej że elektrolit katodowy idealny nie jest; też ma swoją pasożytniczą rezystancję. Z drugiej jednak strony wieszanie głównego obwodu żarzenia (zasilającego lampy ECL86) na stałym potencjale dodatnim wygląda cokolwiek sztucznie.

    Dlaczego sztucznie? Tak jest lepiej. To że oszczędzano i prowadzono tylko jeden drut zasilania żarzenie to inna kwestia.

    Tomek Janiszewski napisał:

    To jest kolejny argument przeciw wstawianiu jakiegokolwiek stopnia na obcej lampie między systemy lampy ECL86, już lepiej niech to ona ma podniesiony potencjał żarzenia, a przydźwięk o którym piszesz powstający w ECL86 będzie niewielki jeśli nic tam nie dokładać.

    Co ma jedno z drugim wspólnego? Wszystkie lampy maja żarzenie np. na poziomie 20V. Przenikanie przydźwięku wewnątrz lampy zminimalizowane.

    Tomek Janiszewski napisał:

    Obcięcia pasma bym się nie obawiał: wysokooporowy wzmacniacz napięciowy będzie separowany od lamp mocy przez odwracacz, pracujący opornościami znacznie mniejszymi (np. 2 × 100kΩ)...

    Żebyś się nie zdziwił...
  • Poziom 32  
    studisat napisał:
    A dlaczego pod nią? Wspólna katoda - a fe....

    Nie pisałem że ma być wspólna. Katoda triody może być ustawiona np w płaszczyźnie poziomej, a między pentodą a triodą znajdować się metalowy ekran, z niewielkimi tylko otworkami na doprowadzenia elektrod pentody, z wyjątkiem anody. Innego sposobu zmniejszenia pojemności między anodą pentody i siatką triody nie widzę. I to wszystko po to abyś mógł wstawić EF80 między triodę a pentodę końcową.
    Cytat:
    Trioda w ECL jest lepszym wyborem na wejście.

    Dokładnie takim samym jak połówka ECC83. I ani gorszym ani lepszym niż EF86.
    Cytat:
    EF80 to w sumie pentoda szerokopasmowa (jak na czasy kiedy powstała i to jeszcze nie na cokole novalowym). To ze pasowała też do p.cz. TV to już inna inszość.

    Dokładnie ta sama inszość. Wzmacniacz p.cz. OTV jest o wiele szerokopasmowszy niż wmacniacz p.cz. odbiornika radiowego - nawet FM. Poza tym nie była to typowa pentoda szerokopasmowa, taka jak E180F: w tej ostatniej liczyła się głównie pojemność wejściowa i wyjściowa, mniej krytyczna była natomiast pojemność zwrotna.
    Cytat:
    A dlaczego konkretnie z EL84????

    Może być i z EL86. Albo z EL34. Jednak EL84 będzie miała najbardziej zbliżoną czułość do E(C)L86.
    Cytat:
    6N8S ma małe wzmocnienie. Raczej miała być tylko driverem wspomagającym. Główne wzmocnienie to w EF22. Stąd objęcie jest globalnym USZ.

    No i masz kolejny powód, dlaczego z ECL86 gdzie trioda dostarcza niewiele mniejszego wzmocnienia niż pentoda napięciowa - ten numer już nie przeszedł. Pewnie niewiele lepiej byłoby z taką konfiguracją: EF80-1/2ECC83-EL84.
    Cytat:
    Dlaczego sztucznie? Tak jest lepiej. To że oszczędzano i prowadzono tylko jeden drut zasilania żarzenie to inna kwestia.

    Czasem jest pożądane wygospodarować dodatkowe wolty napięcia anodowego dołączając zimne końcówki uzwojenia anodowego nie do masy, lecz do końcówek uzwojenia żarzenia, o ile ma ono środkowy odczep połączony z masą.
    Cytat:
    Żebyś się nie zdziwił...

