Witam !
Mam w samochodzie alarm, ale jest bardzo wrazliwy na zaklocenia.
Objawia sie to tym, iz w warunkach miejskich dopiero po kilku wcisnieniach przycisku pilota zadziala. W miedzyczasie dioda w samochodzie sygnalizuje jakby synchronizacje z pilotem, mruga w takt diody pilota.
Jest to troche uciazliwe, gdy trzeba stac obok samochodu i naciskac po kilka razy pilota. A juz wrecz niewykonalne jest uzbrojenie/rozbrojenie alarmu w poblizu stacji BTS i nadajnikow TV - dluuugo trzeba sie naklikac.
Poza miastem wszystko dziala sprawnie, serwis alarmu tez jest poza i nic ma jak im udowodnic blednego zachowania.
Podobno za sprawe odpowiedzialny jest odbiornik w centralce - bardzo slabo selektywny.
Czy macie jakas rade jak uporac sie z usterka ?
Alarm to Langeford 110 (111). System pracuje na 433MHz.
Czy jest sens grzebac w odbiorniku ?
Czy wymieniajac sam alarm, czujniki, sterowanie syrena i zamkiem centralnym beda zgodne ze soba ?
Jaki alarm polecacie, aby byl odporny na takie zachowania ?
pozdrawiam
Adam
Mam w samochodzie alarm, ale jest bardzo wrazliwy na zaklocenia.
Objawia sie to tym, iz w warunkach miejskich dopiero po kilku wcisnieniach przycisku pilota zadziala. W miedzyczasie dioda w samochodzie sygnalizuje jakby synchronizacje z pilotem, mruga w takt diody pilota.
Jest to troche uciazliwe, gdy trzeba stac obok samochodu i naciskac po kilka razy pilota. A juz wrecz niewykonalne jest uzbrojenie/rozbrojenie alarmu w poblizu stacji BTS i nadajnikow TV - dluuugo trzeba sie naklikac.
Poza miastem wszystko dziala sprawnie, serwis alarmu tez jest poza i nic ma jak im udowodnic blednego zachowania.
Podobno za sprawe odpowiedzialny jest odbiornik w centralce - bardzo slabo selektywny.
Czy macie jakas rade jak uporac sie z usterka ?
Alarm to Langeford 110 (111). System pracuje na 433MHz.
Czy jest sens grzebac w odbiorniku ?
Czy wymieniajac sam alarm, czujniki, sterowanie syrena i zamkiem centralnym beda zgodne ze soba ?
Jaki alarm polecacie, aby byl odporny na takie zachowania ?
pozdrawiam
Adam
