witam! widzę, że temat poruszano nie raz, ale ja mimo tego nie znalazłem odpowiedzi... jestem posiadaczem auta jak w temacie i pewnego dnia auto mi zgasło, gdy stałem na światłach. okazało się, że nie ma iskry. cewka jest dobra, czujnik halla również, cały aparat zapłonowy z kopułką oraz kable także są ok. co może być powodem tego, że nadal nie ma iskry? czy ma to jakiś związek z kostką stacyjki? na co powinienem zwrócić uwagę i jak to sprawdzić? pozdrawiam!