    Z pewnością sytuacja będzie korzystniejsza gdy jest separator w postaci odwracacza fazy (z dzielonym obciążeniem) między wysokooporową triodą wzmacniacza napięciowego a pentodą mocy. Bez niego to i 220kΩ w anodzie triody może zauważalnie ciąć pasmo.
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Tomek Janiszewski napisał:

    Nie pisałem że ma być wspólna. Katoda triody może być ustawiona np w płaszczyźnie poziomej, a między pentodą a triodą znajdować się metalowy ekran, z niewielkimi tylko otworkami na doprowadzenia elektrod pentody, z wyjątkiem anody. Innego sposobu zmniejszenia pojemności między anodą pentody i siatką triody nie widzę. I to wszystko po to abyś mógł wstawić EF80 między triodę a pentodę końcową.

    Nie wliczając archaicznych lamp to jedynie metalowe i niektóre compactrony stosowały podobne ustawienie elektrod. Pomysł z cyklu sci-fi.
    Co do ECL86 w takiej konfiguracji ,chyba zę korekcje fazy w każdym stopniu i obowiązkowo płytka drukowana aby mieć jak najmniejsze pasożytnicze pojemności i indukcyjności.

    Tomek Janiszewski napisał:

    Dokładnie takim samym jak połówka ECC83. I ani gorszym ani lepszym niż EF86.

    Nie dość że EF86 paskudna jest w wykonau Tesli (a o takie najłatwiej) to niestety jest jeszcze drogą lampą. Miałem 6Ż32P (co ciekawe teki same jak AEG EF86 .....) mikrofonowały podobnie jak polskie EF80...
    EF80 jest tania. Ale lepiej aby pracowała z wyższymi poziomami sygnałów.

    Tomek Janiszewski napisał:

    Dokładnie ta sama inszość. Wzmacniacz p.cz. OTV jest o wiele Poza tym nie była to typowa pentoda szerokopasmowa, taka jak E180F: w tej ostatniej liczyła się głównie pojemność wejściowa i wyjściowa, mniej krytyczna była natomiast pojemność zwrotna.

    EF80 to w sumie wsadzona do bańki novalowej loctalova OIDP pentoda z końca lat 30-tych opracowywana dla radarów i UKF'u.
    E180F to przynajmniej kilkanaście la różnicy...

    Tomek Janiszewski napisał:

    No i masz kolejny powód, dlaczego z ECL86 gdzie trioda dostarcza niewiele mniejszego wzmocnienia niż pentoda napięciowa - ten numer już nie przeszedł.

    Jakbym miał wtedy 6N9S to byłaby sprawdzona konfiguracja odwrotna. Pewnie by zagrało bezproblemowo bo lampę wejściową można odsunąć dowolnie daleko od wyjściowej.

    Tomek Janiszewski napisał:

    Czasem jest pożądane wygospodarować dodatkowe wolty napięcia anodowego dołączając zimne końcówki uzwojenia anodowego nie do masy, lecz do końcówek uzwojenia żarzenia, o ile ma ono środkowy odczep połączony z masą.

    Zysk znikomy 9V. Za to brak możliwości kompensacji brumu spowodowane przesłuchem żarnik - katoda (oraz żarnik i g1). Więcej wad niż zalet.
  • Poziom 32  
    studisat napisał:
    Pomysł z cyklu sci-fi.

    Oczywiście, i tym samym bez sensu byłoby wciskać pentodę napięciową między triodę-pentodę końcową kombinowane w jednej bańce. Ale to był Twój pomysł, nie mój.
    Cytat:
    Co do ECL86 w takiej konfiguracji ,chyba zę korekcje fazy w każdym stopniu i obowiązkowo płytka drukowana aby mieć jak najmniejsze pasożytnicze pojemności i indukcyjności.

