Witam.
Miesiąc temu kupiłem 406 2.0 hdi rhz z dużym przebiegiem 280tyś mil/450,8tyś km ze świadomością że samochód będzie wymagał nakładu finansowego. Dwa dni jazdy silnik padł. Zawór wydechowy wpadł do cylindra, pękło zabezpieczenie (zamek)sprężyny. Kupiłem używany silnik ten sam kod, po oględzinach wyglądał ok, brak nadmiernego nagaru i złogów olejowych itp itd.
Wymontowałem uszkodzony silnik, przełożyłem osprzęt, nowy rozrząd, oleje, uszczelniacze i uszczelki. Układ zasilania (pompa wys ciśnienia, wtryski) paliwa był w nowym/używanym silniku, więc go nie zamieniłem (i to chyba był błąd).
No i niestety silnik nie chce odpalić, odpala i pracuje jak psiknę samostartem do kolektora ssącego, jak przestanę dozować samostart - stop. Paliwo odpowietrzone, ale poza pompę wys ciśnienia nie wychodzi.
W przewodach do wtrysków nie ma paliwa, w przewodzie do listwy wys cisnienia też sucho, ropka dochodzi jedynie do pompy. Próbowałem na zaciąg też nic, tylko w czasie tej czynności wywalił błąd P0335 czujnik położenia wału korbowego (sprawdziłem z nówką czujnik jest ok), drugi błąd P0230 pompa paliwa, pompa chodzi, po zdjęciu przewodu dolotowego leci jak z węża strażackiego po przekręceniu kluczyka.
Może te błędy wynikają z tego że aku był wyładowany na maksa i deska wariowała przed wyjazdem na holu.
Rozrząd złożony zgodnie z autodatą i blokadam.
Czy pompa wys ciśnienia (bosch)po odkręceniu przewodu do listwy i zakręceniu silnikiem powinna podawać paliwo - tutaj uprzedzę pytania zawór boczny i górny pompy podmienione ze sprawnego silnika.
tutaj jedynie uwaga na temat jak wyciągałem ten boczny to było pełno syfu w postaci jakby kawałeczków rdzy.
Starą pompą jak kręcę na stole przykładając palec na wyjście to coś tam dmucha, natomiast tej na silniku nic w czasie kręcenia.
Proszę o pomoc i jakieś wskazówki, chciałbym uniknąć niepotrzebnej pracy.
Miesiąc temu kupiłem 406 2.0 hdi rhz z dużym przebiegiem 280tyś mil/450,8tyś km ze świadomością że samochód będzie wymagał nakładu finansowego. Dwa dni jazdy silnik padł. Zawór wydechowy wpadł do cylindra, pękło zabezpieczenie (zamek)sprężyny. Kupiłem używany silnik ten sam kod, po oględzinach wyglądał ok, brak nadmiernego nagaru i złogów olejowych itp itd.
Wymontowałem uszkodzony silnik, przełożyłem osprzęt, nowy rozrząd, oleje, uszczelniacze i uszczelki. Układ zasilania (pompa wys ciśnienia, wtryski) paliwa był w nowym/używanym silniku, więc go nie zamieniłem (i to chyba był błąd).
No i niestety silnik nie chce odpalić, odpala i pracuje jak psiknę samostartem do kolektora ssącego, jak przestanę dozować samostart - stop. Paliwo odpowietrzone, ale poza pompę wys ciśnienia nie wychodzi.
W przewodach do wtrysków nie ma paliwa, w przewodzie do listwy wys cisnienia też sucho, ropka dochodzi jedynie do pompy. Próbowałem na zaciąg też nic, tylko w czasie tej czynności wywalił błąd P0335 czujnik położenia wału korbowego (sprawdziłem z nówką czujnik jest ok), drugi błąd P0230 pompa paliwa, pompa chodzi, po zdjęciu przewodu dolotowego leci jak z węża strażackiego po przekręceniu kluczyka.
Może te błędy wynikają z tego że aku był wyładowany na maksa i deska wariowała przed wyjazdem na holu.
Rozrząd złożony zgodnie z autodatą i blokadam.
Czy pompa wys ciśnienia (bosch)po odkręceniu przewodu do listwy i zakręceniu silnikiem powinna podawać paliwo - tutaj uprzedzę pytania zawór boczny i górny pompy podmienione ze sprawnego silnika.
tutaj jedynie uwaga na temat jak wyciągałem ten boczny to było pełno syfu w postaci jakby kawałeczków rdzy.
Starą pompą jak kręcę na stole przykładając palec na wyjście to coś tam dmucha, natomiast tej na silniku nic w czasie kręcenia.
Proszę o pomoc i jakieś wskazówki, chciałbym uniknąć niepotrzebnej pracy.