artstudio85 napisał: Zwracam się ponownie z pytaniem do znawców
Nie zaliczam się do znawców, ale staram sie logicznie i krytycznie myśleć.
artstudio85 napisał: ... zaproponował połączenie przewodów do nagrzewnicy na sztywno ponieważ pod dywanikami z przodu miałem mokro
Nie bardzo wiem jaki cel w tym przypadku miało zastąpienie połączenia elastycznego (przypuszczam - węże gumowe) połączeniem sztywnym bardziej podatnym na drgania.
artstudio85 napisał: Tak też zrobiłem ale w dalszym ciągu auto pożera płyn nawet wtedy gdy stoi, a dywaniki z przodu w dalszym Ciągu są mokre. Jak to możliwe?
A no możliwe, bo albo ciekło i cieknie w innym miejscu (np nagrzewnica jest dziurawa lub zaworek (o ile jest) do regulacji ilości przepływającego płynu jest nieszczelny), albo to połączenie sztywne jest guzik wart. Prawdopodobnie przecieki występują jak jest silnik gorący, bo wtedy, przy ciśnieniowym układzie chłodzenia ciśnienie w nim mocno wzrasta i wtedy przeciek się ujawnia, a na zimnym silniku ciśnienie spada i przeciek maleje lub zanika. Z tego wynika jeden wniosek - przecieków szuka się na gorącym silniku.
Nieszczelności mogą wynikać z nadmiernego ciśnienia w układzie, którego przyczyną może być przedmuch do układu połączony z niesprawnym zaworkiem ciśnieniowym na zbiorniku wyrównawczym lub chłodnicy (nie znam tego układu), którego zadaniem jest niedopuszczenie do nadmiernego wzrostu ciśnienia.
artstudio85 napisał: jestem w Norwegii i nie wiem czy mogę wrócić w takim stanie do kraju i oddać samochód w ręce fachowców
Trudno to na odległość ocenić i radzić. To zależy od tego jak intensywny jest ten wyciek, jak zachowuje sie temperatura (czy jest normalna i stabilna) i czy dochodzi do wyrzucania płynu ze zbiornika wyrównawczego (jak pracuje jako ciśnieniowy) przy poluzowanym lub zdjętym korku.
Napiszę co ja bym zrobił, jeżeli tego przecieku nie umiał zlokalizować i usunąć na miejscu.
Przy stabilnie trzymającej się temperaturze i małym wycieku wracałbym do Polski, ale w czasie jazdy sprawdzałbym co jakiś czas poziom płynu i na bieżąco bym go uzupełniał zwykłą przegotowaną wodą. Intensywność utraty płynu można zmniejszyć, a nawet do zera, przez poluzowanie korka na zbiorniku wyrównawczym. Przez taki zabieg układ chłodzenia staje się bezciśnieniowy. Taki myk można zrobić tylko wtedy gdy nie dochodzi do wyrzucania płynu ze zbiornika.
Przy niestabilnej temperaturze mającej tendencję wzrostową ponad normalną, bardzo dużym ubytku płynu i tendencji do jego wyrzucania ze zbiornika skorzystałbym z pomocy miejscowych fachowców.