    A najlepiej - dwa cokoły nowalowe (lub heptalowe) po obu stronach bańki: osobny dla triody, osobny dla pentody. Wtedy może by udało się obejść te korekcje :D
    Cytat:
    Nie dość że EF86 paskudna jest w wykonau Tesli

    Musisz wybierać: albo droga i paskudna ale mało brumiąca EF86, albo tania i ładna ale kiepska EF80.
    Cytat:
    Miałem 6Ż32P (co ciekawe teki same jak AEG EF86 .....) mikrofonowały podobnie jak polskie EF80...

    A ruskie heptalowe 6Ż1P lub 6Ż2P? Przynajmniej miniaturowe, i oszczędne pod względem mocy żarzenia. Nie wiem tylko jak się w praktyce sprawują w tej roli, przeciwko nim może przemawiać brak ekranu. Ekran ma natomiast 6Ż4P/EF94, ale jej moc żarzenia jest duża - jak dla EF80.
    Cytat:
    EF80 jest tania. Ale lepiej aby pracowała z wyższymi poziomami sygnałów.

    Więc pozostaje poprzedzić ją przynajmniej połówką ECC83, i zrezygnować z wykorzystania ECL86 na rzecz EL84. ZTCP lubisz ELL80 - może to sensowna dla Ciebie propozycja? A jak powiesz że ELL80 jest nie do zdobycia, to proszę: jest łatwo dostępna QQłka. Można zastosować EF80 w stopniu wstępnym, połówkę ECC82 na kanał w odwracaczu, i QQE03/12 w PP. Przy 300V można uzyskać 12W (lub 17,5W z prądami siatek). No i będziesz miał to o co Ci chodziło: przeświecająca przez ekranującą pończochę katodę EF80, i również przeświecającą przez ażurowe anody katodę QQłki. I zero problemów ze stabilnością, z racji umiarkowanego wzmocnienia tej ostatniej.
    Cytat:
    EF80 to w sumie wsadzona do bańki novalowej loctalova OIDP pentoda z końca lat 30-tych opracowywana dla radarów i UKF'u.

    Ale z dość małą pojemnością zwrotną, mniejszą niż w typowych lampach szerokopasmowych, nie przewidzianych do wzmacniaczy rezonansowych.
    Cytat:
    E180F to przynajmniej kilkanaście la różnicy...

    Co odbiło się na obecności napinanej siatki.
    Cytat:
    Jakbym miał wtedy 6N9S to byłaby sprawdzona konfiguracja odwrotna. Pewnie by zagrało bezproblemowo bo lampę wejściową można odsunąć dowolnie daleko od wyjściowej.

    Tylko że triodę od pentody ECL86 mógłby odsunąć tylko jej konstruktor. Ale zawsze trzy stopnie w pętli będą łatwiej podatne na samowzbudzenie w razie np. niedoskonałości transformatora wyjąściowego niż dwa - bez względu na rozsunięcie lamp.
    Cytat:
    Zysk znikomy 9V. Za to brak możliwości kompensacji brumu spowodowane przesłuchem żarnik - katoda (oraz żarnik i g1). Więcej wad niż zalet.

    Jak nawijamy od podstaw transformator sieciowy - wadę w postaci zbyt niskiego anodowego można zniwelować nawijając więcej zwojów. Jak postawiliśmy sobie za cel wykorzystanie elementów śmieciowych (np. transformatorów TS30/1-676, tak jak ja to zrobiłem) - wtedy tak niedasie.
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Tomek Janiszewski napisał:

    Musisz wybierać: albo droga i paskudna ale mało brumiąca EF86, albo tania i ładna ale kiepska EF80.

    Dlaczego kiepska EF80, bo nie napisano w nocie katalgowej że dla audio?
    Pakowanie w ekran odpada lampy mają być widoczne.

    Cytat:

    A ruskie heptalowe 6Ż1P lub 6Ż2P? Przynajmniej miniaturowe, i oszczędne pod względem mocy żarzenia. Nie wiem tylko jak się w praktyce sprawują w tej roli, przeciwko nim może przemawiać brak ekranu. Ekran ma natomiast 6Ż4P/EF94, ale jej moc żarzenia jest duża - jak dla EF80.

