No właśnie tak najczęściej jest wyjmowany i najłatwiej jest go wyjąć: nie ruszając skrzyni!
Podstawiamy klocek + deskę pod skrzynię biegów na "wysokości" półosi.
Podstawiamy klocek + deskę pod miskę olejową silnika.
Odpinamy przewody do silnika (paliwowe i elektryczne).
Odkręcamy osłonę łączącą silnik ze skrzynią (3 sztuki śrub M6, klucz 10).
Odkręcamy środkowe tylne mocowanie silnika do belki tylnej.
Odkręcamy belkę tylną.
Odkręcamy śrubki mocujące silnik do skrzyni.
Teraz potrzeba konretnie silnego chłopa, sztuk 2 do wyjęcia rączkami silniczka!
Osobiście, zamiast samego klocka pod miską, używałem dwóch deseczek, między nimi cztery lub chociaż trzy wałki z pralki marki Frania i dzięki temu mogłem silnik wyjąć (a dokładnie wysunąć, wyjechać nim) samodzielnie; a jestem marnej budowy!
