Mam analogową TV kablową. Od jakiegos czasu okresowo pojawia się snieżenie na wszystkich programach, które po kilku - kilkudziesięciu sek. zanika. Czase przełączaniu ze snieżenia i na śnieżenie towarzyszy trzask. Tak jakby zanikało zasilanie wzmacniacza antenowego. Zgłosiłem do serwisu kablówki, przyjechał fachowiec, pomierzył sygnał w gniazdku i stwierdził że od strony kablówki jest OK, u mnie musi być chyba jakiś zimny lut w odbiorniku TV. Mam TV plazmowy Panasonic TX-P42S10E oraz nagrywarkę stacjonarną z tunerem Panasonic DMR-ES10.Kabel z gniazda kablówki idzie do nagrywarki, zas z nagrywarki do TV. Jak technik poszedł zrobiłem nowe kable połaczeniowe z koncentryka, starannie zarobiłem wtyczki sprawdzając potem miernikiem. Następnie robiłem eksperymenty - włączałem tuner w nagrywarce, która jest połączona z TV także "po niskiej" kabelkiem Euro i TV chodził jako monitor. I też było okresowe śniezenie. Podłączyłem wreszcie przez rozgałeźnik sygnał z kablówki do tunera komputerowego na USB i też obraz zaczynał śniezyc w tej samej chwili, co na TV. Zrobiłem też tzw. separator galwaniczny - przejściówkę z kabla antenowego, w której i żyła i ekran są przecięte i wstawione sa kondensatory ceramiczne 1 nF. I też nic. U mnie w bloku mieszka facdet, który na balkonie załozył antenę CB. Czy to jest moze problem?