    Siatkowy erkan EF80..... Żadna novalowa radziecka lampa takiego niema (no jest 6Ż32P ale wygląda paskudnie)

    Cytat:

    Więc pozostaje poprzedzić ją przynajmniej połówką ECC83, i zrezygnować z wykorzystania ECL86 na rzecz EL84.

    Cena EL84 kontra cena ECL86. Wtedy gdy kupowałem nieco ECL86 na zapasik.

    Cytat:

    ZTCP lubisz ELL80 - może to sensowna dla Ciebie propozycja? A jak powiesz że ELL80 jest nie do zdobycia, to proszę: jest łatwo dostępna QQłka.

    Ładniejsza jest QQE02/5 - szeroka płaska katoda praktycznie w większości odsłonięta. 6N1P to ma znacznie zasłonieta mała katode w porównaniu z QQE02/5. Co tam moc - około 5W w PP do osiągnięcia ale wygląd o zmroku...

    Cytat:

    Ale z dość małą pojemnością zwrotną, mniejszą niż w typowych lampach szerokopasmowych, nie przewidzianych do wzmacniaczy rezonansowych.

    Jedno i drugie (przy wartościach Cag1 pentod) nie ma znaczenia dla audio.

    Cytat:

    Cytat:
    E180F to przynajmniej kilkanaście la różnicy...

    Co odbiło się na obecności napinanej siatki.

    brakło t - lat a i prądu anodowego też.

    Cytat:
    Ale zawsze trzy stopnie w pętli będą łatwiej podatne na samowzbudzenie w razie np. niedoskonałości transformatora wyjąściowego niż dwa - bez względu na rozsunięcie lamp.

    No ale z tym nie było problemu.

    Cytat:
    Jak postawiliśmy sobie za cel wykorzystanie elementów śmieciowych (np. transformatorów TS30/1-676, tak jak ja to zrobiłem) - wtedy tak niedasie.

    Nie tak - takie kombinowanie z wykorzystywaniem uzwojenia żarzenia dla uzyskiwania Ua daje więcej wad niż zysków.
  • Admin Grupy Retro
    Bardzo ładny off-topic, naprawdę dorodny.
    Wycinam go zatem do oddzielnego wątku.

    3.1.14. (8.3) Zabronione jest publikowanie wpisów niezgodnych z tematyką danego forum lub wątku dyskusji.
  • Poziom 32  
    studisat napisał:
    Dlaczego kiepska EF80, bo nie napisano w nocie katalgowej że dla audio?
    Pakowanie w ekran odpada lampy mają być widoczne.

    I jak rozumiem - widoczne mają być także końcówki włókna żarzenia? Nawet jeśli wskutek tego pojawia się masakryczna pojemność między grzejnikiem a siatką sterującą, tak jak to jest w EF80? A w EF86 katody prawie nie widać, bowiem jej dolna część jest bardzo starannie osłonięta blaszanym ekranem. Trzeba wybierać: albo świecąca katoda, albo mały poziom przydźwięku. EF80 nadaje się w miarę nienajgorzej do sterowania EL84, ale w roli wzmacniacza mikrofonowego czy też do adaptera magnetoelektrycznego zdecydowanie lepiej sprawuje się EF86: nawet jeśli nie jest w pończosze lecz w obskurnej blaszanej rurze.
    Cytat:

    Cytat:
    Siatkowy erkan EF80..... Żadna novalowa radziecka lampa takiego niema (no jest 6Ż32P ale wygląda paskudnie)

    Też podobają mi się pończoszki - ale to nie znaczy że do Szarotki mam na siłę wciskać ECH81, EF89, EBF89 i E81L, skoro 1R5T, 1T4T, 1S5T i 3S4T w pończochach nie występują.
    Cytat:
    Cena EL84 kontra cena ECL86. Wtedy gdy kupowałem nieco ECL86 na zapasik.

