Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Remont silnika Briggs 10 HP

koromil 24 Wrz 2011 19:53 13538 16
  • #1 24 Wrz 2011 19:53
    koromil
    Poziom 8  

    Witam. Stałem się szczęśliwym posiadaczem traktorka (prawdopodobnie MTD) z silnikiem B&S 10 HP. Po doprowadzeniu go do stanu używalności musiałem się wziąć za naprawę silnika, ponieważ w ciągu sezonu dolałem prawie 3 litry oleju. Wydaje mi się, że przeczytałem wszystko co na forum napisano o naprawie tego typu silników (specjalny szacunek dla Rycha T), jednak nie znalazłem odpowiedzi na pytanie, które pojawiło mi się już na początku walki z remontem.
    Otóż, czy śruba, która znajduje się na wale od strony kół pasowych przypadkiem nie posiada "lewego" gwintu, oraz czy jest jakiś patent na zdjęcie wału na których osadzone są koła pasowe.
    Gdzieś mi się błąka po głowie, że w tym miejscu jest właśnie lewy gwint, a nie chce urwać tej śruby.
    Z innej beczki, pojawiały się na forum pytania jak zlikwidować luz na ośce przepustnicy gaźnika. Ja oblałem to cyną, 1,5 godziny szlifowania iglakiem i silnik ładnie pracował całe lato. Jak mi padnie to następnym razem zrobię to gdzieś lutując na mosiądz.
    Gdyby ktoś mi podpowiedział jak zaatakować tę śrubę będę wdzięczny.

    0 16
  • #2 24 Wrz 2011 20:09
    39006
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 25 Wrz 2011 11:10
    koromil
    Poziom 8  

    Rycho T jak zawsze nieoceniony. Dzięki.
    Na pewno dam znać jak mi poszło i jak będzie posuwać się praca nad silnikiem. Dużo pracuję zawodowo więc może trochę to potrwać, ale zawsze kończę to co zaczynam.

    1
  • #4 27 Wrz 2011 20:53
    koromil
    Poziom 8  

    Tak jak napisał Rycho T śruba na kołach pasowych ma prawy gwint, a po odkręceniu po prostu zeszło, gdy by ktoś miał problem z zablokowaniem wału, to pasek klinowy zawinięty dwa razy i łyżka podparta o stół (i rurka do klucza) spokojnie dają radę.
    Remont silnika Briggs 10 HP Remont silnika Briggs 10 HP
    Po zdjęciu głowicy oceniam stan zaworów na możliwy do zaakceptowania, później sprawdzę ich szczelność.
    Remont silnika Briggs 10 HP

    Niepokojącym objawem, jest "bujanie" się tłoka. Zrobiłem krótki film i nie wiem czy będzie to widoczne, jednak dla mnie jest to zbyt duże, bo może świadczyć o owalu cylindra.

    Naprawiałem już silniki samochodowe i takich objawów nie było, może dlatego, że płaszcz tłoka w tamtych silnikach jest dłuższy, więc efekt bujania nie występuje, zwłaszcza, że w moim traktorkowym silniku rant na cylindrze nie jest jakiś duży świadczący o wyrobieniu.
    Powierzchnia cylindra niestety ma kilka zbyt dużych rys, więc czeka mnie nic innego jak szlif lub tulejowanie.
    Jeśli ktoś robił podobne naprawy w Gdańsku lub okolicach będę wdzięczny za namiary na warsztat szlifierski (z ceną takiej usługi).
    Jeszcze jedno, opisuje to wszystko, bo mam nadzieję, że komuś przydadzą się te informacje, jeśli jednak bardziej doświadczeni forumowicze stwierdzą, że przynudzam, śmiało proszę o taki sygnał.



