Witam!
W wyżej wymienionym aucie rozładowuje sie akumulator na postoju, akumulator kupiłem nowy i naladowałem porządnie. przy wyłączonym silniku, z odłączonym radiem auto pobiera 0,6A z akumulatora. Gdzieś wyczytałem, że może to być wina alternatora więc odłączyłem kostke od niego [z dwoma przewodami] i pobór prądu spadł do 0A [pewnie cos tam ciągnie ale mierzylem na zakresie miernika 20A]. Dodam, że napięcie ładowania jest odpowiednie i jest bliskie 14V. [13.94V - 14.02V].
Proszę mi powiedzieć co może być uszkodzone w tym alternatorze? Mostek prostowniczy lub jakas dioda? Da rade to naprawic w domowych warunkach? - w sensie czy nie potrzeba jakis specjalistycznych narzedzi oprócz miernika i lutownicy?
Dodam jeszcze, że alternator wyglada jak nowy ale przypuszczam ze mogłbyc regenerowany - znajomy mechanik tez to potwierdził.
Z góry dziekuje za zainteresowanie i odpowiedzi.
W wyżej wymienionym aucie rozładowuje sie akumulator na postoju, akumulator kupiłem nowy i naladowałem porządnie. przy wyłączonym silniku, z odłączonym radiem auto pobiera 0,6A z akumulatora. Gdzieś wyczytałem, że może to być wina alternatora więc odłączyłem kostke od niego [z dwoma przewodami] i pobór prądu spadł do 0A [pewnie cos tam ciągnie ale mierzylem na zakresie miernika 20A]. Dodam, że napięcie ładowania jest odpowiednie i jest bliskie 14V. [13.94V - 14.02V].
Proszę mi powiedzieć co może być uszkodzone w tym alternatorze? Mostek prostowniczy lub jakas dioda? Da rade to naprawic w domowych warunkach? - w sensie czy nie potrzeba jakis specjalistycznych narzedzi oprócz miernika i lutownicy?
Dodam jeszcze, że alternator wyglada jak nowy ale przypuszczam ze mogłbyc regenerowany - znajomy mechanik tez to potwierdził.
Z góry dziekuje za zainteresowanie i odpowiedzi.