    To jest jeszcze od pyty innych pentod mocy: E/PL81, EL86, PL841, 6Π1Π i in. Na wszystkie one audiofile już wywindowali ceny?
    Cytat:
    Co tam moc - około 5W w PP do osiągnięcia ale wygląd o zmroku...

    To może zadowolilbyś się pentodami EF80 także w stopniu mocy? Walory dokładnie te same :P
    Cytat:
    Jedno i drugie (przy wartościach Cag1 pentod) nie ma znaczenia dla audio.

    Nigdy nie twierdziłem że ma, tłumaczyłem tylko róznice między pentodami szerokopasmowymi do wzmacniaczy oporowych a pentodami w.cz. do wzmacniaczy rezonansowych.
    Cytat:
    No ale z tym nie było problemu.

    Więc poszukałeś problemu wciskając EF80 między systemy ECL86. A następnie wywnioskowałeś że ma ona dużą pojemność Capgt, co było wnioskiem błędnym.
    Cytat:
    Nie tak - takie kombinowanie z wykorzystywaniem uzwojenia żarzenia dla uzyskiwania Ua daje więcej wad niż zysków.

    Czasem zyski są mniejsze, czasem większe. Np. wtedy gdy mamy uzwojenie żarzenia dla lamp mocy z serii "P" użytych w stopniu mocy: wtedy dostaniemy już nie kilka, lecz kilkanaście lub kilkadziesiąt woltów extra.
  • Specjalista - lampowe odbiorniki radiowe
    Tomek Janiszewski napisał:

    I jak rozumiem - widoczne mają być także końcówki włókna żarzenia? Nawet jeśli wskutek tego pojawia się masakryczna pojemność między grzejnikiem a siatką sterującą, tak jak to jest w EF80?

    Jakaż to wielka jest pojemność g1-f? Jak ona się ma do 50Hz?
    0,15pF. Dla 50Hz jest to impedancja 40 000 MΩ
    Przy rezystorze siatkowym 470kΩ jaki to będzie dzielnik?
    A zastanów się nad prądem pasożytniczej dody g1 - f.
    Przemilczasz znacznie większa pojemność k-f - a jak mamy tylko sam rezystor katodowy...

    Cytat:

    To jest jeszcze od pyty innych pentod mocy: E/PL81, EL86, PL841, 6Π1Π i in. Na wszystkie one audiofile już wywindowali ceny?

    EL86 jest mało, PL841 jeszcze mniej. PL81 - kłopotliwa z racji anody na górze. 6P1P jest akurat. Jeszcze jest.....

    Cytat:

    To może zadowolilbyś się pentodami EF80 także w stopniu mocy? Walory dokładnie te same :P

    Za duża rezystancja wewętrzna. ale 6Ż52P w SRPP w stopniu mocy - te 7 - 9W do uzyskania bez klasy B.

    Cytat:

    Więc poszukałeś problemu wciskając EF80 między systemy ECL86. A następnie wywnioskowałeś że ma ona dużą pojemność Capgt, co było wnioskiem błędnym.

    Niezbyt, bowiem nie raz obejmowałem pętlą 3 stopnie i to przy kiepskich trafach głośnikowych. To jest przesłuch z anody pentody mocy na anodę triody.
    Jak wstawimy pomiędzy stopień wzmacniający to mamy problem (w.cz. oczywiście).

    Cytat:

    Czasem zyski są mniejsze, czasem większe. Np. wtedy gdy mam uzwojenie żarzenia dla lamp mocy z serii "P" użytych w stopniu mocy: wtedy dostaniemy już nie kilka, lecz kilkanaście lub kilkadziesiąt woltów extra.

    I nadal problem z przesłuchem przydźwięku przez diody pasożytnicze k-f i g1 - f.
    Zwalczanie przydźwięku ma dla mnie wyższy priorytet niż dopuszczenie brumienia dla kilku V anodowego. To już wolę przeprojektować układ do danego trafa zasilającego.