Witam, jestem posiadaczem kia pride 1,3 z 1999r., od niedawna, odpalał na dotyk, jak kupowałem to powiedzieli mi że immo jest zepsute. Wczoraj myłem silnik, po umyciu odpaliłem, wjechałem do garażu. Pochwaliłem się kumplowi swoim zakupem, ten wsiadł za kierownice i zobaczył że mruga kontrolka immobilisera podobna jak w jego fiacie. Przyłożył swoją pastylkę Dallas coś zamrugało i ... nie da się samochodu odpalić, czy to może być wina immobilizera - sprawdziłem jest to Skorpion 3000I-MINI, iskra sprawdzałem jest na świecach, w książce serwisowej jest nawet numer tego immobilisera, z tego co widziałem to jest dwuobwodowy.
Podstawowe pytanie czy jak immo wyłącza zapłon to czy w ogóle iskra powinna być? Może to nie wina immobilisera a ja wywaliłem 1500 w błoto?
Podstawowe pytanie czy jak immo wyłącza zapłon to czy w ogóle iskra powinna być? Może to nie wina immobilisera a ja wywaliłem 1500 w błoto?