    0
  • #5 27 Wrz 2011 21:07
    helena33
    Poziom 27  

    Troche się buja, widać to na twoim filmiku, ale gorsze chodziły, i to bez tulejowania. Nie wiem jak tam sytuacja z cylindrem bo z filmiku nic nie wynika na temat tych rys, ale skoro masz zamiar tulejować, to zrób ciaśniejsza tuleje, tłok minimalnie przetocz, a nowe pierścienie podpiłuj pilnikiem tak by wchodziły w nową tuleje. Nie jest to fachowe, ale sprawdziło się nie raz w praktyce. Tłok powinien mieć film olejowy, wieć nie szlifuj go na gładko :) pierścienie i tak sie dotrą więc podpiłowaniem ich nie ma co sie przejmować, a na takiej średnicy nawet nie odczują większego naprężenia.
    A jak sytuacja z wałem i korbowodem, bo jeśli tam luz wystąpi, lub rysy to już troche gorzej.

    0
  • #6 02 Paź 2011 18:25
    koromil
    Poziom 8  

    Prace nad silnikiem powoli się posuwają. Nie mogę zdjąć koła zamachowego, ale jutro delikatnie podgrzeje piastę (wiem, że ostrożnie) i będę miał całość rozebraną.
    W między czasie, wyjąłem tłok. To co zobaczyłem jeszcze bardziej mnie zdołowało. Luz na zamkach pierścieni wynosił od 2,6 mm na uszczelniającym do 3 mm na smarującym. Nie wiem czy poprzedni mechanik (bo ewidentnie był robiony) tak to zmontował, czy to efekt zużycia.
    Mam straszną zagadkę, czy znajdę warsztat, który zrobi mi szlif lub tulejowanie, bo chcę zrobić to raz a dobrze. Korbowód i wał współpracowały prawidłowo. Żadnych rys.
    Przy okazji zauważyłem, że zawory są już trochę styrane. i nie koniecznie chodzi mi o sam zawór a raczej o luz na trzonku / prowadnicy. Wiem, że prowadnice są niewymienne, więc może wymiana zaworów trochę pomoże. Niestety nigdzie nie znalazłem oferty z zaworami do tego silnika. Może ktoś ma jakiś namiar?

    0
  • #7 02 Paź 2011 18:52
    39006
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 03 Paź 2011 17:36
    helena33
    Poziom 27  

    Nawet jak nie ma prowadnic zaworowych, to bezproblemowo rozwiercają prowadnice i wstawiają tulejke jako nową prowadnice, a zawór przetacza sie po długosci, co do gniazd to bym ich nie wymieniał jesli sie nie ruszaja, tylko frezować !.

    0
  • #9 08 Sty 2012 19:46
    koromil
    Poziom 8  

    Po długim czasie, wreszcie pojechałem z korpusem do zakładu szlifierskiego. Gość, nie dosyć, że za wstawienie tulei krzyknął 600 zł, to powiedział jeszcze, że taka operacja wymaga nagrzania cylindra (aby zamontować tuleję) co może doprowadzić do uszkodzenia gniazd zaworowych. Ogólnie to facet zupełnie nie był zainteresowany taką robotą (naprawdę profesjonalny zakład, ale niestety jedyny w okolicy).
    Kolejne dylematy: 1. nawet jeśli wstawię tę tuleję, to czy dobiorę odpowiedni tłok i pierścienie (tuleja jak zakładam będzie żeliwna i czy nie robi to różnicy?). 2. dokładając cenę tłoka, pierścieni, ewentualnie zaworów i (?) wymianę gniazd - to czy jest sens.
    Sprawdzałem na allegro. Można kupić silnik za 1200zł ale jeśli to podobny złom do mojego ?
    Przygotowując się do remontu czytałem na forum posty o podobnej jak moja naprawie, gdzie dokonano tulejowania. Nie mogę ich teraz znaleźć, bo może nie warto się przejmować strachem, wsadzić tuleję i zakończyć naprawę mając pewność, że sprzęt trochę popracuje.

    0
  • #10 08 Sty 2012 21:22
    frantic21
    Poziom 15  

    W gdańsku nie ma zakładów robiących głowice i szlify? U mnie koszt wstawienia tuleji to ok 150- 200 zł. Do tego nadwymiar tłok, zwykle jest od razu w komplecie z pierścieniami.

