Założyłem temat jeszcze raz, bo niestety tamten okazał się "nieregulaminowy"
mam golfa 3 1.9 tdi 90km 96rok
mam problem z odpalaniem. Gdy samochód trochę postoi i silnik jest zimny -
samochód przy odpalaniu kreci 20-40sek zanim odpali. Dusi się jakby paliwo się cofało albo jakby świece mu nie grzały. Bylem u dwóch mechaników, podłączany był pod komputer - wszystko było ok. Drugi mechanik skasował 150zl i niby naprawił, a działa tak samo jak przed oddaniem. Nie mam pojęcia co dalej z tym robić.
akumulator jest OK,
świece nowe,
czujnik świec nowy,
filtr paliwa wymieniałem parę miesięcy temu wiec nie sadze aby coś z nim było nie tak,
w wężykach nie widać pęcherzyków powietrza.
Sprawdzałem świeczki, napięcie dochodzi,
przy odpalaniu jest kupa dymu biały/niebieski, rano na zimnym zakręcę go jeszcze raz to ten kolor skonkretyzuje. Jak już jest trochę cieplejszy silnik to nie kopci. Podczas jazdy ma normalną moc tak jak powinien
-Kąt wtrysku na komputerze się ustawia w razie jakby był zły ? Czy coś przy mechanicznych częściach muszę grzebać ?
-Jak zrobić mu samostart? Tzn podłączyć akumulator bezpośrednio do świec?
-Czy jest możliwość ze przeskoczył pasek i przez to pompa podaje źle paliwo?
(może głupie pytania ale dopiero zaczynam się orientować w tych tematach)
Moderowany przez Pawel wawa:Ten temat też powinien wylecieć ze względu na pisownię! Następne posty proszę pisać bez naruszania regulaminu. 3.1.13. (10.9, 15)
Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.
mam golfa 3 1.9 tdi 90km 96rok
mam problem z odpalaniem. Gdy samochód trochę postoi i silnik jest zimny -
samochód przy odpalaniu kreci 20-40sek zanim odpali. Dusi się jakby paliwo się cofało albo jakby świece mu nie grzały. Bylem u dwóch mechaników, podłączany był pod komputer - wszystko było ok. Drugi mechanik skasował 150zl i niby naprawił, a działa tak samo jak przed oddaniem. Nie mam pojęcia co dalej z tym robić.
akumulator jest OK,
świece nowe,
czujnik świec nowy,
filtr paliwa wymieniałem parę miesięcy temu wiec nie sadze aby coś z nim było nie tak,
w wężykach nie widać pęcherzyków powietrza.
Sprawdzałem świeczki, napięcie dochodzi,
przy odpalaniu jest kupa dymu biały/niebieski, rano na zimnym zakręcę go jeszcze raz to ten kolor skonkretyzuje. Jak już jest trochę cieplejszy silnik to nie kopci. Podczas jazdy ma normalną moc tak jak powinien
-Kąt wtrysku na komputerze się ustawia w razie jakby był zły ? Czy coś przy mechanicznych częściach muszę grzebać ?
-Jak zrobić mu samostart? Tzn podłączyć akumulator bezpośrednio do świec?
-Czy jest możliwość ze przeskoczył pasek i przez to pompa podaje źle paliwo?
(może głupie pytania ale dopiero zaczynam się orientować w tych tematach)