    Samych gniazd bym nie ruszał, jeśli nie są odłupane kawałki (widziałem taki przypadek), to wystarczy przefrezować ręcznym frezem i dotrzeć pastą. Można oczywiście napunktować, aby nie luzowały się.

    Polecam poszukać tutaj http://www.chabin.pl/index.php/autoryzowane-serwisy/pomorskie na pewno chętnie pomogą i wszystkie części też będą mieć.

    1
  • #11 09 Sty 2012 05:23
    39006
    Użytkownik usunął konto  
  • #12 09 Sty 2012 12:38
    marek49ae
    Poziom 23  

    Robiłem taki remont w tamtym roku, pierścienie i tłok na pewno dokupisz w firmie jak kolega wyżej podał w linku. Ja zakładałem tylko nowe pierścienie koszt ok 200zł, tłok był ok.(cena nowego 200zł). Wstawienie nowej tulei+ szlif na wymiar do pierścieni 200zł, głowica- wstawienie nowych prowadnic zaworów+ docieranie zaworów+ uszczelniacze na obydwóch zaworach--50zł.

    0
  • #14 22 Mar 2012 13:11
    koromil
    Poziom 8  

    Sezon za pasem więc zagęściłem ruchy. Jeśli ktoś z uczestników forum mierzy się z podobnym tematem jak mój i mieszka w okolicach Gdańska, szczerze polecam warsztat szlifierski w Leźnie. Za wstawienie tulei zapłaciłem 300 zł. Robota szybka i sprawna. Kupiłem tłok z pierścieniami, które polecił mi Rycho T. i mam mały dylemat. W zamienniku pierścienia smarującego nie ma sprężynki (jak to bywało w wielu silnikach samochodowych) a na "oryginalnym" tłoku jest "blaszka dystansowa". Czy zdjąć ją ze starego tłoka i założyć na nowy czy po prostu ten typ tak ma?

    1
  • #15 22 Mar 2012 21:05
    helena33
    Poziom 27  

    Spróbuj założyć tą blaszkę, ale coś mi się wydaje że pierścień może się nie domknąć.
    A swoją drogą, 300 zł to dużo.

    0
  • #16 13 Kwi 2012 21:13
    koromil
    Poziom 8  

    Alleluja. Trochę to trwało ale silnik odpalił i chodzi świetnie. Serdeczne dzięki dla wszystkich, którzy pomogli, szczególnie dla Rycha T. Duża wiedza. Szacunek.
    Jeszcze jedna uwaga dotycząca montażu silnika (dla tych, którzy będą poszukiwać tego na forum).
    Trochę dałem ciała składając silnik, bo zapomniałem o luzie zaworowym ,zwłaszcza, że je "przepastowałem". Żeby nie rozkładać całości, wystarczy odkręcić gaźnik i kolektor/tłumnik. Po odkręceniu odmy jest możliwość podważenia śrubokrętem grzybka zaworu i włożenia pilniczka pomiędzy zawór a popychacz. Kilka minut i luz można doprowadzić do porządku (jak wyczytałem na forum 0,2 mm dla ssącego i 0,3 dla wydechowego).

    Mogłoby być pięknie, ale... Zakładając osłonę kół pasowych nie sprawdziłem i pasek ślizgał się po trzpieniu osłonowym i ... po pasku. Zanim zdążyłem się zorientować (dym spod spodu, ale sądziłem, że farba się suszy) właściwie nie wiele go zostało. Oczywiście mogę go zmierzyć, ale może ktoś wie jaka powinna być długość paska służącego do napędu.
    Oto fotka mojego traktorka:
    Remont silnika Briggs 10 HP
    Remont silnika Briggs 10 HP
    Wydaje mi się, że jest to MTD ale zupełnie nie wiem jaki to model czy rok produkcji.

    Przy okazji nie chodzi mi jak należy włącznik elektromagnetyczny rozrusznika. nie sprawdziłem jeszcze na bazarek.pl, ale może któryś z kolegów ma konkretny namiar.

    1
  Szukaj w 5mln produktów